Nie należy spoczywać na laurach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wyniki firm poprawiły się - ich łączny zysk brutto był wyższy o 17,6 proc. niż w II kwartale 2012 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W minionym 25-leciu Polska odniosła sukces gospodarczy, ale jesteśmy w momencie, w którym musimy odpowiedzieć na pytanie, jak zapewnić sobie kolejne lata wzrostu - mówili we wtorek (9 grudnia) uczestnicy odbywającego się z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego Forum Debaty Publicznej.

Uczestnicy debaty podkreślali, że w minionym ćwierćwieczu polska gospodarka podwoiła swoją wielkość mierzoną realnym PKB i ma za sobą dwie dekady nieprzerwanego wzrostu. Mamy atuty, dzięki którym możemy rozpocząć nową fazę rozwoju, możemy dogonić najbardziej rozwinięte gospodarki Europy i zaistnieć na globalnym rynku. Możemy jednak wpaść w pułapkę tzw. średniego dochodu, w najlepszym wypadku dogonić Cypr, a nasza gospodarka będzie miała znaczenie jedynie regionalne.

Jak powiedział Bronisław Komorowski to "jest źródłem dumy w ramach podsumowań naszego 25-lecia", ale - jak dodał -"musimy iść w kierunku utrzymania tempa wzrostu polskiej gospodarki, by (...), następne dekady także uczynić dekadami wzrostu i doganiania (...) świata lepiej rozwiniętego od Polski".

- Rozmawiamy cały czas w warunkach kraju, który osiągnął już znaczący sukces, który jest - z punktu widzenia naszych różnorakich doświadczeń historycznych - sukcesem oszałamiającym, ale to oszołomienie musi mieć swoje granice, musimy sobie sami powiedzieć, że osiągnęliśmy sukces. (...), ale jesteśmy dopiero na etapie gonienia europejskiego peletonu. Miejmy świadomość, że z trudem zbliżamy się do europejskiej średniej - powiedział prezydent.

- Polska jest obecnie ósmą gospodarką w UE, a pod względem realnego PKB na głowę mieszkańca (według parytetu siły nabywczej), o blisko połowę, bo z 32 do 60 proc. zmniejszyła dystans do krajów UE - mówili przedstawiciele globalnej firmy doradztwa strategicznego Mc Kinsey&Co, która przygotowała raport "Polska 2025".

Jak podkreślili, Polska odnosiła sukcesy przede wszystkim dzięki dynamicznie rozwijającemu się eksportowi, silnemu popytowi wewnętrznemu, poprawie produktywności, bezpośrednim inwestycjom zagranicznym (BIZ), napływowi pieniędzy z UE, wyżowi demograficznemu lat 80. i stabilnemu systemowi bankowemu.

Dziś jednak motory napędzające gospodarkę zwalniają - spada wartość BIZ, spada tempo produktywności i eksportu. Po 2020 r. skurczą się też fundusze unijne. Dlatego stajemy przed strategiczną decyzją co do kierunków dalszego rozwoju.

Zdaniem ekspertów Mc Kinseya, mamy do wyboru dwa scenariusze - kontynuacji i aspiracyjny. Według pierwszego, pozostaniemy gospodarką o znaczeniu regionalnym i średnim poziomie dochodów. Nasze PKB będzie rosło w tempie ok. 2,6 proc. rocznie, do 2025 r. realna wartość PKB wzrośnie z 60 do 70 proc. średniej unijnej, co oznacza, że znajdziemy się na poziomie Cypru czy Portugalii.

W scenariuszu aspiracyjnym - uważają analitycy Mc Kinseya - w ciągu następnej dekady, Polska może stać się najszybciej rosnącą gospodarką UE. By tak się stało, w latach 2015 - 2025 nasze PKB musiałoby rosnąć w tempie ponad 4 proc. rocznie. W 2025 r. wartość naszego PKB w przeliczeniu na mieszkańca (wg parytetu siły nabywczej) wyniosłaby 85 proc. prognozowanej średniej najbardziej rozwiniętych krajów UE (UE15). Dogonilibyśmy nie tylko Cypr i Portugalię, lecz Hiszpanię, Słowenię a nawet Włochy. Polska stałaby się jedną z europejskich lokomotyw i z powodzeniem mogłaby konkurować na globalnym rynku.

Realizacja scenariusza aspiracyjnego wymaga sporego wysiłku. Trzeba zmienić strukturę i efektywność górnictwa, efektywność energetyczną i zmienić strukturę rolnictwa. Polska - zdaniem ekspertów Mc Kinseya - może stać się centrum produkcji żywności dla Europy. Trzeba też doprowadzić do wzrostu produktywności naszej gospodarki, która jest teraz o jedną trzecią niższa niż w krajach UE15. Inne rekomendacje McKinseya - to przyspieszenie w dziedzinie technologii, zaawansowanie usług dla biznesu, wzrost zatrudnienia (o 2,4 mln nowych miejsc pracy) m.in. dzięki aktywizacji zawodowej kobiet, młodzieży osób z grupy 50+ i reemigracji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.