Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 107.21 USD (+0.17%)

Srebro

84.45 USD (+0.05%)

Ropa naftowa

100.25 USD (-1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.99%)

Miedź

5.82 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 107.21 USD (+0.17%)

Srebro

84.45 USD (+0.05%)

Ropa naftowa

100.25 USD (-1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.99%)

Miedź

5.82 USD (-0.14%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Nie rozwiązano kluczowych problemów branży

Smyrgala dominik

fot: newseria biznes

Zastanawia mnie, jak to jest i dlaczego tak jest, że kopalnia Brzeszcze, w której unowocześnienie włożono kilkaset milionów, nagle wskoczyła na listę trwale nierentownych, a potem okazuje się, że taki „upadający" zakład chce kupić prywatno-państwowy koncern energetyczny? - pyta dr Dominik Smyrgała

fot: newseria biznes

Górnictwo jest elementem dłuższego łańcucha wartości dodanej, łańcucha tworzonego przez polskie firmy lub działające w Polsce. Famur, Kopex, PKP Cargo, energetyka, usługi itp. Osłabienie górnictwa osłabia inne elementy łańcucha. I tego już wszyscy nie są świadomi - podkreśla dr. DOMINIK SMYRGAŁA, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego Collegium Civitas.

 

To ostatnie, bo pewnie na nim się nie skończy, porozumienie rządowo-związkowe ws. ratowania Kompanii Węglowej, to czyje zwycięstwo, czyja porażka?
Sądzę, że był to remis. Ze wskazaniem na stronę górniczą, bo uratowała, na razie przynajmniej na papierze, od likwidacji 4 najbardziej nierentowne kopalnie. Dobrze, że się tak stało. Uważam, że zamykanie kopalń tylko dlatego, że w ciągu 2 lat ceny rynkowe są niskie, przez co ceny produkcji są za wysokie, jest pochopne. Górnictwo jest biznesem działającym w długoterminowej perspektywie. Wracając do porozumienia: nie widzę, by rozwiązało ono kluczowe problemy górnictwa. A jest to potrzebne po to, by sektor generował zyski. Uważam, że górnictwo węgla kamiennego nie tylko może być u nas opłacalne, ale wręcz musi takim być!

A jak to uczynić?
Należałoby wyjaśnić, dlaczego dzieje się tak, że przez ostatnie 7 lat koszty ogólnego zarządu Kompanii uległy podwojeniu. To pojęcie obejmuje wszelkie koszty administracyjne i niezwiązane bezpośrednio z produkcją. Dlaczego te koszty podskoczyły o 900 mln zł? I to rocznie! Z drugiej strony wynika z tego, że przez lata KW generowałaby spore zyski, gdyby koszty ogólnego zarządu tak nie wzrosły. Proszę zauważyć, że o kryzysie w górnictwie mówimy od 2 lat. Gdyby nie te zwiększone koszty zarządu, to te straty byłyby, ale mniejsze, ale tylko od 2014 r. Bo rok wcześniej górnictwo nie byłoby pod kreską!

Górnicy uważają, że w kryzysie swój udział ma fiskalizm państwa.
Mówią o nadmiernym ich zdaniem opodatkowaniu węgla. Tymczasem w mojej opinii nie tylko na tym sprawa się kończy. W Polsce mamy fatalną strukturę opodatkowania, a zwłaszcza płac. W moim odczuciu to szkodzi wszelkiej działalności gospodarczej, w tym i górnictwu. Jeżeli na pensję netto pracownika mamy nałożone łącznie ponad 62 proc. różnych składek, zusów, pitów, ubezpieczeń itp., które pracownik i pracodawca muszą odprowadzić, to też w dużej mierze generuje się wysokie koszty pracy w górnictwie.

Sądzi Pan, że rząd - ten czy inny - może zrezygnować z takiego żarłocznego fiskalizmu?
Albo wreszcie ktoś to zrobi, albo dalej będziemy się "odprzemysławiać" i w kraju będzie coraz mniej fabryk i coraz więcej galerii handlowych i centrów logistycznych. Jeśli ma być u nas prowadzona poważna polityka przemysłowa - a taka musi być utrzymana, bo jesteśmy za dużym krajem, by utrzymać się z usług - to władza musi zrezygnować z takiego fiskalizmu. On doprowadza do tego, że państwo później może pobierać tylko jeden podatek - VAT. Jeżeli bowiem zrezygnujemy z części górnictwa, to zwiększy się import tańszego węgla dla uzupełnienia powstałych braków. A wówczas wysyłamy w całości pieniądze za ten węgiel za granicę, a nie pozostawiamy ich w krajowym obrocie!

