Realizacja tego programu jest niemożliwa

fot: Maciej Dorosiński

Przestawienie się na gaz jako stabilizator rynku to zbyt optymistyczne założenie resortu klimatu

fot: Maciej Dorosiński

Ogłoszony przez Michała Kurtykę, ministra klimatu, projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. budzi kontrowersje. Stanowczo sprzeciwiają mu się związki zawodowe. Zdaniem Bogusława Ziętka, przewodniczącego WZZ Sierpień 80, podążanie tą drogą może wywołać masowe protesty.

Zdaniem związkowca, PEP jest nie do przyjęcia i to z kilku powodów.

- Realizacja tego programu jest niemożliwa. Wynika z niego likwidacja kilkunastu kopalń, w tym kilku pierwszych w ciągu kilku najbliższych miesięcy. To katastrofa dla Śląska. Tego nasz region nie przetrwa – podkreśla Ziętek. 

Przy takim tempie zmian niemożliwe będzie stworzenie alternatywnych miejsc pracy.

- Nie będzie też skąd wziąć energii. Przestawienie się na gaz jako stabilizator rynku, to zbyt optymistyczne założenie resortu klimatu. Ten surowiec, podobnie jak węgiel, znalazł się na cenzurowanym w Unii. Tamtejszym instytucjom nie podoba się nie tylko górnictwo, ale też rolnictwo, transport. To dobije naszą gospodarkę – mówi przewodniczący WZZ Sierpień 80.

Uważa, że PEP należy porzucić, bo pójście zgodnie z jego zaleceniami wywoła protesty społeczne masową skalę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Ta kopalnia zwiększy dostawy węgla dla ORLENU

LW Bogdanka podpisała aneks do umowy na sprzedaż węgla ze spółką ORLEN Termika. Kontrakt ten obowiązuje od 2018 roku i dotyczy dostaw paliwa głównie do Elektrociepłowni Siekierki w Warszawie

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

UOKiK zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie kary dla Gazpromu. Czy Polska dostanie miliony?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów jest zaskoczony stanowiskiem ministra finansów w sprawie egzekucji kary nałożonej na Gazprom i analizuje prawnie zaistniałą sytuację - poinformował PAP UOKiK. Szef MF twierdzi, że nie blokuje egzekucji należnych środków, a sprawa dotyczy wątpliwości formalnych.