Nie ma metrów dzisiaj, nie ma ton za dwa lata

Daniel Ozon, p.o. prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej, w czwartek (5 października) czasie konferencji Koksownictwo 2017 przedstawił referat dotyczący strategii rozwoju Grupy Kapitałowej JSW do roku 2030 przez pryzmat działań inwestycyjnych w procesie węgiel-koks. Menedżer w swoim wystąpieniu wymienił m.in. listę inwestycji, które mają zostać zrealizowane w kopalniach należących do spółki. Zwrócił także uwagę na zintensyfikowanie robót przygotowawczych.

- Podstawowy kierunek to dostęp do wysokiej jakości węgla 35 poprzez budowę i rozbudowę poziomów wydobywczych i zagospodarowanie nowych złóż. Kolejna kwestia to kilkaset milionów złotych jakie JSW inwestuje w zakłady przeróbcze. Ponadto wchodzi w to realizacja zadań związanych z modernizacją infrastruktury kopalń – wyjaśnił Daniel Ozon i odniósł się do robót przygotowawczych.

- W tym roku zrobiliśmy duży postęp w zakresie zintensyfikowania robot przygotowawczych, bo jak krótkie przysłowie mówi: nie ma metrów dzisiaj, nie ma ton za dwa lata. My ten wskaźnik z poziomu ponad 3 podnieśliśmy do poziomu 5 metrów na 1000 ton. Chcemy go utrzymać na poziomie powyżej 4 do roku 2030 – stwierdził.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.