Nie ulegamy antywęglowej histerii
fot: ARC
Dariusz Lubera pełni funkcję prezesa zarządu Tauron Polska Energia SA od marca 2008 roku
fot: ARC
Zaangażowanie się Grupy Tauron Polska Energia w budowę bloku gazowo-parowego w Elektrociepłowni Stalowa Wola nie jest sygnałem jej odwrotu od węgla kamiennego. Oto jak przystąpienie do gazowej inwestycji objaśnia Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia:
- Jednym z istotnych celów Grupy Tauron jest dywersyfikacja surowcowa. Nie ulegamy antywęglowej histerii. Atutem naszej grupy, sprzyjającym jej szczególnej pozycji na rynku, jest bliskość źródeł paliwa. Nie wycofamy się więc z naszego sztandarowego, jaworznickiego projektu w węglowym obszarze, który jest i będzie prowadzony. Nie zrezygnujemy z aspiracji do przejęcia kopalni „Bolesław Śmiały”. Już dziś posiadany potencjał - aby go tylko utrzymać - wymaga stabilnych dostaw paliwa, jakim jest węgiel. Nie rezygnując więc z tego zasadniczego dotąd surowca, będziemy jednocześnie inwestowali w energetykę gazową i odnawialną.
Te przyszłe projekty będą weryfikowane właśnie pod kątem dywersyfikacji paliw. Nie przesądzam, w jakim to pójdzie kierunku. Na pewno nie będzie nim tylko gaz. Duży wpływ na decyzje inwestycyjne będzie miało całościowe zarysowanie polityki unijnej w odniesieniu do dwutlenku węgla. Póki co Unia Europejska co chwilę funduje nam coś nowego. Jednak dzisiejszy czas pokazuje, że inwestycje oparte na paliwie gazowym są niezwykle atrakcyjne.
Tak więc do projektu w Stalowej Woli podchodzimy przede wszystkim biznesowo, jako tego, który przyczyni się w przyszłości do wzrostu wartości grupy. I dla nas, i dla partnerów z PGNiG, jest to zupełnie nowe doświadczenie.