Nie tylko ratownictwo

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wytyczając dzisiaj w poszczególnych podmiotach górniczych właściwe kierunki restrukturyzacyjne, pamiętać musimy o elemencie najważniejszym, którym jest bezpieczeństwo - podkreśla Piotr Buchwald

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Górnictwo węgla kamiennego w Polsce znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i tego faktu nie potrzeba nikomu udowadniać. Okres od 2011 r. do dziś został w górnictwie kompletnie zmarnowany - stwierdza dr inż. PIOTR BUCHWALD, prezes zarządu Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Z CSRG był pan związany w latach 1997-2006. Teraz po dekadzie wraca pan do Stacji. Czy dużo się tu zmieniło od tego czasu?
Z górniczymi służbami ratowniczymi jestem związany czynnie od 21 lat. Gdy w 2006 r. odchodziłem z CSRG SA, nie oznaczało to, że nastąpiło zerwanie więzi z tymi służbami. Wręcz przeciwnie, na kolejnym stanowisku, które piastowałem, tj. prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, przywiązywałem bardzo dużą wagę do właściwego funkcjonowania ratownictwa górniczego w Polsce.

Na przełomie lat 2007 i 2008 doprowadziłem do uporządkowania relacji współpracy pomiędzy CSRG SA a poszczególnymi górniczymi spółkami prawa handlowego. Wówczas w tych dwustronnych ustaleniach Wyższy Urząd Górniczy odegrał poważną rolę koordynatora. Ta odpowiedzialność zresztą jest zapisana w art. 168 ust 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze. W ostatnich latach CSRG postawiła na realizację inwestycji budowlanych, a konkretnie oddanie do użytku budynku zawodowych pogotowi specjalistycznych. Na pewno ten obiekt był potrzebny do normalnego, właściwego funkcjonowania tych służb. I to zrealizowane przedsięwzięcie odbieram pozytywnie.

W jakiej kondycji jest CSRG i czy w pierwszych dniach urzędowania zauważył pan obszary, w których konieczne będzie wprowadzenie zmian?
Kondycja CSRG SA jest - ogólnie mówiąc - niezła i nie mam tutaj na myśli wyłącznie wyniku finansowego. Dlatego też funkcjonowanie każdego podmiotu musimy rozpatrywać w kilku obszarach. Jako podmiot zajmujący się świadczeniem usług ratowniczych i szerokim zakresem usług w ramach działań prewencyjnych Centralną Stację oceniam bardzo wysoko. Ta ocena generalnie związania jest z wyszkoleniem i umiejętnościami poszczególnych ratowników.

Zupełnie inną sprawą jest wyposażenie sprzętowe poszczególnych pogotowi specjalistycznych oraz okręgowych stacji ratownictwa górniczego. O ile w przypadku tych pierwszych jest dobrze, o tyle w poszczególnych podmiotach pierwszorzutowych (jak często określam poszczególne OSRG) mamy trochę do zrobienia. Wymaga to podmiany sprzętu na urządzenia nowszej generacji. W tej materii już rozpoczęliśmy bardzo istotne ustalenia co do sposobu sfinansowania poszczególnych zakupów. Gdy dotykam pewnych obszarów działań ratowniczych, nie sposób tutaj nie wspomnieć o formie współpracy (uzupełniania się) poszczególnych pogotowi, ale w ujęciu organizacyjnym CSRG jako jednostki ratowniczej. I ten obszar również wymaga uporządkowania. Uważam jednocześnie, że tutaj, w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego - spółce prawa handlowego, musi ulec zmianie organizacja pracy pionu administracyjnego.

W polskim górnictwie mamy do czynienia z dużą dynamiką. Trwają procesy restrukturyzacyjne - niektóre kopalnie trafiły do SRK, inne zostają połączone. Jak taka sytuacja wpływa na funkcjonowanie CSRG?
Górnictwo węgla kamiennego w Polsce znajduje się w bardzo trudnej sytuacji i tego faktu nie potrzeba nikomu udowadniać. Okres od 2011 r. do dziś został w górnictwie kompletnie zmarnowany. Wiele razy powtarzałem, iż w obecnej sytuacji wprowadzanie doraźnych działań nie ma najmniejszego sensu. Potrzebna jest poważna strategia dla tej branży, a nie kontynuacja "bylejakości". Wytyczając dzisiaj w poszczególnych podmiotach górniczych właściwe kierunki restrukturyzacyjne, pamiętać musimy o elemencie najważniejszym, którym jest bezpieczeństwo. Analizy, analizy i jeszcze raz - powtarzam - analizy muszą być wykonane na poziomie każdej kopalni. To, że z roku na rok schodzimy z eksploatacją głębiej, powoduje zintensyfikowanie poszczególnych zagrożeń. Z roku na rok technicznie będzie trudniej. Natomiast musimy sobie również zadać pytanie, czy w takiej sytuacji, w jakiej dzisiaj się znajdujemy, nie popełniamy błędnych decyzji co do forsowania niezwykle kosztownej eksploatacji w polach wydobywczych szczególnie niebezpiecznych.

