Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 783.22 USD (+1.71%)

Srebro

75.49 USD (-0.06%)

Ropa naftowa

101.10 USD (-2.41%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.43%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 783.22 USD (+1.71%)

Srebro

75.49 USD (-0.06%)

Ropa naftowa

101.10 USD (-2.41%)

Gaz ziemny

2.81 USD (-2.43%)

Miedź

5.61 USD (-0.72%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Nie oczekują luksusów, a godnego traktowania. Zbierają informacje, na które czeka społeczeństwo

fot: Maciej Dorosiński

W czasie Akademii BHP omówiono m.in warunki pracy dziennikarzy w czasie katastrofy w kopalni CSM

fot: Maciej Dorosiński

Dziennikarz na miejscu zdarzenia nigdy nie jest intruzem. Dzięki niemu opinia społeczna otrzymuje informacje, na które czeka. Należy mu zatem stworzyć jak najlepsze warunki do pracy. Z kolei od dziennikarzy należy wymagać przekazywania rzetelnych i bezstronnych wiadomości.

Jeśli coś dzieje się na dole kopalni i trwa akcja ratownicza, to trzeba sobie uzmysłowić, że nieodłączną częścią tej sytuacji jest pojawienie się mediów i dziennikarzy, którzy zadają pytania. Tę sytuację też trzeba umieć opanować. Często jednak popełniane są w tym względzie błędy. Jednym z nich – w opinii Marka Błońskiego, dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej – jest wyznaczanie kierownika akcji ratowniczej, jako osoby odpowiedzialnej za informowanie mediów.

- Taka osoba rzeczywiście najwięcej wie o akcji, ale informowanie mediów nie jest jej priorytetem. Kierownik akcji zajmuje się ratowaniem ludzi i koordynowaniem akcji i na tym powinien się skupić – podkreślił Błoński w trakcie swego wystąpienia podczas Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego.

Każdy z dziennikarzy potrzebuje podstawowych informacji, dlatego dobrze jest przygotować komunikat, który powinien zostać opublikowany na stronie internetowej i rozesłany do redakcji e-mailem.

- Taki komunikat powinien być potem, w miarę rozwoju sytuacji, aktualizowany. Kolejnym krokiem w opanowaniu chaosu informacyjnego jest wyznaczenie określonych godzin na opublikowanie kolejnych komunikatów i organizację briefingów. To pozwala na uporządkowanie sytuacji i nadanie sprawom właściwego biegu – podkreślił Błoński.

Bardzo negatywne spostrzeżenia dotyczące informowania dziennikarzy o akcji ratowniczej ma Maciej Dorosiński, dziennikarz Trybuny Górniczej i portalu netTG, który relacjonował tragiczne wydarzenia z 20 grudnia 2018 r. w kopalni ČSM w Stonawie w Czechach.

Normalne miejsce do pracy
- Polscy dziennikarze, którzy dotarli do Stonawy, musieli spędzić noc w samochodach, a potem przez wiele godzin stać przed kopalnią bez dostępu do żadnego pomieszczenia czy toalety. Było bardzo zimno. Nikt nie pomyślał o tym, żeby zapewnić dziennikarzom jakieś normalne miejsce do pracy – tłumaczył Maciej Dorosiński dodając, że dziennikarze, chcąc wykonywać swoje zadania rzetelnie i profesjonalnie, muszą mieć dostęp do informacji.

- Nie oczekujemy luksusów, a godnego traktowania. Oczywiście zawsze znajdą się redakcje, które w obliczu danej tragedii będą próbowały znaleźć sensację. Nie należy jednak przez takie pojedyncze przypadki oceniać nas wszystkich – przekonywał.

Zdaniem Wojciecha Jarosa, rzecznika Spółki Restrukturyzacji Kopalń i byłego rzecznika Katowickiego Holdingu Węglowego, jeżeli ktoś zaczyna myśleć o kryzysie w momencie, kiedy on następuje, to jest już za późno.

- Rzecznik musi się do każdej relacji przygotować, musi mieć wiedzę o kopalni i o samym zdarzeniu. Przekazywać należy w sposób maksymalnie prosty. Dobrze jest, gdy rzecznik ma stałe wsparcie w każdym zakładzie górniczym. Mogą to być inżynierowie energomechaniczni lub inwestycyjni, ludzie, którzy potrafią opowiadać prostymi słowami o technice – przekonywał Jaros.

Podzielił też rację Marka Błońskiego z PAP wskazując, że ci, którzy współpracują z rzecznikiem, powinni być na tyle wysoko posadowieni w zakładowej hierarchii, aby mieli prawo o każdej porze wejść do sztabu akcji ratowniczej, lecz nie byli w tym sztabie uwiązani.

Rzecznik SRK przyznał, że dziennikarzom czasem też brakuje profesjonalizmu, zwłaszcza młodym.

- Trybuna Górnicza, to oczywiste, ale również Telewizja Trwam i Radio Maryja – z tymi mediami mam najlepsze doświadczenia. Ich dziennikarze podchodzili zawsze bardzo rzetelnie do swojej pracy, nie szukając taniej sensacji – zauważył Wojciech Jaros zamykając debatę w ramach Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.