Nie jesteśmy gotowi na kolej jeżdżącą ponad 250 km/h

1494480444 mikolaj wild msp gov pl

fot: msp.gov.pl

Mikołaj Wild został powołany na stanowisko pełnomocnika rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego

fot: msp.gov.pl

- Polska nie jest gotowa do wprowadzenia pociągów jeżdżących z prędkościami przekraczającymi 250 km/h - powiedział Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Wild wypowiedział się podczas debaty "Kiedy realnie w Polsce możemy uruchomić Kolej Dużych Prędkości?", zorganizowanej w czwartek, 24 maja, w Instytucie im. Lecha Kaczyńskiego.

- Jako kraj, i takie też mamy informacje zwrotne ze strony przemysłu, nie jesteśmy, w mojej ocenie, gotowi na wejście w komunikację przekraczającą 250 km/h. Ale z drugiej strony, gdy spojrzymy na interes pasażerów, to różnica między standardem 250 km/h a 350 km/h w czasie przejazdu na trasie Warszawa - Poznań wynosi 19 minut - powiedział Wild.

- Powstaje pytanie czy jako państwo jesteśmy gotowi ponosić wyraźnie wyższe koszty w imię tych 19 minut - dodał.

Podróż do CPK w 2-2,5 godziny (z wyjątkiem Szczecina)
Wild przypomniał, że w ramach projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego, będzie można do niego dojechać z największych polskich miast w czasie 2-2,5 godziny, ale z wyjątkiem Szczecina.

- Osiągnięcie takiego wyniku jest możliwe przy budowie tras i przy wykorzystaniu kolei osiągających prędkość 250 km/h, ale z wyłączeniem Szczecina. Dojazd do Szczecina, który następowałby w ciągu 2 godzin wiązałby się z wybudowaniem całkiem nowej trasy kolejowej. Tutaj za bardziej ekonomiczne rozwiązanie uznaliśmy postawienie na transport lotniczy i usprawnienie transportu lotniczego między Szczecinem a CPK - stwierdził Wild.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.