Nie obędzie się bez cięcia przywilejów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Kondycja branży węglowej w Polsce zależy tylko i wyłącznie od tego, na ile ta branża będzie konkurencyjna wobec węgla, który może być przywieziony z innych miejsc na świecie - zaznacza prezes JSW Jarosław Zagórowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wyniki III kwartału pokazują, że spółka systematycznie poprawia efektywność działania. Wciąż funkcjonujemy w trudnym otoczeniu makroekonomicznym, ale nie stoimy z założonymi rękami i nie czekamy na odbicie cen węgla, lecz skutecznie działamy - mówi Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Prezes wyjaśnia, że w obecnej sytuacji dla zarządu, oprócz ciągłej racjonalizacji kosztów, ważne jest obniżenie wydatków inwestycyjnych.
- Wprowadzamy rozwiązania, które w naszym zamierzeniu pozwolą w przyszłym roku doprowadzić do dodatnich przepływów pieniężnych. Wiemy, że nie obędzie się bez redukcji kosztów w obszarze niektórych przywilejów pracowniczych, co zresztą wprowadzają wszystkie spółki górnicze - zapowiada Zagórowski

Prezes JSW uważa za istotne, że produkcja węgla w kopalniach JSW powróciła na właściwy poziom.
- Przyszły rok będzie pierwszym pełnym rokiem produkcji kopalni Knurów-Szczygłowice na rzecz JSW i sądzę, że możemy mówić o wydobyciu rzędu 17 milionów ton w 2015 roku - prognozuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź