NFOŚiGW: Kawka także dla mniejszych miast

fot: WFOŚiGW w Katowicach

Kawka służy poprawie jakości powietrza w miastach poprzez m.in. likwidację lub ograniczenie źródeł tzw. niskiej emisji - głównie nieefektywnych przydomowych kotłów grzewczych opalanych węglem oraz transportu

fot: WFOŚiGW w Katowicach

Także mniejsze miejscowości, liczące od 5 tys. mieszkańców, będą mogły skorzystać z programu Kawka - poinformował w środę (24 czerwca) Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. NFOŚiGW przypomina, że w ramach programu do wykorzystania jest 120 mln zł.

Kawka służy poprawie jakości powietrza w miastach poprzez m.in. likwidację lub ograniczenie źródeł tzw. niskiej emisji - głównie nieefektywnych przydomowych kotłów grzewczych opalanych węglem oraz transportu. Pozwala na modernizację sieci ciepłowniczej, podłączenie do niej nowych odbiorców, wymianę kotłów węglowych na kotły gazowe, instalację kolektorów słonecznych, termomodernizację budynków, czy instalacje systemów zarządzania ruchem drogowym, budowę stacji CNG, LNG i dla pojazdów elektrycznych.

W przesłanym w środę komunikacie NFOŚiGW poinformował, że rada nadzorcza Funduszu podjęła decyzję o obniżeniu wymogu dotyczącego liczby mieszkańców miast z 10 do 5 tys., kwalifikującego przedsięwzięcia z danego obszaru do dofinansowania. Ograniczenie nie dotyczy uzdrowisk - przypomniał.

Cytowana w komunikacie wiceprezes NFOŚiGW Dorota Zawadzka-Stępniak tłumaczyła, że w mniejszych miastach, ze względu na brak systemów centralnego ogrzewania, problem niskiej emisji jest o wiele bardziej widoczny, niż w miastach dużych. Z tego powodu Fundusz podjął decyzję o skierowaniu go również do mniejszych ośrodków.

Fundusz zawężył także katalog przedsięwzięć podejmowanych w ramach likwidacji bądź modernizacji lokalnych źródeł ciepła oraz działań edukacyjno-informacyjnych. Wprowadził dodatkowe wymagania dla kotłów opalanych paliwem stałym, zastępujących takie same urządzenia o niższej sprawności.

Budżet programu Kawka wynosi 120 mln zł. Kolejny nabór wniosków NFOŚiGW chce rozpocząć w trzecim kwartale tego roku. Ze wsparcia będzie można skorzystać we wszystkich województwach kraju.

NFOŚiGW przypomina, że w dwóch pierwszych edycjach programu Kawka na poprawę jakości powietrza przyznano łącznie prawie 637 mln zł. Z finansowania skorzystało ponad 60 miast w 12 regionach kraju, zlikwidowano prawie 34,5 tys. pieców węglowych i zastąpiono je przyłączami do miejskich sieci ciepłowniczych oraz nowymi, czystszymi źródłami ciepła, takimi jak kotły gazowe, pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne.

Celem programu Kawka jest ograniczenie zanieczyszczeń powietrza, w szczególności rakotwórczych pyłów PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu, w strefach, gdzie występują znaczące przekroczenia dopuszczalnych norm i dla których opracowane zostały programy ochrony powietrza.

Pieniądze z dotacji płyną do samorządów, ale ostatecznym odbiorcą dofinansowania mogą być m.in. osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, deweloperzy. Dofinansowanie wynosi do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, z czego dotacja ze środków NFOŚiGW wynosi 45 proc. Pozostałą część uzupełniają wojewódzkie fundusze ochrony środowiska w ustalonej przez nie formie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.