Soboń: Formalna propozycja wsparcia górnictwa dla KE będzie gotowa w połowie grudnia

fot: Maciej Dorosiński

- Harmonogram zamykania kopalń oparty jest m.in. o dane na temat zapotrzebowania na węgiel ze spółek energetycznych. Jest to powiązane głównie z rozwojem innych źródeł energii - mówi wiceminister Artur Soboń

fot: Maciej Dorosiński

- Wiele wskazuje na to, że wsparcie dla górnictwa odbędzie się na drodze decyzji indywidualnej, w oparciu o traktaty - mówi w poniedziałkowym, 2 listopada, Dzienniku Gazecie Prawnej Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych oraz pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego.

Zapytany przez dziennikarzy DGP o to, czy ministerstwo zaczęło już rozmawiać z Komisją Europejską, choćby nieformalnie, na temat polskich pomysłów subsydiowania górnictwa Soboń odpowiedział, że "nieformalne sygnały do Komisji Europejskiej przekazaliśmy, natomiast oficjalne rozmowy się jeszcze nie rozpoczęły". "Wstępna wersja naszej propozycji jest już praktycznie gotowa i robocze rozmowy chcielibyśmy rozpocząć w najbliższym czasie. Jednocześnie pracujemy w poszczególnych spółkach ze stroną społeczną nad dokumentami, które zapisaliśmy w porozumieniu" - dodał.

Wiceminister nie zdradził, jak ma wyglądać sam mechanizm subsydiowania wydobycia. Powiedział jedynie, "że chcielibyśmy ten mechanizm powiązać z ceną rynkową i doprecyzować konkretnymi wskaźnikami, m.in. dotyczącymi efektywności poszczególnych kopalni tak, by ten mechanizm był całkowicie obiektywny. To jest rzecz, nad którą obecnie pracujemy". Natomiast formalna propozycja wsparcia górnictwa dla KE miałaby być gotowa na połowę grudnia "tak, jak się umówiliśmy ze stroną społeczną" - dodał.

Artur Soboń został także zapytany, jak wygląda sytuacja ze spółkami spoza PGG, czyli z JSW, Bogdanką czy z kopalniami w Tauronie. Czy one będą uwzględnione w porozumieniu rządu z górnikami i ich też obejmie harmonogram, zgodnie z którym ostatnia kopalnia zostanie zamknięta w 2049 r.? "We wszystkich spółkach pracują po trzy zespoły ds. eksploatacji złóż i sprzedaży węgla, zespół społeczny zajmujący się sytuacją pracowników oraz zespół ds. likwidacji majątku po kopalniach. Tak więc wszystkie podmioty są włączone do tej umowy społecznej, przy czym jej konsekwencje będą różne. JSW zakłada, że nie będzie w ogóle wydobywać węgla energetycznego, w związku z czym nie jest zainteresowana nowym mechanizmem wsparcia" - powiedział wiceminister.

Zapytany szczegółowo o to, co stanie się z Bogdanką, która nie chciała być włączona do nowego wydzielonego tworu odpowiedział, że należy rozróżnić dwie kwestie. "Jedna to mechanizm wsparcia dla likwidowanego górnictwa, druga to transformacja spółek energetycznych. Obawy ze strony związkowców i zarządów spółek takich, jak Tauron Wydobycie czy Bogdanka dotyczą momentu, w którym dojdzie do transformacji Enei i Tauronu.

Zespoły pracują dziś nad kwestiami wynikającymi z porozumienia, natomiast jeśli chodzi o zmiany organizacyjne, a także kapitałowe, to nad tym będziemy pracować jednocześnie w ramach strategii dotyczącej energetyki. Całkowicie rozumiem chęć zachowania odrębności organizacyjnej i decyzyjnej ze strony lubelskiego węgla. Powiem to wprost: nie ma żadnego pomysłu stworzenia jednej wielkiej grupy śląsko-lubelskiej. To byłby szkodliwy pomysł z punktu widzenia tego biznesu".

Dziennikarze DGP zauważyli, że w Brukseli widać ambicje, żeby ścieżkę dochodzenia do celów klimatycznych uczynić jeszcze bardziej stromą. "Czy to nie zdezaktualizuje naszego planu, nie wpłynie także negatywnie na ocenę pomocy publicznej?" - zapytali wiceministra. Ten odpowiedział, że "nasz plan raczej gwarantuje osiągnięcie tych celów przez Polskę, co na końcu oznacza zamknięcie wydobycia węgla energetycznego w Polsce".

"Publiczne wsparcie dla tego procesu daje gwarancje, że zwłaszcza efekty pierwszych lat ograniczania produkcji i odchodzenia od bloków węglowych będą wyraźne. Bez pomocy publicznej takie tempo nie byłoby możliwe, ona ma te trendy wspomóc, a nie odwrócić. Zresztą liczymy na zrozumienie Komisji, że tego typu procesy należy przeprowadzać, zachowując społeczną zgodę, a pomoc publiczna ma służyć jej wypracowaniu. Takie procesy przeprowadzano w Niemczech ze wsparciem Komisji. Mam nadzieję, że tak samo będzie u nas" - dodał Soboń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Schyłek sierpnia może być ostatnią szansa na tańsze tankowanie

Schyłek sierpnia oznacza nie tylko zbliżający się koniec wakacji; dla kierowców w Polsce to może być też ostatnia szansa na tańsze tankowanie - uważają analitycy portalu e-petrol.pl. Zwrócili uwagę, że do końca miesiąca kierowców przed skutkami drożejącej ropy naftowej chroni rządowy pakiet CPN.

Kolejna komunikacyjna rewolucja w Katowicach. Kierowcy, pasażerowie i piesi mogą się zdziwić

W Katowicach szykują się duże zmiany w komunikacji – dla kierowców, pasażerów i pieszych. Wróci ruch pod dwoma wiaduktami w centrum miasta, a pod jednym zostanie zamknięty. To kolejny etap modernizacji katowickiego węzła kolejowego. Zmiany wpłyną na funkcjonowanie ponad 50 linii autobusowych.

Zmarł Czesław Ślęziak, były poseł i minister w rządzie Millera

Czesław Śleziak, były poseł i minister środowiska w rządzie Leszka Millera zmarł w wieku 74 lat po długiej chorobie.

Górnicza spółka coraz wyraźniej zerka w stronę sektora obronnego

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Według KGHM Nitroerg ma ogromny potencjał rozwojowy. Tym samym górnicza spółka może zrobić kolejny krok w stronę rynku zbrojeniowego.