NFOŚiGW: dotacje nie dla koncernów, ale dla małych ośrodków

fot: ARC

Instalacje oczyszczania spalin są jednym z kluczowych elementów obiektów energetycznych, których celem jest ochrona środowiska poprzez ograniczenie emisji do atmosfery szkodliwych substancji, m.in. tlenków siarki, azotu, CO2 i pyłów, będących efektem spalania węgla

fot: ARC

Wspieranie geotermii i elektromobilności, doradztwo energetyczne - to priorytety na 2017 r. Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jego kierownictwo chce zmienić podejście do dotacji dla wielkich koncernów i więcej z nich przeznaczyć m.in. dla małych ośrodków. W środę (7 grudnia) w Warszawie zarząd Funduszu podsumował rok swej działalności.

Fundusz zapowiada też sprawne i skuteczne realizowanie obowiązków Instytucji Wdrażającej Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ), pełne wykorzystanie środków zagranicznych, przywrócenie właściwych proporcji w finansowaniu ochrony środowiska, wspieranie programów dotyczących gmin samowystarczalnych energetycznie, gospodarki w obiegu zamkniętym, zmniejszenie emisyjności gospodarki i gospodarki wodno-ściekowej.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej powstał w 1989 r. To publiczna instytucja finansowa. Wdrażane przez niego instrumenty finansowe mają służyć ochronie środowiska i pomagać rozbudowie i modernizacji koniecznej do tego infrastruktury i gospodarki wodnej w Polsce. Fundusz wykorzystuje środki z Unii Europejskiej - przede wszystkim w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, Norweskiego Mechanizmu Finansowego, Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Krajowego Systemu Zielonych inwestycji (GIS - Green Investment Scheme) oraz unijnego Instrumentu Finansowego LIFE+.

- Przeprowadzona w 2016 r. diagnoza działalności NFOŚiGW w ostatnich latach wskazała na występowanie szeregu niekorzystnych zjawisk wpływających na bieżące funkcjonowanie NFOŚiGW i jego perspektywy rozwojowe - powiedział prezes Funduszu Kazimierz Kujda.

Jako przykład takiego niekorzystnego zjawiska władze funduszu wskazały warunki konkursów, które - ich zdaniem - zostały tak sformułowane, że środki dotacyjne z Unii Europejskiej trafiają do międzynarodowych koncernów. Dotyczy to przede wszystkim inwestycji energetycznych, gdzie większość pieniędzy trafia do międzynarodowych koncernów posiadających elektrociepłownie i sieci energetyczne w dużych aglomeracjach w Polsce. Jeśli chodzi o projekty dotyczące gospodarki wodno-ściekowej, przyjęte warunki konkursów powodują, że większość unijnych dotacji zostanie skierowana do dużych aglomeracji, a "Polska powiatowa będzie tylko obserwatorem, a nie beneficjentem tego dofinansowania" - podkreślali członkowie władz NFOŚiGW.

Dotację dostała np. francuska firma EdF, która posiadała w Polsce swoje aktywa. Chodzi o Elektrownię Rybnik, elektrociepłownie w Krakowie, Gdańsku, Gdyni, elektrociepłownię i sieć ciepłowniczą w Toruniu, elektrociepłownie i sieć ciepłowniczą w aglomeracji wrocławskiej, elektrociepłownie i sieć ciepłowniczą w Zielonej Górze (należące do spółki Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja S.A. oraz jej spółki zależnej Elektrociepłownia Zielona Góra S.A.) i w końcu inwestycję w blok gazowy w Toruniu (w ramach EdF Gaz Toruń). Elektrownia węglowa w Rybniku ma moc 1780 MW.

Grupa EDF w Polsce posiada blisko 10 proc. udziałów w rynku energii elektrycznej i 15 proc. w rynku ciepła sieciowego. EdF zdecydowała o pozbyciu się polskich aktywów. Na początku grudnia br. Enea, Energa, PGE i PGNiG Termika po raz kolejny złożyły ofertę na zakup akcji i udziałów EdF w Polsce.

Odnosząc się do dotacji dla EdF Kujda powiedział, że "jest to firma, której przychody w 2015 r. wyniosły ponad 70 mld euro, a zysk ponad 5 mld euro". Dodał, że koncern dostawał dotacje ze środków NFOŚiGW - między 180 a 200 mln zł przez kila lat. Prezes NFOŚiGW ujawnił, że liderem dotacji była Polska Grupa Energetyczna, czyli największy polski koncern branży.

- Nie bardzo wiem, dlaczego PGE ma dostawać jakiekolwiek dotacje - przecież może się finansować z kredytów komercyjnych, albo z pożyczek rynkowych udzielnych przez Fundusz. Nie ma powodu, by dotować ją pieniędzmi publicznymi.

Jako kolejny przykład wymienił francuską Veolię. Suma udzielonych jej dotacji to ok. 1 mld zł.

- Naszym zdaniem to bardzo niegospodarne podejście do środków publicznych - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.

PGE uruchamia "Projekt MOC" - chce pozyskiwać inwestycje z obszaru odnawialnych źródeł energii

PGE Polska Grupa Energetyczna uruchamia "Projekt MOC", w ramach którego chce pozyskiwać z rynku projekty dotyczące odnawialnych źródeł energii, magazynów energii oraz infrastruktury sieciowej - podała spółka w środowym komunikacie. Grupa zaprasza do współpracy m.in. deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.