Nie oddawajmy tego, co mamy pod ziemią

Woda nie jest tylko produktem – jest częścią środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa Śląska.

fot: materiały prasowe

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk zaczyna się pod ziemią

fot: materiały prasowe

Foto 10 OK Foto 9 OK Foto 8 OK

+7 Zobacz galerię

Foto 7 OK

Galeria
(10 zdjęć)

Woda nie jest tylko produktem – jest częścią środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa Śląska.

Nie oddawajmy tego, co mamy pod ziemią. Woda nie jest tylko produktem – jest częścią środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa Śląska.

W czeladzkich konsultacjach zwyciężył wariant bardziej miękkiej wody. Ale za wygodą w codziennym użytkowaniu nie może pójść utrata strategicznego zasobu. W epoce zamykanych kopalń własne ujęcia, monitoring i wiedza o tym, co dzieje się pod ziemią, stają się polisą bezpieczeństwa całego regionu.

Czeladź przeprowadziła debatę etapami: najpierw seminarium z udziałem ekspertów 20 maja 2026 r., później otwarte spotkania i konsultacje społeczne. Oddano 671 ważnych głosów. W procedurze kaskadowej zwyciężył wariant zakładający 80 proc. wody kupowanej od Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i 20 proc. wody z ujęć własnych. Wynik nie miał jednak charakteru reprezentatywnego: nie osiągnięto wymaganego progu 3 tys. ważnych głosów. Mimo to konsultacje pokazały, że wielu uczestników jest gotowych zapłacić więcej za mniejszą twardość i większy komfort. To ważny wybór konsumencki, ale nie może stać się zgodą na osłabienie bezpieczeństwa miasta.

- Nie ma wariantu, który jednocześnie gwarantuje bardzo miękką wodę, bardzo niską taryfę i pełne bezpieczeństwo zasobów – podsumował Tomasz Sołtysik, prezes Czeladzkich Wodociągów.

Miększa woda – tak. Rezygnacja z własnych źródeł – nie

Tu potrzebna jest chłodna głowa państwowej służby geologicznej. Oddział Górnośląski PIG-PIB nie przyjechał do Czeladzi, by bronić konkretnej taryfy ani przekonywać mieszkańców, że kamień w czajniku jest problemem urojonym. Przyjechał, by poszerzyć perspektywę: twardość wynika przede wszystkim z naturalnych uwarunkowań geologicznych oraz obecności wapnia i magnezu, a własne ujęcia są elementem odporności miasta. Można zmieniać proporcje zasilania, mieszać wodę i odpowiadać na oczekiwania odbiorców. Nie wolno jednak dopuścić do utraty lokalnych zasobów ani zdolności ich ponownego wykorzystania. Ujęcie można czasowo wyłączyć z bieżącej eksploatacji. Jeśli jednak zostanie utracone, nie da się go odtworzyć jednym podpisem ani jedną inwestycją.

Dr Małgorzata Woźnicka wyjaśniała, że twardość jest naturalną cechą wody zależną od warunków geologicznych. 

„Nie należy tego mylić z zanieczyszczeniem” – mówiła. Dodała: „Ochrona wód podziemnych to przede wszystkim prewencja”, wskazując na potrzebę ochrony ujęć przed zanieczyszczeniem i nadmierną eksploatacją.

Tak samo sytuację ujmował operator: zmiana proporcji dostaw nie oznacza porzucenia studni. To kluczowe zastrzeżenie. Mieszkańcy mogą wybrać wodę bardziej miękką, ale miasto nie powinno rezygnować z własnej strategicznej rezerwy.

- Zakup całości wody od GPW nie oznacza rezygnacji z własnych ujęć – studnie pozostają w gotowości technicznej i mogą w każdej chwili zostać uruchomione – zaznaczył Tomasz Sołtysik.

Nie tylko kamień w czajniku. Liczy się także skład wody

Debata o twardości zwykle zaczyna się od osadu na armaturze, a kończy na rachunku. Tymczasem skład mineralny wody jest elementem codziennego środowiska życia człowieka. Twarda woda może być uciążliwa dla instalacji i urządzeń, lecz zawarte w niej wapń i magnez są pierwiastkami potrzebnymi organizmowi. Światowa literatura od dziesięcioleci analizuje możliwe związki między ich zawartością w wodzie a ryzykiem chorób układu krążenia. 

