Górnictwo: W PGG wyłoniono dziesiątkę finalistów konkursu bhp

1604584705 pracuje bezpiecznie 20 pgg

fot: PGG

Aby otrzymać przepustkę do finału konkursu Pracuję bezpiecznie należało jak najlepiej rozwiązać test składający się z 30 pytań

fot: PGG

W czwartek, 5 listopada, poznaliśmy finalistów konkursu „Pracuję bezpiecznie” organizowanego w Polskiej Grupie Górniczej. Dziesięciu najlepszych wyłoniono w czasie półfinałów, które odbyły się w nieco innej formule niż dotychczas. W racji epidemii wyznaczono pięć lokalizacji, w których ponad 60 półfinalistów rozwiązywało test składający się z 30 pytań. Najlepszy okazał się Adam Oboński z kopalni Wujek. 

Ponadto do finału, który odbędzie się za dwa tygodnie, zakwalifikowali się: Krzysztof Bernat (ruch Marcel kopalni ROW), Adam Balon (ruch Piast kopalni Piast-Ziemowit), Bartłomiej Smozik (ruch Jankowice kopalni ROW), Jarosław Frydrych (ruch Chwałowice kopalni ROW), Paweł Pradela (Murcki-Staszic), Mateusz Dyduch (Mysłowice-Wesoła), Andrzej Siwczyk (ruch Rydułtowy kopalni ROW), Damian Stokłosa (ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit) oraz Rafał Kubicki (ruch Bielszowice kopalni Ruda). 

Półfinał odbyły się w lokalizacjach przygotowanych przez kopalnie ROW, Ruda, Wujek, Piast-Ziemowit oraz Bolesław Śmiały. Wszystkie miejsca były przygotowane zgodnie z obowiązującym reżimem sanitarnym. W każdych z nich rozwiązywania konkursowego testu rozpoczęło się o godz. 10.00. W razie równej liczby punktów decydował czas rozwiązywania testu, który był skrupulatnie pilnowany przez jury. Wyniki półfinałów w pierwszej kolejności zostały ogłoszone w Portalu pracownika.

Z powodu epidemii finał zaplanowany na 19 listopad odbędzie się bez udziału publiczności. Będzie jednak transmitowany on-line. Zwycięzca tegorocznej edycji otrzyma czek na 10 tys. zł i oczywiście tytuł mistrza bhp.

Przypomnijmy, że w tym roku w pierwszym etapie konkursu Pracuję bezpiecznie pracownicy PGG rozwiązali 215 tys. testów, co przekłada się na 6,5 mln wyświetlonych pytań. W ten sposób mieli szanse wywalczyć przepustkę do półfinałów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź