Nie ma szans na spadek średnich cen benzyny i diesla do 5 zł za litr

fot: Krystian Krawczyk

Polscy kierowcy nie muszą jeszcze obawiać się gwałtownego skoku cen na stacjach, ale spadku ceny poniżej 5 zł nie będzie

fot: Krystian Krawczyk

Obserwowany w ostatnim tygodniu dynamiczny wzrost hurtowych cen benzyn i diesla praktycznie przekreśla szanse na spadek średnich cen benzyny i diesla do symbolicznych 5 zł za litr - wskazują analitycy rynku paliw.

Jak napisali w piątkowym komentarzu analitycy portalu e-petrol, polscy kierowcy nie muszą jeszcze obawiać się gwałtownego skoku zwyżkowego cen na naszych stacjach, jednak zejście poniżej 5 zł nie nastąpi. "Mamy do czynienia ze stabilnością, jednak patrząc na rynek międzynarodowy - należy zrezygnować z optymizmu w sprawie możliwych spadków cen" - dodali.

Analitycy BM Reflex zwracają uwagę, że "obserwowany w ostatnim tygodniu dynamiczny wzrost hurtowych cen benzyn i diesla praktycznie przekreśla szanse na spadek średnich cen benzyny i diesla do symbolicznych 5 zł/l. Hurtowe ceny benzyny Pb95 w mijającym tygodnia wzrosły blisko 15 gr/l brutto, diesla zaś około 7 gr/l. Wszystko za sprawą coraz wyższych cen ropy naftowej".

Według prognozy e-patrol w nadchodzącym tygodniu cena benzyny Pb98 utrzyma się na poziomie 5,45-5,56 zł/l, "Dla benzyny 95-oktanowej spodziewamy się cen na poziomie 5,12-5,23 zł/l. Pewne spadkowe odchylenie jest możliwe w przypadku oleju napędowego, który kosztować będzie między 5,02 i 5,13 zł/l, natomiast autogaz może kosztować 2,04-2,12 zł/l" - podano.

Analitycy wskazali, że OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową - PAP) w najnowszych comiesięcznym raporcie potwierdziła wyraźny wzrost popytu na swoją ropę w III kwartale. Zapotrzebowanie na ropę kartelu jest szacowane na 31,46 mln baryłek dziennie, co powinno stanowić wsparcie dla cen w krótkim okresie.

Według BM Reflex w dłuższym terminie sytuacja nieco się komplikuje. Czerwcowe wydobycie ropy przez OPEC szacowane jest na 29,83 mln baryłek dziennie, natomiast w przyszłym roku popyt na ropę kartelu ma spaść do średniego poziomu 29,27 mln baryłek dziennie. "Główną przyczynę spadku popytu na ropę z krajów OPEC należy upatrywać w dynamicznym wzroście produkcji ropy w krajach poza OPEC i niższym tempie wzrostu światowej konsumpcji" - wskazali.

"Ilość prowzrostowych czynników na rynku międzynarodowym, które mogłyby wpływać także i na rynek polski - taka zmiana może wkrótce zaznaczyć się na rodzimym rynku detalicznym" - wskazali analitycy e -petrol.

W analizie dodali, że "opublikowane w ubiegły weekend informacje o rozpoczęciu przez Teheran wzbogacania uranu ponad poziom ustalony w międzynarodowym układzie i zapowiedź irańskich władz, że jeśli nie zostaną cofnięte sankcje wymierzone w ich sektor naftowy, to co 60 dni będą ograniczać swoje zobowiązania przyjęte w ramach międzynarodowego porozumienia, dały solidne fundamenty pod wzrost cen ropy w mijającym tygodniu".

Wskazali, że "wsparciem dla wysokich cen ropy jest też ograniczenie produkcji w Zatoce Meksykańskiej, gdzie w związku z tropikalnym sztormem operatorzy platform wydobywczych ewakuowali załogi z kilkunastu jednostek".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.