Część badań obserwacyjnych wiąże wyższą zawartość magnezu z niższą śmiertelnością sercowo-naczyniową, ale nie dowodzi to, że sama twardość chroni przed zawałem ani że zmiękczanie wody wywołuje choroby serca. Odpowiedzialny wniosek jest prosty: istotnych zmian składu wody nie powinno się wprowadzać bez analizy, kontroli i długoterminowego monitoringu.

Oddział Górnośląski PIG-PIB zajmuje się tym zagadnieniem od lat. W dniach 27–29 września 2012 r. zorganizował w Katowicach międzynarodowe seminarium „Calcium and magnesium in groundwater – distribution and significance”. Wzięło w nim udział 45 specjalistów z 11 krajów, a podczas czterech sesji wygłoszono 22 referaty łączące hydrogeologię, hydrochemię i medycynę. Obecność ekspertów PIG-PIB w Czeladzi nie była więc jednorazową interwencją, lecz kolejnym etapem rozwijania kompetencji budowanych od lat.

- Woda to nie tylko to, co gasi pragnienie. Towarzyszy mieszkańcom przez lata – w posiłkach, napojach i codziennym życiu. Czeladzkie ujęcia są z punktu widzenia geologii cennym zasobem regionu. Wody podziemne stanowią istotne źródła wapnia i magnezu, a zarazem są kluczowym źródłem tych pierwiastków dla naszego zdrowia. Zastanówmy się dwa razy, jak je zabezpieczyć, zamiast z nich rezygnować – podkreśla dr Lidia Razowska-Jaworek, hydrogeolog z Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB.

 

Od Czeladzi do Olkusza: służba musi być tam, gdzie rośnie ryzyko

Czeladź pokazuje doradczą twarz służby. Olkusz, Bolesław, Bukowno i Trzebinia – jej oblicze interwencyjne. W rejonie olkuskim zespół Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB prowadzi badania, zbiera dane, monitoruje zmiany i wspiera samorządy oraz mieszkańców. Pracuje również na rzecz zespołu międzyresortowego powołanego przez Prezesa Rady Ministrów. Gdy w systemie wciąż ustalane są zakresy odpowiedzialności i finansowania, geolodzy oraz hydrogeolodzy pozostają w terenie. Nie przyjeżdżają po kryzysie, by go opisać. Są wtedy, gdy trzeba go rozpoznać, ograniczyć i wyjaśnić mieszkańcom.

Ta ciągłość jest najważniejsza. Państwowa służba nie może pojawiać się dopiero wtedy, gdy woda wchodzi do piwnic albo gdy mieszkańcy tracą zaufanie do własnych kranów. Potrzebuje sieci obserwacyjnej, ludzi, modeli, procedur i zdolności szybkiego działania. Dlatego doświadczenia Olkusza i Czeladzi tworzą jedną historię: od diagnozy realnego zagrożenia po spokojne doradztwo dla miasta stojącego przed wyborem dotyczącym własnego systemu wodnego.

Cyfrowy i Bezpieczny Śląsk zaczyna się pod ziemią

Nowa strategia Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB zakłada przejście „od wiedzy do działania”. Nie chodzi o kolejne archiwum raportów, lecz o połączenie monitoringu, modeli hydrogeologicznych, danych przestrzennych i bezpiecznych systemów informacyjnych. W regionie zamykanych kopalń takie narzędzia są konieczne, by przewidywać podtopienia, zmiany przepływu wód, zagrożenia dla ujęć i skutki dla przyszłych inwestycji. To praktyczny wymiar idei Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska. Transformacja bez takiej warstwy operacyjnej będzie zarządzaniem po omacku – od awarii do awarii i od protestu do protestu.

Czeladź pokazała jeszcze jeden warunek: potrzebę rozmowy z mieszkańcami. Nawet najlepszy model nie zastąpi społecznej decyzji, ale może sprawić, że będzie ona świadoma. Ekspert nie powinien głosować za obywatelem. Powinien jednak jasno powiedzieć, co miasto zyskuje, co ryzykuje i czego nie wolno bezpowrotnie utracić.

