NFOŚiGW wspiera finansowo eko-ogrzewanie

Green energia odnawialna info

fot: energia-odnawialna.info

Do 2012 roku rząd chce wydać półtora miliarda złotych na elektrownie wiatrowe i źródła geotermalne

fot: energia-odnawialna.info

Wspólnoty mieszkaniowe i osoby fizyczne mogą skorzystać z 45 procentowego dofinansowania na zakup i montaż kolektorów słonecznych. Taką możliwość daje podpisana z sześcioma bankami przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowa, dzięki której uruchomiony został program dopłat do kredytów bankowych na zakup ekologicznych systemów grzewczych.

 

Jak dowiedział się portal nettg.pl w biurze prasowym Funduszu, projekt skierowany jest do osób fizycznych dysponujących prawem do nieruchomości, a także wspólnot mieszkaniowych, które nie są podłączone do sieci ciepłowniczej. Dopłaty będą udzielane do kredytów zarówno na zakup, jak i montaż kolektorów słonecznych oraz aparatury niezbędnej do ich prawidłowego funkcjonowania.

 

Beneficjenci mogą zatem liczyć na dofinansowanie kosztów sporządzenia projektu budowlano-wykonawczego, zakupu: kolektora słonecznego (płaskiego lub rurowego), nowego zasobnika wodnego, automatyki, aparatury pomiarowej i instalacji, ciepłomierza oraz montażu zestawu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.