Energetyka: Od pół roku wszystkie reaktory w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej są wyłączone

1583326448 nuclear pixabay

fot: pixabay,com

Koszt całego programu minister Naimski oszacował na 100-120 mld zł, z czego ok. 50-60 mld zł w pierwszej dekadzie jego realizacji

fot: pixabay,com

Nie ma zagrożenia radiologicznego dla Polski po ostatnich, zmasowanym atakach wojsk rosyjskich w Ukrainie - poinformowała w czwartek Państwowa Agencja Atomistyki. Wszystkie reaktory w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej są wyłączone. Potrzeba mniej energii elektrycznej do ich chłodzenia - zaznaczono.

W wyniku rosyjskich działań wojennych w czwartek, 9 marca ukraińska Zaporoska Elektrownia Jądrowa utraciła zewnętrzne połączenie z systemem zasilania i obecnie korzysta z generatorów diesla.

Obecnie w kraju nie ma zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców oraz dla środowiska. Państwowa Agencja Atomistyki stale monitoruje sytuację radiacyjną w kraju - 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Wskazania aparatur pomiarowych są w normie - poinformowała PAP Państwowa Agencja Atomistyki(PAA). Przypomniała, że krajowy monitoring radiacyjny to blisko 90 urządzeń pomiarowych, które weryfikują obecność izotopów promieniotwórczych w powietrzu. Duża ich część rozlokowana jest przy wschodniej granicy kraju. Bieżące wyniki monitoringu radiacyjnego dostępne są na stronie PAA.

O utracie połączenia pomiędzy Zaporoską Elektrownią Jądrową a zewnętrznymi systemami zasilania poinformował PAA ukraiński dozór jądrowy (SNRIU). Bezpieczną pracę elektrowni zapewniają aktualnie wewnętrzne (awaryjne) systemy zasilania - generatory diesla. Obecnie posiadany zapas paliwa do agregatów diesla wystarczy na 10 dni ich ciągłej pracy - podała PAA. Sytuacja radiacyjna wokół elektrowni pozostaje w normie - przekazał SNRIU - dodała.

Wyjaśniono, że Zaporoska Elektrownia Jądrowa znajduje w odległości ok. 840 km od granicy Polski. Ten dystans stanowi skuteczną ochronę przed ewentualnymi skutkami zdarzenia radiacyjnego. Dodatkowo warunki klimatyczne związane z lokalizacją elektrowni stanowią dużą barierę dla transportu (dyspersji) potencjalnych skażeń promieniotwórczych nad terytorium Polski - podkreśliła PAA.

Agencja zwróciła uwagę, że od ok. pół roku wszystkie reaktory w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej są wyłączone, a to skutkuje zmniejszoną ilością substancji promieniotwórczych znajdujących się w paliwie jądrowym.

Ciepło, które emitują reaktory po wyłączeniu (ciepło powyłączeniowe) jest niewielkie w porównaniu z włączonym reaktorem. W efekcie potrzeba mniej energii elektrycznej do chłodzenia reaktorów, a tym samym zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego elektrowni. Należy podkreślić, że nawet całkowita utrata zasilania elektrycznego w elektrowni jądrowej nie powoduje powstania awarii natychmiast - stwierdzono.

Wskazano, że jednym z ważniejszych systemów zabezpieczających stosowanych w takich obiektach jak Zaporoska Elektrownia Jądrowa jest gruba na 1,5 m żelbetowa obudowa bezpieczeństwa. Chroni ona elektrownię przed różnego rodzaju zdarzeniami zewnętrznymi, jak również awariami wewnętrznymi.

aporoska Elektrownia Jądrowa, jak każdy obiekt tego typu, w żadnym wypadku nie powinien być celem ataków podczas działań wojennych. Elektrownie jądrowe są obiektami cywilnymi i nie są projektowane na wypadek wojny. Obiekty te mają jednak szereg zabezpieczeń przed różnego rodzaju sytuacjami kryzysowymi (np. awaria techniczna, błąd ludzki, działania sił przyrody, odcięcie zewnętrznych systemów zasilania czy nawet upadek samolotu pasażerskiego) - zaznaczyła PAA.

Agencja dodała, że zabezpieczenia w postaci wewnętrznych źródeł zasilania stosowane są współcześnie we wszystkich elektrowniach jądrowych. Scenariusze utraty zasilania zewnętrznego rozpatrywane są w analizach bezpieczeństwa już na etapie projektowania reaktorów. Ważne jest, żeby siłownia była wyposażona w awaryjne systemy zasilania (m.in. agregaty prądotwórcze, akumulatory) - dodano.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.