Nie ma uczciwej debaty o gazie łupkowym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jeśli Unia Europejska przegrywa walkę konkurencyjną, to właśnie dlatego, że brakuje w niej inżynierów i techników - powiedział Jerzy Buzek odbierając diamentową nagrodę.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W październiku europosłowie mają decydować o ewentualnych ograniczeniach przy wydobywania gazu łupkowego. Prof. Jerzy Buzek, poseł do Parlamentu Europejskiego i jego były przewodniczący, domaga się rzetelnej debaty na ten temat.

- Proponuję, żebyśmy wszyscy sobie mówili prawdę. Po pierwsze, na tym wydobyciu niektóre firmy bardzo stracą. Będą musiały zwalniać pracowników. Ale jednocześnie porównujmy te straty z niesamowitymi zyskami dla europejskich firm i obywateli - uważa b. premier i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego

Zdaniem prof. Jerzego Buzka, stracą przede wszystkim duże koncerny, które na rynku europejskim lobbują przeciwko wydobyciu gazu łupkowego. Wśród nich wymienia się Gazprom. Rosyjski koncern już odnotowuje niższe wpływy związane z eksploatacją gazu w Stanach Zjednoczonych. Również inne firmy związane z branżą energetyczną mogą mieć mniejsze zyski, jeśli łupkowa rewolucja w Polsce i w innych unijnych krajach okaże się rzeczywistością.

- Mówmy więc o tych stratach - apeluje prof. Jerzy Buzek.

Zdaniem profesora brakuje uczciwej debaty na ten temat. A tylko dzięki niej można przekonać do gazu łupkowego inne kraje UE, jak np. Francję czy Bułgarię, które zdecydowały się zatrzymać prace nad jego wydobyciem.

Pomimo negatywnych konsekwencji dla części przedsiębiorstw i ich pracowników, europoseł jest zwolennikiem wydobywania gazu niekonwencjonalnego.

- Porównujmy te straty z niesamowitymi zyskami, które będą miały dziesiątki tysięcy firm płacąc mniej za energię. A przede wszystkim miliony obywateli europejskich, którzy będą mieli po prostu tańszy gaz, tańsze ogrzewanie i energię elektryczną. Jeśli zestawimy te dwie wielkości: straty wielu firm i wielu ludzi, bo niektórzy będą zwolnieni, a jednocześnie stworzenie ćwierć miliona miejsc pracy w najbliższym czasie oraz ogromne zyski każdego z nas, to jest jasne, że musimy zrobić wszystko, żeby wydobywać gaz łupkowy. Jednocześnie jednak zachowując wszystkie normy ochrony środowiska - zaznacza prof. Jerzy Buzek.

W połowie września deputowani Komisji Przemysłu i Komisji Ochrony Środowiska głosowali nad dwoma sprawozdaniami dotyczącymi wydobycia gazu łupkowego. Pierwsze z nich, przygotowane przez grecką deputowaną Niki Tzavelę, ocenia zyski z takiego wydobycia, drugie, autorstwa polskiego posła Bogusława Sonika, przedstawia ocenę wpływu na środowisko. Głosowanie na forum PE ma odbyć się podczas październikowej sesji plenarnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.