Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 812.32 USD (+2.33%)

Srebro

75.88 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

101.56 USD (-1.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-1.98%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 812.32 USD (+2.33%)

Srebro

75.88 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

101.56 USD (-1.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-1.98%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Nie należy spoczywać na laurach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wyniki firm poprawiły się - ich łączny zysk brutto był wyższy o 17,6 proc. niż w II kwartale 2012 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W minionym 25-leciu Polska odniosła sukces gospodarczy, ale jesteśmy w momencie, w którym musimy odpowiedzieć na pytanie, jak zapewnić sobie kolejne lata wzrostu - mówili we wtorek (9 grudnia) uczestnicy odbywającego się z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego Forum Debaty Publicznej.

Uczestnicy debaty podkreślali, że w minionym ćwierćwieczu polska gospodarka podwoiła swoją wielkość mierzoną realnym PKB i ma za sobą dwie dekady nieprzerwanego wzrostu. Mamy atuty, dzięki którym możemy rozpocząć nową fazę rozwoju, możemy dogonić najbardziej rozwinięte gospodarki Europy i zaistnieć na globalnym rynku. Możemy jednak wpaść w pułapkę tzw. średniego dochodu, w najlepszym wypadku dogonić Cypr, a nasza gospodarka będzie miała znaczenie jedynie regionalne.

Jak powiedział Bronisław Komorowski to "jest źródłem dumy w ramach podsumowań naszego 25-lecia", ale - jak dodał -"musimy iść w kierunku utrzymania tempa wzrostu polskiej gospodarki, by (...), następne dekady także uczynić dekadami wzrostu i doganiania (...) świata lepiej rozwiniętego od Polski".

- Rozmawiamy cały czas w warunkach kraju, który osiągnął już znaczący sukces, który jest - z punktu widzenia naszych różnorakich doświadczeń historycznych - sukcesem oszałamiającym, ale to oszołomienie musi mieć swoje granice, musimy sobie sami powiedzieć, że osiągnęliśmy sukces. (...), ale jesteśmy dopiero na etapie gonienia europejskiego peletonu. Miejmy świadomość, że z trudem zbliżamy się do europejskiej średniej - powiedział prezydent.

- Polska jest obecnie ósmą gospodarką w UE, a pod względem realnego PKB na głowę mieszkańca (według parytetu siły nabywczej), o blisko połowę, bo z 32 do 60 proc. zmniejszyła dystans do krajów UE - mówili przedstawiciele globalnej firmy doradztwa strategicznego Mc Kinsey&Co, która przygotowała raport "Polska 2025".

Jak podkreślili, Polska odnosiła sukcesy przede wszystkim dzięki dynamicznie rozwijającemu się eksportowi, silnemu popytowi wewnętrznemu, poprawie produktywności, bezpośrednim inwestycjom zagranicznym (BIZ), napływowi pieniędzy z UE, wyżowi demograficznemu lat 80. i stabilnemu systemowi bankowemu.

Dziś jednak motory napędzające gospodarkę zwalniają - spada wartość BIZ, spada tempo produktywności i eksportu. Po 2020 r. skurczą się też fundusze unijne. Dlatego stajemy przed strategiczną decyzją co do kierunków dalszego rozwoju.

Zdaniem ekspertów Mc Kinseya, mamy do wyboru dwa scenariusze - kontynuacji i aspiracyjny. Według pierwszego, pozostaniemy gospodarką o znaczeniu regionalnym i średnim poziomie dochodów. Nasze PKB będzie rosło w tempie ok. 2,6 proc. rocznie, do 2025 r. realna wartość PKB wzrośnie z 60 do 70 proc. średniej unijnej, co oznacza, że znajdziemy się na poziomie Cypru czy Portugalii.

W scenariuszu aspiracyjnym - uważają analitycy Mc Kinseya - w ciągu następnej dekady, Polska może stać się najszybciej rosnącą gospodarką UE. By tak się stało, w latach 2015 - 2025 nasze PKB musiałoby rosnąć w tempie ponad 4 proc. rocznie. W 2025 r. wartość naszego PKB w przeliczeniu na mieszkańca (wg parytetu siły nabywczej) wyniosłaby 85 proc. prognozowanej średniej najbardziej rozwiniętych krajów UE (UE15). Dogonilibyśmy nie tylko Cypr i Portugalię, lecz Hiszpanię, Słowenię a nawet Włochy. Polska stałaby się jedną z europejskich lokomotyw i z powodzeniem mogłaby konkurować na globalnym rynku.

Realizacja scenariusza aspiracyjnego wymaga sporego wysiłku. Trzeba zmienić strukturę i efektywność górnictwa, efektywność energetyczną i zmienić strukturę rolnictwa. Polska - zdaniem ekspertów Mc Kinseya - może stać się centrum produkcji żywności dla Europy. Trzeba też doprowadzić do wzrostu produktywności naszej gospodarki, która jest teraz o jedną trzecią niższa niż w krajach UE15. Inne rekomendacje McKinseya - to przyspieszenie w dziedzinie technologii, zaawansowanie usług dla biznesu, wzrost zatrudnienia (o 2,4 mln nowych miejsc pracy) m.in. dzięki aktywizacji zawodowej kobiet, młodzieży osób z grupy 50+ i reemigracji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Zarządca autostrady A4 Katowice-Kraków: Podwyżka opłat za przejazd nie odzwierciedla kosztów

Wprowadzana od 1 kwietnia podwyżka opłat za przejazd płatnym odcinkiem autostrady A4 Katowice-Kraków nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów - napisał w rozesłanym we wtorek oświadczeniu zarządca koncesyjnego odcinka A4, spółka Stalexport Autostrada Małopolska.

Złoto w dół, węgiel w górę!

Cena węgla w portach ARA w marcu sięgnęła już prawie 135 USD za tonę. Złoto oraz inne metale szlachetne – srebro, pallad i platyna zaliczyły z kolei w marcu mocne spadki.

ETS nie jest zły, ale skorygować go warto, by nie przejadać dochodów

System EU ETS nie jest zły, ale wymaga korekty. W związku z planowaną rewizją unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji, Instrat – przedstawia propozycje zmian i obala mity narosłe wokół niego. ETS był fundamentem unijnej polityki klimatycznej, jednak wymaga usprawnień, rekalibracji i lepszego zarządzania, aby spełnić zakładane cele.