Jacek Sasin: Zabiegamy o znaczne wsparcie dla PGG z Polskiego Funduszu Rozwoju

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zabiegamy o wsparcie dla Polskiej Grupy Górniczej ze strony Polskiego Funduszu Rozwoju na bardzo znaczącą kwotę, która pozwoli firmie przetrwać najbliższe miesiące - powiedział w niedzielę w Telewizji Trwam wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Zdaniem Sasina potrzebny jest program naprawczy dla PGG i w tej sprawie prowadzone są rozmowy.

- Rozmawiamy o tym programie naprawczym. On będzie trudny, bo tutaj nie ma łatwych rozwiązań. My inaczej niż nasi poprzednicy z PO i PSL-u nie będziemy niczego narzucać siłą. (...) Będziemy rozmawiać do momentu aż znajdziemy najlepsze rozwiązania. Rozmawiamy ze stroną społeczną ze związkami zawodowymi - podkreślił Sasin.

- Szukamy również możliwości wsparcia finansowego zewnętrznego, chociaż cała sytuacja związana z koronawirusem nie jest zawiniona przez Polską Grupę Górniczą, stąd zabiegany w tej chwili o wsparcie ze strony Polskiego Funduszu Rozwoju na bardzo znaczącą kwotę, która pozwoli firmie przetrwać najbliższe miesiące - zapowiedział Sasin.

Wicepremier dodał, że trzeba też szukać rozwiązań, które spowodują, że PGG będzie rentowna również w następnych latach i "nie będzie produkować węgla ponad miarę, czyli nie będzie produkować węgla, którego nie da się sprzedać".

- Musimy to skorelować z zapotrzebowaniem z polskiej energetyki - stwierdził Sasin.

Wicepremier przyznał, że Polska Grupa Górnicza znalazła się bardzo trudnej sytuacji.

- Można powiedzieć, że ma zapchane zwały, nie ma gdzie tego węgla składować, nie ma komu sprzedać. Do tego dochodzą zobowiązania finansowe, które trzeba spłacić - zaznaczył.

- Musimy myśleć dzisiaj w kategoriach takich, i tak rozmawiamy z partnerami społecznymi, kiedy tak naprawdę będzie koniec węgla w polskiej gospodarce. Chcemy, żeby to było jak najpóźniej. Unia Europejska postawiła rok 2050 jako ten zakończenia używania węgla w energetyce. My chcemy, żeby to było dłużej, ale z wielu przyczyn osiągnięcie tego dłuższego okresu będzie trudne, również z tego względu, że dzisiaj praktycznie nie ma możliwości inwestowania w energetykę węglową - podkreślił.

Sasin był pytany, czy jego zdaniem zamykanie kopalń węgla to dobry pomysł i czy Polska powinna od węgla odchodzić, a także, czy to UE powinna o tym decydować.

Według wicepremiera nie osiągnie się efektu czystszego powietrza ograniczając zużycie węgla jedynie w Europie, podczas gdy Rosja, Chiny, Indie czy USA są poza tymi regulacjami.

- Ja jestem absolutnie przekonany, że my nie mamy tu do czynienia z racjonalną polityką i gospodarką, którą włodarze UE prowadzą. Mamy do czynienia z pewnego rodzaju ideologią, która powoduje, że często racjonalna, merytoryczna dyskusja jest niezwykle utrudniona - zauważył.

- A z naszego, polskiego punktu widzenia ona jest tym bardziej utrudniona, przez to, że my jesteśmy krajem w tym zagadnieniu dość osamotnionym w UE. I o ile udaje nam się nam budować skuteczne sojusze - tak jak udało nam się zablokować choćby kwestie uchodźcze, kiedy próbowano nam narzucić kwoty uchodźcze, (...) udało nam się te projekty zablokować. Podobnie w tej chwili te rozmowy dot. praworządności z budżetem, też udało nam się bardzo mocno ostrze tej polityki stępić - o tyle. Natomiast w tym przypadku kraje, które nas tradycyjnie wspierają, jak kraje Grupy Wyszehradzkiej, niestety nie chcą sprzeciwić się tej polityce narzucanej z Brukseli - dodał wicepremier.

Ocenił, że z punktu widzenia interesu Polski "najlepsze byłoby umożliwienie nam w dalszym ciągu korzystania z naturalnego zasobu jaki jest węgiel".

- I my zrobimy wszystko i robimy wszystko, by przynajmniej ten okres odchodzenia od węgla wydłużyć, licząc, że być może w pewnym momencie nastąpi korekta tej polityki, gdy okaże się, że ta polityka prowadzi do skutków bardzo złych dla gospodarki europejskiej - dodał Sasin.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.