Nie demonizujemy tego, że zwijamy się w udziale OZE

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Grzegorz Tobiszowski zaprzeczył spekulacjom, według których miałby ubiegać się o stanowisko prezesa JSW

fot: Maciej Dorosiński

Nie demonizujmy tego, że się zwijamy w udziale odnawialnych źródeł energii - ocenił w środę, 21 marca, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. W grudniu GUS podał, że udział OZE w końcowym zużyciu energii w 2016 r. spadł wobec poprzednich lat.

- Nie demonizujmy tego, że się zwijamy (w OZE - PAP), bowiem OZE nie może być bożkiem, tak samo jak węgiel nie może być bożkiem, smog nie może być bożkiem - powiedział Tobiszowski podczas środowego, 21 marca, posiedzenia sejmowej komisji środowiska.

Wiceminister podkreślił, że miks energetyczny to wypadkowa specyfiki danego kraju oraz zapotrzebowania na energię. Dodał, że odnawialne źródła energii muszą być elementem całego systemu energetycznego, który jest oparty także na innych nośnikach energii i nie powinno traktować się ich oddzielnie.

Zgodnie z prawem unijnym państwa członkowskie są zobowiązane do zapewnienia określonego udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto w 2020 r. Obowiązkowe krajowe cele ogólne składają się na założony 20-proc. udział energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto w całej Unii. Dla Polski cel wynosi 15 proc.

Końcowe zużycie energii brutto oznacza nośniki energii dostarczane do celów energetycznych przemysłowi, sektorowi transportu, gospodarstwom domowym, sektorowi usług, w publicznych, rolnictwu, leśnictwu i rybołówstwu, łącznie ze zużyciem energii elektrycznej i ciepła przez przemysł energetyczny na wytwarzanie energii oraz łącznie ze stratami energii.

Na początku grudnia ub.r. GUS poinformował, że udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto w Polsce w 2016 roku spadł do 11,30 proc. i był niższy niż w latach 2013-2015. W 2013 roku wskaźnik udziału odnawialnych źródeł wynosił 11,37 proc., 2014 - 11,49 proc., a w 2015 - 11,93 proc.

W środę "Rzeczpospolita" poinformowała, że Najwyższa Izba Kontroli bada, czy w ostatnich latach w sposób wystarczający rozwijano u nas odnawialne źródła energii.

- To nie jest standardowa kontrola. Kierunek badaniu nadały alarmujące dane GUS o spadającej produkcji zielonej energii - twierdzi rozmówca gazety znający temat. Jak dodał, wnioski z kontroli mogą być "miażdżące dla resortu energii i spółek pod jego kontrolą".

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.