Proces mafii paliwowej: Musialski z kolegami słuchali aktu oskarżenia

Prokurator Iwona Skrzypek kontynuowała we wtorek w katowickim sądzie odczytywanie kilkusetstronicowego aktu oskarżenia w sprawie tzw. mafii paliwowej. W procesie, który udało się rozpocząć dopiero za piątym razem, odpowiada 21 osób.

Zdaniem śledczych stworzyli oni zorganizowaną grupę przestępczą, handlowali nielegalnym paliwem i prali brudne pieniądze. Od Skarbu Państwa wyłudzili pół miliarda złotych. Większości oskarżonych grozi do 15 lat więzienia. Na ławie oskarżonych zasiada uznawany za szefa grupy Henryk Musialski, biznesmen z Siemianowic Śląskich. On przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Obok niego miejsce zajmuje detektyw i były poseł Samoobrony Krzysztof Rutkowski. Odpowiada za pranie brudnych pieniędzy i powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych. Nie przyznaje się do winy. W areszcie w Bytomiu spędził w sumie 10 miesięcy. Wyszedł za poręczeniem majątkowym 80 tys. zł. Potem ta kwota wzrosła do 300 tys. - opisał \"Dziennik Zachodni\".

Wśród oskarżonych są też prawnicy, urzędnicy skarbowi, biznesmeni. W śledztwie uczestniczyły lub pomagały ABW i Urząd Kontroli Skarbowej oraz Generalny Inspektor Informacji Finansowej. Udało się zabezpieczyć część majątku oskarżonych o wartości kilkudziesięciu milionów złotych. W porównaniu do pół miliarda strat, jakie poniósł zdaniem śledczych Skarb Państwa, to kropla. Znaczną część majątku wskazał śledczym sam Henryk Musialski, czyli główny oskarżony. M. in. opowiedział o kilku skrytkach bankowych, w których znajdowały się... reklamówki wypełnione pieniędzmi. Co się stało z pozostałym mafijnym majątkiem? Prawdopodobieństwo, że zostanie on ujawniony, jest bliskie zeru.

Zapobiec takim przypadkom ma Biuro Odzyskiwania Mienia. Według zapewnień MSWiA ma ruszyć w połowie grudnia. W jego skład wejdą nie tylko policjanci i prokuratorzy, ale też pracownicy urzędów skarbowych i generalnego inspektora informacji finansowej. Powstanie biura zostało wymuszone przez Unię. Chodzi o wyłuskanie majątków mafijnych i gangsterskich ukrywanych poza granicami kraju. W Polsce na szerszą skalę uruchomiony zostanie także elektroniczny system odzyskiwania mienia (ESOM). Póki co - na szczeblu centralnym, ale wkrótce także w poszczególnych województwach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.