NFOŚiGW: rekordowa wartość projektów w konkursie dotyczącym OZE

fot: Jarosław Galusek/ARC

W konkursie przewidziano cztery typy projektów: produkcja energii słonecznej, wykorzystanie energii na własne potrzeby, inwestycje w wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła z ZE z podłączeniem do sieci dystrybucyjnej oraz produkcję biokompotentów i biopaliw

fot: Jarosław Galusek/ARC

48 projektów o łącznej wartości ponad 3,7 mld zł zgłoszono do unijnego dofinansowania w niedawnym konkursie dotyczącym wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. Zgłaszający liczą na ponad 1,7 mld zł ze środków UE, deklarując stworzenie blisko 770 megawatów mocy elektrycznej - podał NFOŚiGW.

Dominują wnioski dotyczące dofinansowania instalacji fotowoltaicznych (umożliwiających produkcję prądu przy wykorzystaniu energii słonecznej), których złożono 34, na łączną kwotę ponad 1,7 mld zł, z czego ponad 1,1 mld zł miałoby stanowić unijne dofinansowanie. W efekcie fotowoltaika dałaby prawie 464 megawaty mocy elektrycznej.

- Nie spodziewaliśmy się aż tak dużego napływu wniosków, ani jeśli chodzi o fotowoltaikę, ani w ogóle o OZE. W pierwotnej wersji mieliśmy przewidziane na te cele 200 mln zł, a wniosków mamy na ponad 1,7 mld zł dofinansowania - mówił w czwartek, 6 grudnia, w Katowicach wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski podczas dyskusji towarzyszącej Szczytowi Klimatycznemu COP24 w Katowicach.

Wiceprezes zapowiedział takie przesunięcia środków z innych źródeł - zarówno unijnych, jak i krajowych - by możliwie największa część inwestycji w OZE mogła otrzymać dofinansowanie i zostać zrealizowana.

- Jeżeli wszystkie projekty zostaną ocenione i faktycznie będą miały należytą wydolność, dojdzie nam prawie pół gigawata mocy zainstalowanej energii elektrycznej w samej tylko fotowoltaice, która jest stabilnym źródłem energii - powiedział wiceprezes podczas prezentacji w polskim pawilonie na COP24.

Przypomniał niedawne zapewnienia premiera Mateusz Morawieckiego i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, podkreślających znaczenie także odnawialnych źródeł w polskim miksie energetycznym.

- Wchodzimy dosyć szeroko w OZE, a zwłaszcza w fotowoltaikę, której jesteśmy gorącymi zwolennikami (). Rozwój fotowoltaiki w Polsce to dobry kierunek. Zapewniam, że jako NFOŚiGW, jako resort środowiska i cała administracja rządowa, będziemy wspierać odnawialne źródła energii, ale te, które są najbardziej stabilne, najbardziej oczekiwane i niekontrowersyjne społecznie, jak fotowoltaika, geotermia, biogaz, biomasa - wyliczał wiceprezes Funduszu.

Energetyki wiatrowej dotyczy 9 wniosków złożonych w ostatnim konkursie na unijne środki przeznaczone na rozwój OZE - ich łączna wartość przekracza 1,3 mld zł, a kwota oczekiwanego dofinansowania to niespełna 362 mln zł. W efekcie miałoby przybyć ponad 210 megawatów mocy zainstalowanej w energetyce wiatrowej.

3 wnioski (na ponad 92 megawaty, za ponad 628 mln zł i 228 mln zł dofinansowania) dotyczą biomasy, a 2 wnioski (ponad 2 megawaty, za ponad 31 mln zł, ponad 14,5 mln zł oczekiwanego dofinansowania) - biogazu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.