Chcę przy okazji podkreślić, że Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego SA to nie tylko jednostka kojarzona z akcjami ratowniczymi, do czego zresztą została powołana i swoją misję wypełnia w sposób prawidłowy. ale poważny podmiot na rynku górniczym, który w sposób właściwy prezentuje odpowiednie podejście do zagadnień prewencyjnych. Ażeby taką usługę świadczyć, musi spełniać dwa warunki. Po pierwsze potrzebuje odpowiedniego sprzętu, a po drugie potencjału ludzkiego, tj. wysokiej klasy specjalistów, fachowców, którzy mogą owe prace wdrażać bezpośrednio w kopalniach. I temu zadaniu Centralna Stacja potrafi sprostać, aczkolwiek widzę i tutaj duży potencjał, który nie wiadomo z jakich powodów nie został w poprzednich latach odpowiednio zagospodarowany. Dużą rolę w takiej sytuacji widzę w działalności Centrum Usług Specjalistycznych CEN-RAT Sp. z o.o., które generalnie prowadzi działalność w zakresie usług technicznych. Dzisiaj każdy podmiot funkcjonujący wokół polskiego górnictwa musi dokonać poważnego rachunku, jeśli chodzi o własne podejście do zagadnień biznesowych. W tej grupie działań usługowych, ale niezmiernie ważnych, objętych stosownymi zapisami ustawowymi (ustawa Prawo geologiczne i górnicze), jak również i innymi aktami wykonawczymi, znajduje się Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego SA.

Sygnalizuję ten temat również od środka. Tam, gdzie jest to możliwe, CSRG musi się również zmieniać. Są to jednak bardzo delikatne zagadnienia dotyczące mobilności służb ratowniczych, dlatego też przed podjęciem jakichkolwiek decyzji będą prowadzone istotne analizy. Obecny stan polskiego górnictwa przekłada się w sposób odczuwalny na funkcjonowanie CSRG SA. Obserwujemy spadek przychodów finansowych w podstawowych obszarach działalności ratowniczej. To jest już pewien trend, gdzie rosną nasze należności ze strony spółek węglowych i samodzielnych podmiotów wydobywczych. Bezpieczeństwo to nie hasło reklamowe, lecz stan, który daje poczucie pewności, odznaczający się brakiem ryzyka utraty czegoś. Górnicy szczególnie sobie cenią poczucie pewności. Ale tę kulturę bezpieczeństwa należy kształtować od podstaw w każdym najmniejszym zakładzie wydobywczym. Na formie kształtowania bezpieczeństwa nie należy oszczędzać, bezpieczeństwu należy pomagać, a misją Centralnej Stacji jest zapewnienie elementów wspomagających.

CSRG posiada swoje odziały terenowe, czyli okręgowe stacje ratownictwa górniczego. Czy ma pan w planach wprowadzenie zmiany w tej strukturze?
Okręgowe stacje zawsze były i będą również w przyszłości w strukturze CSRG podmiotami pierwszorzutowymi. Obecnie w ramach tej struktury funkcjonują cztery stacje okręgowe: Bytom, Zabrze, Jaworzno i Wodzisław Śląski. Zapisy dotyczące ratownictwa górniczego zawarte w Art. 122 ustawy Prawo geologiczne i górnicze określają w miarę precyzyjnie sposób funkcjonowania i zabezpieczeń, który stawiany jest służbom ratowniczym przedsiębiorców oraz podmiotom zawodowo trudniącym się ratownictwem górniczym. Najważniejszym zapisem jednak jest "niezwłoczne niesienie pomocy" w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia osób przebywających w zakładach górniczych oraz bezpieczeństwa ruchu zakładu górniczego lub bezpieczeństwa powszechnego.

To zabezpieczenie ratownicze nie może być na 80 proc., 90 proc. czy nawet 98 proc. Ono musi spełniać określone wymagania wyłącznie w 100 proc. Tego oczekują przedsiębiorcy górniczy. Zatem nie jest takie proste szukać oszczędności w tej podstawowej działalności, którą jest zabezpieczenie ratownicze. Na początku swojej wypowiedzi stwierdziłem, że w ramach szeroko prowadzonej restrukturyzacji polskiego górnictwa również pewne zmiany mogłyby nastąpić w służbach ratowniczych. Jakiego zakresu będą one dotyczyły i jak będą głębokie, okaże się w niedalekiej przyszłości. Powołałem specjalny zespół, który ma dokonać gruntownej analizy takich rozwiązań. Jeżeli wyniki analiz nie naruszą podstawowego zadania, które zostało postawione przed Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego, korekty w funkcjonowaniu tych służb zostaną wprowadzone najprawdopodobniej od 1 stycznia 2017 r.

CSRG to nie tylko ratownictwo, ale także inne obszary, jak choćby działalność naukowo-badawcza. Czy na ich rozwój będzie stawiany specjalny nacisk?
Wie pan redaktor doskonale, że do owej działalności naukowo-badawczej przywiązuję dużą wagę, choćby ze względu na mój ścisły kontakt z Wydziałem Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej czy innymi podmiotami zaplecza naukowo-badawczego. Obecnie Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego kontynuuje prace badawcze w ramach dwóch projektów międzynarodowych, z których jeden jest na etapie zakończenia i rozliczenia, natomiast projekt, dotyczący systemu wirtualnej TELEportacji ratownictwa do zbadania rejonu kopalni węgla dotkniętego katastrofą, zostanie zakończony w połowie przyszłego roku.

Oprócz tego CSRG SA jest zaangażowana w dwa projekty krajowe, współfinansowane ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. W przyszłości będziemy starali się realizować takie projekty badawcze, które przełożą się efektywnie na pewne elementy funkcjonowania górnictwa czy bezpośrednio służb ratowniczych. W zakresie własnego potencjału zamierzam powrócić do rozszerzenia bazy laboratoryjnej i zwiększenia usług w zakresie prewencji górniczej i ochrony środowiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.