Nie ma powodu, by Polska rezygnowała z planu utrzymania wytwarzania energii z węgla

1504687176 naimski krynica naimski pl

fot: naimski.pl

- Chcemy budować nowe elektrownie w Polsce. Mamy to w planie i je budujemy - mówił Piotr Naimski

fot: naimski.pl

- Jeśli się okaże, że poszczególne kraje członkowskie będą w stanie policzyć koszty transformacji energetycznej, to będzie sygnał do drugiej rundy dyskusji, nie tylko z udziałem Polski, ale wszystkich krajów członkowskich UE - mówi BiznesAlert.pl pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Naimski w rozmowie z portalem zwrócił uwagę, że Polska chce, by w rozmowach na temat neutralności klimatycznej (rozmowy na ten temat będą się toczyć na grudniowym szczycie Rady Europejskiej) zostały uwzględnione różne punkty startowe dla poszczególnych państw europejskich.

- Transformacja ku zeroemisyjności wymagać będzie setek miliardów złotych inwestycji. Takie decyzje nie mogą być narzucone państwu polskiemu - podkreślił.

Według pełnomocnika, plan zeroemisyjności i przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii nie powiedzie się bez energetyki jądrowej.

- W systemie muszą funkcjonować źródła pracujące w podstawie, które będą stabilne. Jeśli przy tym mają być bezemisyjne, to wszystko wskazuje na atom - wskazał.

Naimski zaznaczył, że dla Polski ważne jest bezpieczeństwo dostaw surowców, energii i bezpieczeństwo finansowe w kontekście całej gospodarki.

- Nie można zapominać o finansowym aspekcie bezpieczeństwa. W naszej strategii mamy plan utrzymania wytwarzania energii z węgla. Nie ma powodu, byśmy z niego rezygnowali, bo on daje nam bezpieczeństwo. Gdybyśmy jednak chcieli przyjąć postulat zeroemisyjności, to trzeba brać pod uwagę olbrzymie koszty dla gospodarki, które zachwieją nie tylko bezpieczeństwem sektora energetycznego, ale i sektorem finansów publicznych. To temat do rozważenia także w Brukseli - zwrócił uwagę.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej dodał, że problemem strategii klimatycznej UE jest to, że zmierzając do "gwałtownego i rewolucyjnego wyrzucenia z sektora energii dwutlenku węgla" prowadzi się do istotnych kosztów społecznych, a można je łagodzić przez dotacje czy rekompensaty.

- Jesteśmy na początku dyskusji na ten temat w Unii Europejskiej. Jeśli się okaże, że poszczególne kraje członkowskie będą w stanie policzyć koszty transformacji energetycznej, to będzie sygnał do drugiej rundy dyskusji, nie tylko z udziałem Polski, ale wszystkich krajów członkowskich. Zapisy traktatowe mówią, że o polityce energetycznej kraju członkowskiego decyduje i odpowiedzialność ponosi jego rząd. Tymczasem są próby wprowadzenia jednorodnego rozwiązania dla wszystkich, aplikowania go bez oglądania się na specyficzne potrzeby poszczególnych państw. To zróżnicowanie musi zostać uwzględnione - ocenił Naimski w rozmowie z portalem.

Pełnomocnik zapewnił też BiznesAlert.pl, że realizacja gazociągu Baltic Pipe prowadzącego z Norwegii do Polski nie jest zagrożona.

- Mamy prawie wszystkie konieczne pozwolenia środowiskowe na budowę tej wielkiej magistrali od Norwegii, przez Danię, a w Polsce od Niechorza nad Bałtykiem do Przemyśla. W najbliższych czterech latach Gaz-System wyda na inwestycje przesyłowe około 14 mld złotych, z czego sam Baltic Pipe na odcinku morskim to około 3 mld zł. To wielki plac budowy. Wszystko ma być gotowe w 2022 roku. Musimy dokładnie doglądać harmonogramów. Nie widzę żadnych zagrożeń dla Baltic Pipe - powiedział.

Naimski przyznał jednak, że nie jest pewien, czy uda się zrealizować w terminie inną inwestycję, czyli budowę stałoprądowego kabla podmorskiego między Polską a Litwą. Jest ona wstępnie ustalona na 2025 rok.

- Wiele zależy od partnerów w państwach bałtyckich. Harmony Link to element techniczny wymagany do synchronizacji systemów elektroenergetycznych krajów bałtyckich z Europą przez Polskę. Prowadzimy przygotowania do tej inwestycji. Rozmowy w sprawie synchronizacji prowadzone są równolegle. Na drodze do synchronizacji jest wiele do zrobienia i wiele ryzyk politycznych, handlowych, dotyczących polityki energetycznej poszczególnych krajów zaangażowanych w ten proces, a dotyczących całej Unii Europejskiej. Warunki synchronizacji będą miały wpływ na cały rynek energetyczny w Europie - wyjaśnił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezes Chrobry S.A.: Chcemy wspierać rozwój dużych, strategicznych projektów

Czym zajmuje się nowy fundusz mający wspierać obronność? Czy śląskie przedsiębiorstwa do niedawna działające w przemyśle cywilnym mogą produkować na rzecz przemysłu obronnego? O tym rozmawialiśmy z Arkadiuszem Sułkiem, prezesem Chrobry S.A. 

Polacy chętnie jeżdżą elektrykami? Jest ich coraz więcej

Pod koniec września w Polsce było zarejestrowanych 166 057 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych.

Kierunek: elektromobilność

Podczas Kongresu Nowej Mobilności, który odbył się pod koniec września 2026 roku w Katowicach, zaprezentowano strategię KOMPAS 2035, wyznaczającą kierunki transformacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z jej założeń jest zwiększenie produkcji pojazdów w Polsce do miliona rocznie do 2035 roku, z czego 90% miałyby stanowić samochody elektryczne. Jaką rolę w rozwoju polskiej motoryzacji może odegrać ElectroMobility Poland (EMP)?

Miliony na modernizację pieca w Hucie Katowice

W walcowni średniej ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej zakończył się remont i modernizację pieca pokrocznego nr 1. Prace trwały prawie dwa miesiące, a ich wartość wyniosła 2,68 mln zł.