Nie ma czasu na grę w ciuciubabkę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Oczekuję przede wszystkim wyłożenia kawy na ławę, zapewnienia, że nie ma niebezpieczeństwa związanego z powstaniem „nowej” Kompanii - wyjawia Dominik Kolorz

fot: Andrzej Bęben/ARC

Najważniejszym punktem spotkania strony społecznej z reprezentacją rządu, zaplanowanego na 13 kwietnia będzie rozwianie wątpliwości związanych z powstaniem "nowej" Kompanii Węglowej - akcentuje w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl DOMINIK KOLORZ, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Czy po roku dyskusji z rządem o restrukturyzacji górnictwa nie ma pan wrażenia, że jesteście w tym samym punkcie?
Aż tak ostro tej sytuacji bym nie oceniał. W trzy miesiące po podpisaniu porozumienia katowickiego i późniejszych porozumieniach w Katowickim Holdingu Węglowym i Jastrzębskiej Spółce Węglowej jesteśmy jednak w dużym niedoczasie jeśli chodzi o akty wykonawcze do ustawy.

Po drugie, a myślę, że to bardziej istotne dla większości pracujących górników, mamy duży brak wiedzy jeśli chodzi o powstanie "nowej" Kompanii Węglowej. O ile przecieki z procesu notyfikacji ustawy restrukturyzacyjnej w Komisji Europejskiej pozwalają sądzić, że nie ma wątpliwości co do kwestii funkcjonowania SRK, finansowania osłon socjalnych, czy kwestii zakupu przez inwestorów kopalń przekazanych do SRK, o tyle niepokoją pytania zadawane przez Komisję w sprawie powstania "nowej" Kompanii. Myślę, że to powinien być główny temat spotkania ze stroną rządową, które odbędzie się 13 kwietnia. Chciałbym jednak przeanalizować też punkt po punkcie porozumienie katowickie i porozumienia zawarte w pozostałych spółkach i ocenić stopień ich realizacji. Tam, gdzie dojdziemy do wniosku, że sprawy nie ruszyły z miejsca będzie trzeba ustalić szybszą ścieżkę działania.

To nie będzie proste spotkanie dla strony rządowej?
Nie będzie to takie spotkanie, jak to zorganizowane w marcu, którego celem było powołanie zespołów roboczych.

Jakie wątpliwości w sprawie powstania "nowej" Kompanii Węglowej ma Komisja Europejska?
Chcielibyśmy to usłyszeć od pana ministra. Wiemy tylko, że zostało zadanych 30 szczegółowych pytań. Chcielibyśmy uniknąć takiej sytuacji, że za dwa, trzy lata KE stwierdzi, że górnictwu została udzielona niedozwolona pomoc publiczna. Nie chcemy powtórki sytuacji z LOT, czy Stocznią Szczecińską.

Czy to możliwe, że kwestie decyzyjne dotyczące górnictwa zostaną przeciągnięte aż do wyborów parlamentarnych?
Ja takiego przeświadczenia nie mam. Wręcz przeciwnie. Gdyby przyjęto taki kierunek, to pod względem politycznym działałoby to na niekorzyść strony rządowej. Jeśli wszystkie problemy górnictwa nie zostaną rozwiązane tak, jak zapisaliśmy to w porozumieniu, to rząd dostanie czerwoną kartkę i to kartkę wyborczą. To swoisty handicap dla polskiego górnictwa, że nikt nie pozwoli sobie teraz na grę w ciuciubabkę.

Ale obecny bezwład decyzyjny jest niepokojący...
Jak to u nas, jest trochę bajzlu. Dobrze, że nadzór właścicielski nad górnictwem przeszedł do Ministerstwa Skarbu, ale akty wykonawcze, zgodnie z regulaminem pracy Rady Ministrów, ma przygotować Ministerstwo Gospodarki. A jak funkcjonuje to ministerstwo mieliśmy okazję się przekonać przez ostatnie 10 lat.

Czego pan oczekuje po poniedziałkowym spotkaniu?
Przede wszystkim wyłożenia kawy na ławę, zapewnienia, że nie ma niebezpieczeństwa związanego z powstaniem "nowej" Kompanii. Z przecieków wiem, że na spotkaniu 13 kwietnia panowie ministrowie mają mieć gotową znaczącą część rozporządzeń. To dla ludzi z kopalń przekazywanych do SRK, którzy chcą skorzystać z osłon socjalnych będzie bardzo istotne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.