Nie ma żadnych wskazań rynku do dekonsolidacji Grupy Azoty

1555522426 za pulawy slawomir klak

fot: ZAP (Sł. Kłak)

W nowczesnych Zakładach Azotowych Puławy pracują dziś wysłużone, półwieczne kotły, które zastąpi nowy blok energetyczny na węgiel

fot: ZAP (Sł. Kłak)

Nie ma żadnych wskazań rynku do dekonsolidację Grupy Azoty - ocenił wiceminister aktywów Jacek Bartmiński. Oczekujemy poprawy wyników grupy i być może, raportów śledczych dotyczących inwestycji w poliolefiny w Policach i węglowej elektrowni w Puławach - poinformował.

Wiceminister aktywów państwowych Jacek Bartmiński stwierdził, że nowe władze Grupy Azoty będą zobowiązane do przygotowania projektów dalszych działań. Wskazał, że chodzi o plan naprawczy, bo wyniki całej grupy mogłyby być lepsze.

Na pytanie, czy obecny kształt Grupy Azoty powinien być zachowany, wiceminister odpowiedział, że jego zdaniem, na razie nie widać żadnych wskazań rynku, jeśli chodzi o ewentualną dekonsolidację Grupy Azoty.

- Wydaje się, że to działanie szłoby w poprzek pewnych trendów globalnych, które polegają na konsolidowaniu się, a nie na dzieleniu biznesu - powiedział.

- Do tej pory była przewidziana konsolidacja (grupy) i z zapowiedzi pełniącego obowiązki prezesa wynika, że ta konsolidacja będzie postępować. Poczekamy na ukonstytuowanie się nowego zarządu i myślę, że ten zarząd szybko przedstawi jakieś projekcje dalszych działań - dodał.

Zaznaczył jednak, że Skarb Państwa jest jednym z wielu właścicieli Grupy Azoty.

- Naszym zadaniem jest monitorowanie sytuacji. Oczekujemy poprawy wyników i ich optymalizacji. Nie jesteśmy władni, by zarządowi czy radzie nadzorczej, przedstawiać nasze wskazówki, czy rekomendacje - zastrzegł Bartmiński. Do Skarbu Państwa należy 33 proc. akcji Grupy Azoty.

Czy widać jakieś zagrożenia dla Grupy Azoty, które wymagałyby pilnej reakcji, Skarbu Państwa jako jej akcjonariusza, w związku z sytuacją Grupy Azoty Police i Azotów Puławy.

- Czekamy na raport otwarcia nowego zarządu Grupy Azoty, być może na jakieś raporty śledcze dotyczące poliolefin - jak również - słynnej, ostatniej, węglowej elektrowni w Europie, w Puławach. Wtedy będziemy podejmować jakieś działania, ale to będą działania właścicielskie, nie mamy uprawnień do wydawania (...) decyzji spółce, która jest spółką giełdową - podkreślił Bartmiński.

W maju 2023 r. walne zgromadzenie akcjonariuszy Azotów Puławy z Grupy Azoty wyraziło zgodę na zwiększenie budżetu projektu budowy bloku węglowego w Puławach z 1,2 mld zł do 1,230 mld zł oraz wydłużeniu okresu realizacji o 223 dni.

Zarząd spółki wyjaśnił wówczas, że przyczyną wniosku są roszczenia partnera spółki w projekcie - generalnego wykonawcy Polimeksu Mostostal o zmianę kontraktu w zakresie jego wartości oraz terminu zakończenia. Ostatecznie inwestycja ma zakończyć się w październiku 2024 r.

Polimery Police z kolei mają być największymi zakładami przemysłowymi produkcji propylenu i polipropylenu (poliolefiny) w Europie Środkowo-Wschodniej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.