NFOŚiGW: więcej pieniędzy na szczyt klimatyczny w Katowicach

fot: ARC

Przedsiębiorstwa rozważające inwestowanie w energooszczędne rozwiązania mogą też liczyć na preferencyjne pożyczki z Funduszu w wysokości od 3,5 do 42 mln zł

fot: ARC

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na organizację szczytu klimatycznego w Katowicach przeznaczy 252 mln zł, a nie jak wcześniej zakładano 221 mln zł - wynika ze zmian, jakie do projektu noweli specustawy w sprawie organizacji szczytu wprowadziła sejmowa komisja.

W środę, 18 lipca, sejmowa komisja środowiska rozpatrywała projekt noweli specustawy dotyczącej organizacji szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. Konferencja w stolicy Górnego Śląska odbywać się będzie od 3 do 14 grudnia br.

Głównym punktem nowelizowanej specustawy jest podniesienie wydatków na organizację szczytu. Obowiązująca specustawa zakłada dofinansowanie z NFOŚiGW w wysokości ponad 127 mln zł. Z kolei projekt noweli specustawy zwiększa tę dotację do 221 mln zł. Posłowie podczas rozpatrywania projektu przyjęli jednak poprawkę, która zwiększa finansowanie z Funduszu o kolejne 30 mln zł. Oznacza to, że organizacja szczytu, jego obsługa itp. kosztować ma maksymalnie 252 mln zł.

Dyskusja podczas komisji skupiła się głównie na kwestii zwiększonego kosztu organizacji imprezy. Posłowie PO pytali, co spowodowało, że od stycznia (kiedy to uchwalona została specustawa - PAP) do lipca koszt organizacji szczytu wzrósł o ponad 100 proc. Przypominali, że podobne konferencje w 2008 r. w Poznaniu i w 2013 r. w Warszawie kosztowały zdecydowanie mniej. Posłanka Dorota Niedziela podkreśliła, że szczyt w Warszawie mimo "zakontraktowanych" 100 mln zł, kosztował ostatecznie 90 mln zł. Przedstawiciele opozycji pytali również, po co w OSR do ustawy znalazły się takie wydatki, jak np. zwiększenie kosztów na obsługę TV czy towarzyszące imprezie wydarzenia.

Gabriela Lenartowicz (PO) zgłosiła wniosek o odrzucenie projektu noweli w pierwszym czytaniu, ale nie znalazł on uznania komisji.

Zwiększenia kosztów organizacji imprezy bronili posłowie PiS i szef resortu środowiska.

Posłanka Anna Paluch (PiS) argumentowała, że wzrost dotacji jest niezbędny m.in. z tego powodu, że z roku na rok liczba uczestników szczytów klimatycznych rośnie. W Katowicach rząd spodziewa się ponad 30 tys. uczestników. Przedstawicielka partii rządzącej dodała, że wzrost kosztów jest również konsekwencją wymagań Sekretariatu Konwencji Klimatycznej dotyczących m.in. kwestii bezpieczeństwa.

Minister Środowiska Henryk Kowalczyk powiedział, że pierwotne finansowanie na poziomie 127 mln zł było "bardzo oszczędnie planowane". Wyjaśnił, że główną pozycją powodującą konieczność podniesienia dotacji z Narodowego Funduszu na organizację szczytu są kwestie logistyczne. Zwrócił uwagę, że w Katowicach w związku z wydarzeniem będą musiały powstać struktury tymczasowe, których budowa nie była konieczna np. podczas szczytu w Warszawie. Poinformował, że koszt budowy takich struktur ma wynieść 54 mln zł. 17 mln zł mają więcej kosztować też kwestie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa.

Szczyt klimatyczny w Katowicach będzie też kosztować więcej - kontynuował minister - ponieważ m.in. będziemy finansować pobyt niektórych delegacji w Polsce i trzeba będzie zapewnić miejsca hotelowe dla delegatów również w Krakowie.

Rządowy projekt nowelizacji specustawy pozwoli na wypłatę ekwiwalentów funkcjonariuszom policji, strażakom, SOR oraz żandarmerii wojskowej, którzy będą od 30 listopada do 15 grudnia br. zabezpieczać szczyt w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.