Górnictwo węgla kamiennego nie działa samo w sobie.
Tak. Ono jest elementem dłuższego łańcucha wartości dodanej, łańcucha tworzonego przez polskie firmy lub działające w Polsce. Famur, Kopex, PKP Cargo, energetyka, usługi itp. Osłabienie górnictwa osłabia inne elementy łańcucha. I tego już wszyscy nie są świadomi. W mojej ocenie opłacalności lub nieopłacalności górnictwa to nie kwestia jednego czy dwóch zakładów górniczych, ale całego organizmu, tworzonego także przez te kopalnie, które dziś uznaje się za zdatne tylko do likwidacji. Zastanawia mnie, jak to jest i dlaczego tak jest, że kopalnia Brzeszcze, w której unowocześnienie włożono kilkaset milionów, nagle wskoczyła na listę trwale nierentownych, a potem okazuje się, że taki "upadający" zakład chce kupić prywatno-państwowy koncern energetyczny?

Pomijając bardzo ważne kwestie technologiczne w rodzaju: co zrobić, by skrócić czas dotarcia górników na miejsce pracy, to co naprawiać, żeby było lepiej? Warunków geologicznych sobie nie poprawimy, na zasadnicze obniżenie podatków nie ma co liczyć...
Już powiedziałem: prawie miliard rocznie rezerwy mamy w kosztach zarządzania. Skoro wcześniej można było o tyleż taniej zarządzać, a kopalń było więcej i wydobycie było większe, to czy teraz nie można zarządzać po podobnych kosztach? Podstawowym błędem rządowych prognoz jest ocena, że zakłada się, iż górnictwo przez długie lata będzie nierentowne i nic z niego nie będzie. Takie założenia uznaję za błędne. Mamy teraz dołek na cenach energii, który może utrzymać się nawet przez dekadę. W świecie silny jest mit o tym, że węgiel i jego rola przeszły de facto do historii. A tak nie jest. To znaczy: węgiel wcale nie pójdzie do lamusa! Będzie zupełnie na odwrót. Z różnych analiz wynika, że za 2-3 lata węgiel kamienny będzie paliwem nr 1 i zdetronizuje ropę naftową. Może z wyjątkiem Unii Europejskiej, prowadzącej w moim odczuciu samobójczą politykę dekarbonizacji.

Co to oznacza?
Ano to, że przy zdolnościach do absorpcji węgla kamiennego, które tkwią w Chinach i Indiach, tanie i bardzo konkurencyjne węgle z Mongolii, Australii i Rosji mogą trafić na zupełnie inne rynki. I nagle może okazać się, że cena węgla u nas i w Europie z tego powodu wzrośnie. I okaże się, że zamknęliśmy kopalnie, które przy wyższych cenach surowca mogą być jak najbardziej dochodowe.

Proszę zauważyć, co wydarzyło się w 2014 r. Spadły ceny węgla w dolarach, to prawda, ale jednocześnie dolar bardzo umocnił się, przez co strata zmniejsza się. Gdy USA zacznie eksportować gaz łupkowy, to jego cena na tamtejszym rynku wzrośnie. A to będzie miało wpływ na wzrost ceny węgla. I po trzecie: w Chinach, po spadkach zużycia węgla, od grudnia 2014 r. obserwowana jest tendencja do wzrostu zużycia, a za tym i wzrostu importu węgla. Być może rok 2014 był bardzo wyjątkowy.

Dyskusje o zarobkach górników, zdaniem części recenzentów bardzo wysokich, Pan pomija?
Nie zarabiają ani za mało, ani za dużo i za taką pracę trzeba odpowiednio płacić. Inna kwestią jest, że obowiązujący system wynagradzania przez to, że jest z innej epoki, nie zachęca do zwiększonej wydajności. Nad zamykaniem kopalń można zastanawiać się wówczas, gdy analizie został poddany cały łańcuch, którego ogniwem jest górnictwo, i to przy uwzględnieniu trendów światowych. To, co teraz robi rząd, lub co chciałby zrobić, gdyby mu nie przeszkodziły związki zawodowe, a do czego wróci zapewne po wyborach, gdy je wygra, jest pochopne. Obawiam się, by nie powtórzyła się historia ze stoczniami. Pozamykano je, bo były niedochodowe, bez uwzględnienia prawdopodobnego boomu na remont statków z produkcji z lat 70. Nie chciałbym, by podobnie stało się z kopalniami!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.