Nie będzie uwolnienia cen na rynku energii
Oficjalna decyzja w tej sprawie ma zostać ogłoszona w najbliższy piątek lub poniedziałek. Wcześniej zakładano, że ceny energii mogą zostać uwolnione już od 1 stycznia 2009 r. Oznaczałoby to najprawdopodobniej szybki wzrost cen prądu - przypomina Bankier.pl.
W razie rynkowego kształtowania cen energii elektrycznej jej cena mogłaby gwałtownie rosnąć. - W ciągu najbliższych czterech lat ceny prądu mogą wzrosnąć nawet dwukrotnie - jeszcze niedawno przyznawał Mariusz Swora, prezes Urzędu Energetyki.
Firmy dystrybucyjne takie jak Enea, Energa, Polska Grupa Energetyczna w razie zdjęcia limitów mogłyby podnosić ceny prądu bez konieczności zatwierdzania nowych taryf przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Wszystkie spółki już wcześniej zapowiadały podwyżki. Według ekspertów mogłyby one wynieść co najmniej 15 proc. w samym tylko 2009 r.
Z badań Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych wynika, że już w tej chwili - przy obecnych cenach prądu - dla 785 tys. gospodarstw domowych rachunki za prąd są zbyt wysokie. W ich budżetach domowych opłaty za ogrzewanie i prąd stanowią więcej niż 10 proc. wydatków. W Wielkiej Brytanii takie rodziny znajdują się w stanie tzw. ubóstwa energetycznego. Dostają pakiet świadczeń na opłacenie rachunków. W Polsce takiego systemu wsparcia nie ma - napisał niedawno \"Dziennik\".