Nie bądź głupi, nie daj się zabić!

fot: Jarosław Galusek/ARC

Pył węglowy jest wszędzie tam, gdzie stosuje się urobek mechaniczny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sam pył węglowy jest względnie niegroźny, tylko zaczernia płuca wdychającego. Groźna jest tzw. wolna krzemionka. Im jej więcej w pyle, tym większe zagrożenie. Pylica to przewlekła choroba układu oddechowego, wywołana długotrwałym wdychaniem pyłów, które wywołują przewlekłe zapalenia oskrzeli i postępową rozedmę płuc, przerost mięśnia prawej komory (tzw. serce płucne) i niewydolność krążenia...

Mówiąc po chłopsku: w końcowym stadium tej choroby pacjent umiera, bo się dusi.

- Pylicy nie da się wyleczyć, skraca ona życie o co najmniej kilka lat, a te ostatnie lata są dla chorego wielką udręką. Krzemionka zawarta w pyle węglowym, wprowadzona do płuc, powoduje ich włóknienie. Płuca tracą wówczas elastyczność i gdy zdrowy za jednym wdechem wchłania ok. 4 litrów powietrza, to chory na pylicę maksymalnie litr - wyjaśnia obrazowo prof. Jan Grzesik z sosnowieckiego Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego.

Na tę chorobę zapadają nie tylko górnicy węgla kamiennego. Czynnikiem chorobotwórczym są także pyły z włókien mineralnych (azbest), metali (aluminium), a nawet roślin (bawełna). To jednak górnicy zdecydowanie najczęściej chorują na pylicę.

Z danych sosnowieckiego Instytutu wynika jasno: w 2013 r. zdiagnozowano w Polsce pylicę u 408 górników, w tym 356 pracujących w górnictwie węgla, 6 zatrudnionych w górnictwie rud, 46 pracujących w pozostałych gałęziach górnictwa.

Późna diagnoza
89 proc. wszystkich wykrytych chorób zawodowych w górnictwie przypada na pylicę. Liczba chorych od 3 lat spada, ale niewiele to oznacza, bowiem pylicę najczęściej diagnozuje się u emerytowanych górników. I nie wynika to wyłącznie z niedoskonałej diagnostyki, ale przede wszystkim z samego przebiegu choroby.

- W 2010 r. stwierdzono 49 przypadków pylicy, w 2011 - 59, w 2012 - 32, a w zeszłym roku - 29. Wszyscy chorzy to emeryci - wylicza Marek Steczko z KHW.

- Podobnie jest u nas. Chorobę stwierdza się dopiero po ustaniu ekspozycji, od roku do 18 lat po przejściu na emeryturę - dodaje Witold Kasiorek, szef służb bhp w JSW.

- Medycyna pracuje nad wykrywaniem pylicy we wczesnym stadium i koncentruje się na badaniach immunologicznych na pył zawierający wolną krystaliczną krzemionkę - przypomina Andrzej Pakura odpowiedziałny w KW za bhp.

- Wczesne wykrywanie pylicy znajduje się na etapie naukowym i prędzej w Polsce zabraknie węgla, nim ta metoda wejdzie do praktyki - sceptycznie ocenia prof. Grzesik.

NDS razy osiem
NDS: najwyższe dopuszczalne stężenia. Pojęcie to określa poziom zanieczyszczeń, przy którym człowiek może wykonywać pracę bez stosowania zabezpieczeń i negatywnego wpływu na jego zdrowie.

Im współczynnik NDS wyższy, tym większa konienieczność stosowania zabezpieczeń i większe niebezpieczeństwo niekorzystnego wpływu warunków pracy na zdrowie pracującego. Pył węglowy jest wszędzie tam, gdzie stosuje się urobek mechaniczny. I nie ma miejsca pod ziemią, w którym by go nie było, bo jest przenoszony z prądem powietrza. W jednym miejscu NDS jest niższy, w innym wyższy. Najwyższy jest tam, gdzie urabia się węgiel i przesypuje go oraz na tamach wentylacyjnych.

Jan Drenda, profesor Politechniki Śląskiej, podaje przykład ze swoich ostatnich badań: ściana w Szczygłowicach, pomiar przy kombajniście. NDS przekroczony 8-krotnie. A przecież każdy kombajn wyposażony jest w system przeciwpyłowy! Z badań PŚ, przeprowadzonych w 3 kopalniach różnych spółek, wyszło, że spośród 8 tys. zatrudnionych 3,4 tys. pracuje w warunkach przekroczonego NDS.

Janusz Malinga, szef Departamentu Warunków Pracy w WUG, przypomina, że w 2013 r. w 76 proc. ścian na wylotach odnotowano przekroczenie NDS (w 2007 r. - 97 proc.). I pylicą zagrożony jest każdy pracujący stale pod ziemią. Na szczególne niebezpieczeństwo narażeni są: obsługa kombajnów, strzałowi, górnicy przodków chodnikowych, obsługa odstawy...

Po pierwsze profilaktyka
Skoro pylicy jeszcze długo nie będzie można zdiagnozować we wczesnym stadium, to trzeba czynić, co możliwe, by zmniejszać siłę czynników wywołujących chorobę. A zatem profilaktyka. Zbiorowa i indywidualna. Na systemy zraszania, powietrzno-wodne itp. spółki wydają grube miliony. Te zabezpieczenia wykazują 60-procentową skuteczność. Oznacza to, że koniecznym uzupełnieniem ochrony zbiorowej musza być środki prewencji indywidualnej.

Maski, bo o nich mowa, jednorazowe (P2) i wielokrotnego użytkowania (P3), powinny być używane wszędzie tam, gdzie występuje przekroczenie NDS. W KHW P3 używane są tam, gdzie przekroczenie wskaźników jest najwyższe. W 2013 r. na P3 (3,1 tys. sztuk) i filtry do nich wydano 1,1 mln zł. Na P2 (1,2 mln sztuk) prawie 2 mln zł. Dodajmy, że od 2013 r. w kopalniach KHW jest obowiązek używania masek.

- Powinno wprowadzić się do przodków urządzenia pomiarowe, pokazujące pracującym informacje o stanie zapylenia powietrza i przekroczeniu NDS. Taka świadomość motywowałaby górników do noszenia masek przeciwpyłowych - uważa prof. Drenda.

Koncepcja słuszna, ale czy wykonalna (z różnych przyczyn, najczęściej pozatechnicznych)? W (nie)dalekiej przyszłości w e-kopalniach, gdzie maszyny zastąpią ludzi, zniknie problem konieczności stosowania zabezpieczenia przeciwpyłowego. Na razie na dole, przy dużej wilgotności, jak w dżungli, i podobnej jak tam temperaturze, w zapyleniu, jak w czasie burzy pustynnej, niektórym ciężko jest utrzymać maskę przeciwpyłową na twarzy...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.