Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

33.11 PLN (-1.87%)

KGHM Polska Miedź S.A.

284.20 PLN (+1.86%)

ORLEN S.A.

131.46 PLN (-1.16%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.77%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.32 PLN (-1.71%)

Enea S.A.

24.26 PLN (-1.46%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.05 PLN (-2.07%)

Złoto

4 755.92 USD (+1.13%)

Srebro

74.63 USD (-1.20%)

Ropa naftowa

102.45 USD (-1.11%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.28%)

Miedź

5.65 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Nie każdy może zostać ratownikiem górniczym. Trzeba mieć ukończone 23 lata, zdać egzamin i przejść testy

fot: Kajetan Berezowski

Każdy ratownik musi obowiązkowo uczestniczyć w sześciu trudnych i wyczerpujących szkoleniach

fot: Kajetan Berezowski

Pracują na różnych odcinkach górniczego frontu. Walczą z zagrożeniami naturalnymi, otamowują zagrożone wyrobiska, prowadzą szkolenia specjalistyczne, a w razie wypadku ruszają na pomoc, ratować ludzkie życie i zdrowie. Do zawodu ratownika górniczego chętnych nigdy nie brakowało. Nie każdy jednak jest w stanie sprostać warunkom naboru.

– Szybciej, panowie, wychodzimy z chodnika, wykonujemy kontrolę aparatów i dalej. Kolejny zastęp, zakładamy aparaty i rozpoczynamy ćwiczenia. Zadanie jest proste: spenetrowanie wyrobisk, zlokalizowanie poszkodowanego, udzielenie mu pomocy i tą samą drogą wytransportowanie. Wszystko jasne? No to ruszajcie! – ponagla kolegów Grzegorz Kaleja, mechanik sprzętu ratowniczego, zastępowy zastępu kopalnianej stacji ratownictwa kopalni Bobrek-Piekary, zdobywającego najwyższe miejsca w krajowych i międzynarodowych zawodach ratowniczych. 

To tylko ćwiczenia
To tylko ćwiczenia, ale trwające kilka godzin czołganie się przez chodnik imitujący niskie wyrobisko wyciska z ratowników siódme poty. Przejście przez nie w zadymieniu, w założonej na twarz masce i z aparatem na plecach, zlokalizowanie poszkodowanego, ułożenie go na noszach, a następnie transportowanie przez kilkaset metrów wymaga sprawności, siły i niemałej kondycji. Zwłaszcza że waga poszkodowanego rzadko kiedy jest poniżej 80 kg. Nie jest łatwo nawet samemu pokonać dystans dwustu metrów w pełnym, dwudziestokilowym rynsztunku, kasku ochronnym i z maską na twarzy. Dochodzi do tego sprzęt techniczny, czyli kolejne 60 kg. Trzeba obowiązkowo zabrać go ze sobą na dół, a po akcji odstawić na powierzchnię. Bez regularnych ćwiczeń zadania te są po prostu nie do wykonania.

Dlatego każdy zakład górniczy musi posiadać własną stację ratownictwa górniczego i komorę ćwiczeń. Ćwiczone są w niej elementy pracy w aparatach, penetracji wyrobiska, używanie sprzętu pneumatycznego i hydraulicznego oraz utrzymywanie kontaktu z bazą i udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej. Wszystko tak, jak w przypadku prawdziwej akcji ratowniczej. Na tym się jednak nie kończy. Trzeba wykazać się umiejętnością obsługi sprzętu ochrony osobistej.

– Im więcej takich treningów, tym wszystko idzie lepiej i szybciej. W programie mamy dziś omawianie roli sprzętu technicznego w akcji, przypomnienie wiadomości z zakresu aparatów ratowniczych, kamer termowizyjnych, przenośnych wykrywaczy wielogazowych, sprzętu komunikacyjnego, medycznego i pomiarowego. To utrwala wiedzę praktyczną i teoretyczną. Tu jest czas, żeby pomyśleć. Gdy rozlegnie się alarm, wszystko dzieje się błyskawicznie. Biegnie się do klatki, potem na miejsce zdarzenia. I też ważna jest umiejętność komunikacji. Oni uciekają z miejsca zagrożenia, a my tam musimy się dostać. Ważne jest, aby z kimś porozmawiać o tym, co widział na miejscu, jaka jest sytuacja. To pomaga, bo w drodze już ustalamy, jakie działania trzeba będzie wdrożyć. Im więcej takich treningów, tym wszystko idzie lepiej i szybciej – tłumaczy Kaleja. 

