Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe!

fot: Maciej Dorosiński

- Trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla imperialnych zakusów, jeżeli chce się z kimś współpracować po partnersku - Jerzy Gorzelik komentuje spór o nazwę metropolii

fot: Maciej Dorosiński

- Względy marketingowe oczywiście przemawiają za nazwą Silesia, która jest prosta, łatwa i przyjemna do zapamiętania, natomiast na marketingu rzeczywistość się nie wyczerpuje. Jestem osobiście pełen zrozumienia dla postulatów strony zagłębiowskiej, by jej obecność została uwzględniona także w nazwie metropolii - mówi Jerzy Gorzelik, historyk sztuki, działacz samorządowy, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska.

Szefa RAŚ poprosiliśmy o skomentowanie sporu o nazwę przyszłej metropolii. Przypomnijmy, że w czwartek (25 maja) rano prezydent Katowic zadeklarował gotowość odstąpienia od nazwy Silesia, którą za nie do przyjęcia uznał prezydent Sosnowca.
Jerzy Gorzelik podziela wątpliwości Zagłębia.

- To mniej więcej tak, jak z województwem śląskim, którego nazwa zafałszowuje rzeczywistość, ponieważ w jednej drugiej składa się ono z ziem nieśląskich.
Powieleniem tego nadużycia byłoby nazwanie Silesią metropolii, która także w znaczącym stopniu będzie składać się z miast nieśląskich. Na pewno trzeba te względy wziąć pod uwagę, nie można całej rzeczywistości redukować do marketingu. Z drugiej strony racje marketingowe też są istotne.

Złym sygnałem byłoby upieranie się przez Ślązaków, że ich regionalizm jest jednak ważniejszy.
W przypadku nazwy województwa, została ona narzucona, województwa zostały skrojone w centrali, nie powstawały w wyniku jakiejś oddolnej inicjatywy. Natomiast przy metropolii mamy do czynienia z powstaniem struktury, której domagali się sami samorządowcy.

Trudno więc znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla imperialnych zakusów, jeżeli chce się z kimś współpracować po partnersku.
Sądzę, że właśnie w górnośląskiej części województwa powinniśmy być szczególnie wyczuleni na wszelkie próby pominięcia czyjejś tożsamości, bo przecież jako Górnoślązacy w państwie polskim niejednokrotnie tego sami doświadczaliśmy. Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe, zwłaszcza gdy nasze doświadczenie historyczne jest takie, a nie inne.

Cenię sobie wszystkich regionalistów, którzy sa przywiązani do swojej tożsamości. Byłoby hipokryzją wynosić jeden regionalizm nad drugi. Mnie oczywiście jako Ślązakowi bliższy jest ten śląski. Ale nie uważam, żeby regionalizm zagłębiowski i dążenie do podkreślenia swojej tożsamości były czymkolwiek gorszym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.