Z powodu pandemii ostrożniej planujemy wydatki

fot: Krystian Krawczyk

Pod względem robienia zapasów nadal jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie, razem z mieszkańcami Wielkiej Brytanii

fot: Krystian Krawczyk

Pandemia oraz stan finansów są najczęstszym powodem obaw dla Polaków, którzy w związku z tym ostrożniej planują wydatki - wynika z badania firmy doradczej Deloitte.

Jak podano w informacji o najnowszej edycji badania Global State of the Consumer Tracker, zwiększenie wydatków na odwiedziny w restauracjach i zamawianie jedzenia na wynos planuje w najbliższych tygodniach tylko 13 proc. ankietowanych, co oznacza spadek w ciągu miesiąca o 7 pp. Według Deloitte mniej chętnie płacimy także za różnego rodzaju udogodnienia, jak na przykład dostawa zakupów do domu.

Autorzy badania zauważają, że choć obowiązującym, wywołanym pandemią obostrzeniom towarzyszy rosnący lęk o finanse wśród polskich konsumentów, to Polaków zdecydowanie najbardziej niepokoją kwestie zdrowia własnego oraz bliskich. W Europie jedynie Hiszpanie deklarują wyższy od nas poziom niepokoju.

Eksperci Deloitte zauważają błyskawiczny wzrost od ostatniego badania ogólnego poziomu lęku wśród Polaków. W ciągu miesiąca do 4 proc., a więc o 12 pp. wzrósł opracowany przez Deloitte indeks niepokoju, czyli różnica netto między osobami, które zgodziły się ze zdaniem "Jestem bardziej zaniepokojony niż tydzień temu" oraz tymi, które zaprzeczyły. Wśród powodów niepokoju na pierwszym miejscu jest COVID-19 (64 proc.), na drugim stan finansów (49 proc.).

Według firmy obawy te przekładają się na postawy konsumenckie. Od końca sierpnia do 36 proc., a więc o 4 pp. spadła liczba klientów sklepów, którzy deklarują, że kupują więcej niż są w stanie zużyć na bieżąco. Ten spadek jest jeszcze większy w porównaniu z pierwszą połową czerwca, kiedy aż 44 proc. badanych przez Deloitte przyznawało, że kupuje więcej niż w danej chwili potrzebuje.

Mimo to pod względem robienia zapasów nadal jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie, razem z mieszkańcami Wielkiej Brytanii. Wśród europejskich konsumentów, którzy szukają najkorzystniejszych okazji zakupowych także dominują Polacy, choć dołączyli do nich Niemcy.

Stopniowo od początku badania Deloitte wśród polskich konsumentów spada poziom planowanych wydatków na żywność. Pod koniec maja prawie jedna trzecia ankietowanych deklarowała, że w ciągu najbliższych tygodni planuje więcej wydać na jedzenie. Miesiąc temu odpowiedziało tak 26 proc. respondentów, a w najnowszej ankiecie już tylko niespełna jedna czwarta zapytanych. Oszczędności widać też w przypadku wizyt w restauracjach czy też zamawiania jedzenia na wynos. Coraz mniej konsumentów chce i planuje wydawać na ten cel więcej. W ciągu miesiąca to spadek o 7 pp., a od końca maja aż o 12 pp., do 13 proc.

Według Deloitte żywność to towar, który Polacy najchętniej kupują w sklepach stacjonarnych. Takie odpowiedzi firma otrzymała od 90 proc. ankietowanych. Wśród 19 badanych przez Deloitte krajów bardziej od Polaków przekonani do zakupów żywności offline i bardziej sceptyczni wobec jej zakupów online są Niemcy. Aż 92 proc. z nich kupuje jedzenie w sklepach stacjonarnych, a tylko 4 proc. w sieci. Na świecie liderem w kupowaniu żywności online są mieszkańcy Południowej Korei, Chińczycy i Hindusi, w Europie natomiast Brytyjczycy.

Wyniki badania wskazują, że w zdecydowanej większości najpopularniejszych kategorii zakupowych widać wyraźny spadek planowanych wydatków. O 3 pp. spadła liczba Polaków, którzy przewidują w najbliższych tygodniach większe wydatki na rzeczy niezbędne do domu (22 proc.), elektronikę (13 proc.) i meble (11 proc.). Tylko 20 proc. ankietowanych zamierza więcej wydawać na ubrania, podczas gdy miesiąc temu odpowiedziała tak jedna czwarta z nich. Wyraźny wzrost widać natomiast w przypadku leków. Na ten cel planowane wydatki wzrosły do 29 proc., czyli aż o 7 pp.

W tej edycji badania firma Deloitte po raz pierwszy zapytała respondentów o przekonania dotyczące marek własnych sieci handlowych i pozostałych marek. Najchętniej polscy respondenci kupują private labels, czyli marki sklepowe w przypadku jedzenia (34 proc.), napojów (28 proc.) oraz środków higieny (27 proc.). Duże marki najczęściej wybieramy, kupując rzeczy do domu (74 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.

Egzamin ósmoklasisty: uczniowie z woj. śląskiego wypadli średnio

Średni wynik egzaminu ósmoklasisty wyniósł w woj. śląskim 63,9%. Lokuje to region w środku ogólnopolskiej stawki.

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś – adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Koniec śledztwa w sprawie urządzania nielegalnych gier hazardowych

Śląska Krajowa Administracja Skarbowa wspólnie z Komendą Wojewódzką Policji w Katowicach zakończyły śledztwo dotyczące urządzania nielegalnych gier hazardowych. Przeciwko 84 osobom skierowano do sądu akty oskarżenia. Zlikwidowano 706 nielegalnych punktów hazardowych oraz zabezpieczono 2200 automatów.