NFOŚiGW: ostatnie dni zgłoszeń do nagrody dla eko-dziennikarzy

fot: ARC/Andrzej Bęben

Wsparcie finansowe od NFOŚiGW będą mogły otrzymać samorządy, ich grupy, związki czy stowarzyszenia

fot: ARC/Andrzej Bęben

30 czerwca mija termin zgłoszeń w pierwszej edycji konkursu dla dziennikarzy, którzy w ub.r. opublikowali materiały w prasie, radiu, telewizji lub w internecie nt. działalności Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - podał Fundusz w komunikacie.

Jak przypomniał NFOŚiGW, nagroda główna wynosi 10 tys. zł, a wyróżnienie - 5 tys. zł. Konkursowi patronuje Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Ideą "Nagrody NFOŚiGW - Eko Dziennikarz" jest wyróżnienie publikacji i uhonorowanie dziennikarzy popularyzujących w mediach aktywność, dokonania i osiągnięcia Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w dziedzinie szeroko rozumianej ekologii.

Konkurs skierowany jest do dziennikarzy wszystkich rodzajów mediów: zarówno drukowanych, jak i elektronicznych, o zasięgu ogólnopolskim i/lub regionalnym. Materiały dziennikarskie mogą być zgłaszane przez ich autorów albo - za zgodą autora - przez redakcje prasowe, internetowe, radiowe, telewizyjne.

Zwycięzcy zaprezentowani będą podczas tegorocznych targów branżowych POL-ECO-SYSTEM w Poznaniu, które odbędą się w październiku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.