„PIG pomagał, pomaga i będzie pomagał miastom i obywatelom, budując bezpieczne wybory. Uczestnicy czeladzkich konsultacji wybrali większy udział wody z GPW. Zadaniem służby jest teraz wspierać ochronę własnych źródeł, aktualizować dokumentację hydrogeologiczną i bilanse zasobów oraz dopilnować, by miększa woda nie osłabiła ochrony ujęć” – podkreśla dr hab. inż. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB.

Kompetencje już są. Służba potrzebuje skali

Śląsk nie potrzebuje tworzenia kolejnej instytucji od zera. Ma zespół, który już pracuje: od monitoringu w rejonie olkuskim, przez wsparcie Trzebini, po konsultacje w miastach Zagłębia. Potrzebuje jednak wzmocnienia tej służby – kadrowego, finansowego, technicznego i prawnego – aby działania podejmowane dziś często dzięki determinacji ludzi stały się trwałym systemem bezpieczeństwa transformacji. Bo kompetencje bez narzędzi są tylko obietnicą, a kryzysy środowiskowe nie czekają na kolejną procedurę budżetową.

Wynik konsultacji w Czeladzi nie zamyka sprawy. Otwiera etap wdrażania wybranego kierunku, utrzymania studni w gotowości, monitorowania jakości i mineralizacji wody oraz uczciwego informowania mieszkańców. To wspólne zadanie miasta, wodociągów, służb sanitarnych i PIG-PIB. Jeśli ten model zadziała, Czeladź może stać się przykładem, jak spór o wodę przekuć w świadomą decyzję i zabezpieczyć lokalny zasób na przyszłość, która będzie coraz mniej przewidywalna. Przyszłość Śląska zależy nie tylko od tego, co powstanie po kopalniach, ale także od ochrony tego, co pozostaje pod ziemią.

Seminarium eksperckie z udziałem Pani Doktor Małgorzaty Woźnickiej i hydrogeologów PIG-PIB w Czeladzi odbyło się 20 maja 2026 r. Oddział Górnośląski PIG-PIB przygotowuje kolejną konferencję o jakości wody, jej znaczeniu dla zdrowia i ochronie ujęć, nawiązującą do międzynarodowego seminarium z 2012 r. „Calcium and magnesium in groundwater – distribution and significance”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1768296911 fiat stellantis

Z Tychów w ciągu 50 lat wyjechało już 500 tys. Alf Junior, Fiatów 600 i Jeepów Avenger

Z fabryki Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś przez lata powstawały m.in. Fiaty 126p, druga generacja Pandy czy liczne 500-tki, wyjechało już 500 tys. obecnie produkowanych tam samochodów segmentu B-SUV: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 i Jeep Avenger - wynika z informacji koncernu.

Katowice Airport w I półroczu obsłużyło ponad 3,2 mln pasażerów

Ponad 3,2 mln pasażerów obsłużyło w pierwszym półroczu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 200 tys. osób więcej, niż w tym samym okresie ub. roku. W samym czerwcu br. z portu skorzystało niemal 890 tys. podróżnych; o 50 tys. osób więcej niż przed rokiem.

Saara pokazuje, jak transformować górnictwo i dekarbonizować huty. Wiceminister Zmarzły z wizytą w Niemczech

Wiceminister energii Marian Zmarzły odwiedził Kraj Saary – jeden z kluczowych niemieckich regionów tradycyjnie opartych na przemyśle ciężkim. Wizyta studyjna miała jasny cel: podpatrzenie w praktyce rozwiązań, które mogą pomóc w transformacji polskich regionów górniczych i hutniczych.

Bezpłatny wyjazd studyjny do Elektrometal S.A. – spotkanie z liderem zielonych technologii

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa zaprasza przedsiębiorców do udziału w bezpłatnym spotkaniu networkingowym z przedstawicielami Elektrometal S.A. – firmy od lat łączącej przemysłowe doświadczenie z rozwojem nowoczesnych, zielonych technologii.