Meldunek i kontrola
Po przejściu trudnego odcinka ratownicy biorący udział w ćwiczeniach muszą skontrolować aparaty i sprzęt, a także wykonać kontrolę stanu atmosfery i własnego tętna. Pochylnie, przełazy, niskie wyrobiska, chodniki pośrednie, miejsca, w których do końca nie można się wyprostować. To elementy, które każdy ratownik musi pokonać. Najniższe wyrobisko ma wymiary 80 na 40. Dla grubasów nie ma tam miejsca. A co w przypadku, gdy ktoś nie zaliczy ćwiczeń?

– Cóż, i taka sytuacja może się zdarzyć, ale nieczęsto do nich dochodzi. Każdy ratownik musi obowiązkowo uczestniczyć w sześciu szkoleniach, w ramach których dwa odbywają się w jednostce ratownictwa, kolejne dwa na powierzchni w komorze i dwa pod ziemią. Nie ma problemu, może się do nich przygotowywać, szkopuł jednak w tym, że do prawdziwej akcji trzeba być zawsze przygotowanym, bo dnia ani godziny nie zna nikt. I to jest odpowiedź na pytanie, czy ratownik powinien być zawsze w pełnej gotowości – tłumaczy Wojciech Boniecki, kierownik kopalnianej stacji ratownictwa górniczego kopalni Bobrek-Piekary.

Zdarza się jednak, że w efekcie osiągniętych wyników trzeba ratownika wykluczyć ze służby. Powody bywają różne – utrata sprawności fizycznej ze względu na przebyte choroby układu krążenia bądź oddechowego, a także własne zaniedbania. Dlatego ratownicy mają obowiązek dbać o swoją sprawność fizyczną. Zdrowy tryb życia i regularne uprawianie sportu to podstawa.

Praca ratowników górniczych jest bardzo zróżnicowana. Przede wszystkim zajmują się oni udzielaniem pomocy w przypadku niebezpiecznych zdarzeń w kopalniach. Są to m.in. pożary podziemne, wybuchy gazów kopalnianych oraz pyłu węglowego, wyrzuty gazów lub skał. Ponadto ratownicy odpowiedzialni są za usuwanie skutków tych zdarzeń i przywracanie bezpiecznych warunków pracy po zdarzeniu. Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego jest jednostką, w skład której wchodzą zawodowi ratownicy oraz ratownicy czasowo oddelegowani z placówek górniczych. Działalność ratowniczą wykonują także pogotowia górnicze zlokalizowane w czterech okręgach, pogotowia specjalistyczne i ratownicy zawodowi.

Nie każdy może zostać ratownikiem górniczym. Trzeba mieć ukończone 23 lata, pomyślnie przejść badania lekarskie, psychologiczne i odbyć kurs zakończony egzaminem. Od ratownika górniczego wymaga się opanowania, umiejętności podejmowania szybkich, racjonalnych decyzji, odwagi i umiejętności pracy w grupie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

We wtorek było 10 sytuacji, gdy ceny paliw przekraczały cenę maksymalną

Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw; we wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.

Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Orlen zmienił w środę ceny hurtowe paliw, podnosząc o 16 zł na metr sześc. cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 i obniżając o 14 zł na metr sześc. cenę oleju napędowego Ekodiesel - wynika z danych opublikowanych przez koncern. We wtorek oba te podstawowe paliwa zdrożały.

Motyka: Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować zbyt dużo paliwa, rząd może wprowadzić limity

Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować na polskich stacjach tyle paliwa, że zagrozi to przerwaniem podaży, rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania - przekazał we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zaznaczył, że sytuacja na stacjach paliw w przygranicznych powiatach jest stale monitorowana.