Górnictwo: Barbórka w PGG zostanie wypłacona w terminie

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu trzydziestu lat liczba górników zmniejszyła się pięciokrotnie, do 80 tysięcy

fot: Maciej Dorosiński

Jak potwierdzają przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej, wypłata tegorocznej barbórki nie jest zagrożona. Pieniądze mają się pojawić na kontach pracowników w terminie do 4 grudnia.

- Wypłata nie jest zagrożona. Pieniądze wpłyną na konta pracowników w przewidzianym terminie, czyli do 4 grudnia - potwierdził Tomasz Głogowski, rzecznik PGG.

Przedstawiciele PGG nie podają informacji, ile spółka wyda na wypłatę barbórki. Jednak w ostatnich latach ta kwota wynosiła ok. 300 mln zł.

Wypłata barbórkowa ma wysokość zbliżoną do miesięcznej pensji. Przedstawiciele branży górniczej podkreślają, że nagroda z okazji Dnia Górnika popularnie zwana barbórką, nie jest dodatkową wypłatą, ale częścią górniczej pensji. Nagroda z okazji Dnia Górnika zwyczajowo wypłacana była górnikom już przed II wojną światową. 30 listopada 1949 r. Rada Ministrów wydała uchwałę o szczególnych uprawnieniach dla górników. Dało to początek Karcie Górnika, w której znajdują się zapisy o wszystkich składowych górniczego wynagrodznia, m.in. o nagrodzie z okazji Dnia Górnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.