Artur Adamczak, kolekcjoner pamiątek z kopalni Brzeszcze, dzieli się z innymi swoją pasją

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Artur Adamczak jest górnikiem w Zakładzie Górniczym Brzeszcze

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+5 Zobacz galerię

Galeria
(8 zdjęć)

Pasjonują go starocie, szczególnie te związane z historią kopalni Brzeszcze. Może nie jest to nic szczególnego u kogoś, kto jest związany z tym zakładem już od drugiego pokolenia.

Artur Adamczak jest górnikiem w Zakładzie Górniczym Brzeszcze. Wcześniej pracowali w nim jego rodzice. Ojciec przez 30, mama przez 20 lat.

– Tata pochodził z Inwałdu, mama z Pomorza – wspomina. – Przyjechali tu za pracą. Otrzymali mieszkanie zakładowe na osiedlu Paderewskiego w Jawiszowicach.

W kompletowanej od wielu lat kolekcji pamiątek związanych z Brzeszczami są i te rodzinne. Zegarek, który ojciec otrzymał z okazji 25-lecia pracy. Jego odznaczenia – Krzyże Zasługi: brązowy, srebrny i złoty.

Pasja Artura Adamczaka jest znana w środowisku. Znajomi i nieznajomi zaczepiają go i pytają, czy mogą mu przynieść pamiątki z Brzeszczami. Odpowiedź jest zawsze jedna – tak. A czego nie dostanie, to odkupi.

– Kiedyś zbierałem książki, nie tylko te dotyczące Brzeszcz – wyjaśnia. – Tak na przykład ostatnio kupiłem książkę o kopalni Czeczott. Istniała tylko 20 lat i została zlikwidowana.

Nie tak jak ZG Brzeszcze, który w mijającym roku świętuje 120-lecie istnienia. I w jego długoletniej historii nie brakowało dramatycznych momentów, w których dalsze istnienie stało pod dużym znakiem zapytania. Jubileusz jest dobrym momentem, aby pochwalić się kolekcją.

– W internecie odkryłem nawet kopertę wydaną na upamiętnienie wydobycia pierwszej tony węgla w kopalni Brzeszcze – mówi Adamczak. – Kiedy byłem w archiwum kopalni, okazało się, że nie mają książki, którą posiadam, i to z autografem ówczesnego I sekretarza KC PZPR Wiesława Gomułki. Inny I sekretarz, Edward Gierek, podpisał się w książce z okazji półwiecza kopalni. Gdy zapytałem o pamiątki po obecnie zabytkowej kopalni Jawiszowice, powiedziano mi, że nic nie mają. Wszystko spłonęło. Na szczęście w swojej kolekcji mam trochę rarytasów dotyczących tego zakładu. Mam na przykład informator zachęcający ludzi do pracy w kopalni. Brzeszcze i Jawiszowice fedrowały obok siebie, dwie kopalnie i dwie historie. Może w szufladach byłych pracowników lub ich potomków są pamiątki z minionych czasów? Może warto nimi się podzielić z innymi pracownikami?

Dla niego kopalnia to nie tylko praca, ale i miejsce do urzeczywistniania sportowej pasji. Szansę stwarzał Klub Sportowy Górnik Brzeszcze. Artur Adamczak kopał w nim piłkę. Aby podjąć pracę z zakładzie wydobywczym, skończył – po technikum mechanicznym – dwuletnie studium zawodowe. Już w trakcie drugiego roku nauki był zatrudniony w kopalni. Jednocześnie był zawodnikiem Górnika Brzeszcze.

– Czas zrobił swoje i teraz już nie gram w piłkę, ale zasiadam w zarządzie klubu – wyjaśnia. – Oczywiście dalej piłką się interesuję. Zbieram także pamiątki klubowe.

W poszukiwaniu wyjątkowych eksponatów codziennie śledzi aukcje internetowe. Bywa, że i przypadek pomaga wzbogacić kolekcję.

– Byłem u mechanika samochodowego i gdy usłyszał, że zbieram pamiątki, to wręczył mi puchary kryształowe z lat 80. z napisem „Górnik Brzeszcze” – mówi. – Powiedział mi, że takich ludzi z pasją jak ja, już prawie nie ma. I że on i jego koledzy w tamtych latach byli dumni, że reprezentują Brzeszcze. Podarował mi te puchary.

Jego kolekcje tworzą zdjęcia, książki, przypinki, medale, stare marki, kufle itp. Wśród nich jest replika medalu z 1903 roku.

– Tutaj mam zdjęcie z czasów, gdy budowano stadion, a pracownicy kopalni brali w tym udział – opowiada dalej Adamczak. – To są pamiątki Górnika Brzeszcze. Kiedyś, gdy wydawano broszury sportowe, na samym początku musiało być napisane: „Nie samym węglem się żyje”. Mecz towarzyski Polska – Litwa z 31 marca 1993 roku został rozegrany na naszym boisku. To był jedyny taki mecz międzypaństwowy. Podobno nawet pracownicy zostali oddelegowani, aby odśnieżyć murawę, by mecz mógł się odbyć.

Pasjonat-górnik ma nadzieję, że na terenie kopalni znajdą się gabloty, w których będzie mógł pokazać swoją kolekcję.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.