Budżet dofinansowania przydomowych instalacji retencyjnych wzrośnie do 115 mln zł

fot: Krystian Krawczyk

Powtarzające się od kilku lat bezśnieżne zimy dodatkowo wpływają na obniżenie poziomu wód podziemnych

fot: Krystian Krawczyk

Ministerstwo Klimatu poinformowało, że budżet na 2020 r. programu dofinansowania przydomowych instalacji retencyjnych Moja Woda wzrośnie o 10,2 mln zł - do prawie 115 mln. Chodzi o to, by wszystkie wnioski o dofinansowanie zostały zrealizowane.

Jak podało w piątek Ministerstwo Klimatu i Środowiska, w ramach naboru, prowadzonego od 1 lipca do 31 października, wpłynęło niemal 25 tys. wniosków.

- Podjąłem decyzję, aby NFOŚiGW zwiększył budżet programu. Dzięki temu nie zabraknie pieniędzy dla żadnej z prawie 25 tysięcy rodzin, które złożyły do końca października prawidłowy wniosek o dofinansowanie - oświadczył minister Michał Kurtyka.

Jak jednocześnie poinformował NFOŚiGW, zwiększony został także wskaźnik osiągnięcia celu projektu oraz wskaźnik uzyskania planowanych - dzięki jego realizacji - efektów ekologicznych.

- Dzięki tym inwestycjom, uwzględniając zwiększony budżet, w gospodarstwach domowych zostanie zatrzymanych ponad 1,2 mln m sześć.wody opadowej rocznie - wyjaśnił wiceprezes Funduszu Artur Lorkowski. - Pozwoli to wydatnie odciążyć kanalizację i systemy dużej retencji, co zmniejszy ryzyko podtopień w wyniku ulewnych deszczów a także przyczyni się do walki ze skutkami suszy - zaznaczył.

Po zmianach, całkowity budżet programu wynosi 114,87 mln zł, przy czym Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zabezpiecza finansowanie w wysokości 110,2 mln zł, a wojewódzkie fundusze dodatkowo kwotę 4,67 mln zł.

Zgodnie z założeniami projektu Moja Woda, każdy właściciel domu jednorodzinnego może otrzymać dotację do 5 tys. zł, ale nie więcej niż 80 proc. kosztów budowy instalacji zatrzymującej deszczówkę.

Finansowaniem objęty jest zakup, montaż i uruchomienie instalacji pozwalających na zagospodarowanie wód opadowych i roztopowych, np. przewody odprowadzające wody opadowe, zbiornik retencyjny podziemny lub nadziemny, oczko wodne, instalację rozsączającą oraz elementy do nawadniania bądź innego sposobu wykorzystania zatrzymanej wody.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.

W Polsce powstaje nowa kopalnia węgla. Nie na Górnym Śląsku i Lubelszczyźnie. Znamy szczegóły

Czy w Polsce budowana jest kopalnia węgla kamiennego? Z najnowszego Sprawozdania z działalności urzędów górniczych w 2025 r., opracowanego przez Wyższy Urząd Górniczy, wynika czarno na białym, że tak. Gdzie zatem powstanie? W Rybniku? A może w Lublinie? Właśnie, że nie. Budują ją w Ścinawce Średniej, w gminie Radków na Dolnym Śląsku.