Koronawirus: Przeceny w nieruchomościach są możliwe, jeśli górę weźmie kryzys

fot: Krystian Krawczyk

Nie można również wykluczyć podwyżek cen nieruchomości, gdy górę weźmie stymulacja fiskalna i monetarna

fot: Krystian Krawczyk

Ceny mieszkań w perspektywie najbliższego roku z mogą pozostać stabilne, z możliwością kilkuprocentowych odchyleń zarówno w dół jak i w górę - wynika z analizy HRE Investments.

Jak pisze analityk HRE Investments Bartosz Turek, opierająć się na danych NBP za pierwszy kwartał 2020 roku, ceny transakcyjne zakupu mieszkań w największych miastach przed epidemią wzrosły o 13,6 proc. w skali roku. Liderami wzrostów były Zielona Góra (wzrost cen o 27,4 proc. w ciągu roku) i Wrocław (16,8 proc.) Na drugim biegunie znalazło się Opole, gdzie w ciągu roku mieszkania używane zdrożały tylko o 5,4 proc.

Zaznaczył jednak, że dane banku centralnego uwzględniają tylko okres do końca lutego.

- Mamy tu więc do czynienia z danymi, które w żaden sposób nie zostały jeszcze zaburzone wprowadzonymi przy okazji epidemii ograniczeniami w poruszaniu się czy świadczeniu usług - pisze Turek.

Wskazał też, że w perspektywie najbliższego roku spodziewa się stabilizacji cen mieszkań z możliwością kilkuprocentowych odchyleń zarówno w dół jak i w górę.

- Przeceny są możliwe jeśli górę weźmie kryzys, a koronawirus zostanie z nami na dłużej, przez co banki mocniej zakręcą kurki z kredytami, wzrośnie bezrobocie i spadnie optymizm Polaków - argumentuje ewentualne spadki cen.

Dodał jednak, że nie można również wykluczyć podwyżek cen nieruchomości, gdy górę weźmie stymulacja fiskalna i monetarna, czyli np. Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzje o kolejnym cięciu stóp procentowych. Przypomniał, że to właśnie ostatnie obniżki sprawiły, ze spadło oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, lokat bankowych i obligacji skarbowych.

- Każdy z tych elementów stymuluje popyt na nieruchomości - napisał.

Powołując się na dane napływające z portali internetowych takich jak np. Otodom czy Nieruchomości-online, ekspert zauważa jednak tendencję do stabilizacji cen, a nawet ( np. firmie Sonar Home) bardzo skromne przeceny w gronie nowych mieszkań trafiających do oferty. Generalnie - jak wskazał - obecnie okazją rynkową są mieszkania przecenione o 5-10 proc., a chętnych do udzielania większych upustów nie ma.

Wyjaśnia, że skromne przeceny mogą też być związane z faktem, że na rynku nieruchomości od pierwszych dni epidemii działali inwestorzy szukający przecenionych mieszkań, ale w miarę jak sytuacja wraca do normy, wraca też popyt. Dodaje, że ostatnich danych płynących z rynku wynika, że zainteresowanie tematem mieszkań w tygodniu rozpoczętym 17 maja, niemal powróciło do sytuacji sprzed epidemii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen zabezpiecza nawet jedną czwartą zapotrzebowania na ropę

Orlen zawarł z Equinorem trzyletnią umowę na dostawy ropy ze złoża Johan Sverdrup na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Dostawy rozpoczną się we wrześniu, a zakontraktowany wolumen może sięgnąć ponad 9 mln ton rocznie, co odpowiada nawet jednej czwartej rocznego zapotrzebowania Grupy Orlen na ropę. Surowiec będzie trafiał do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie, wzmacniając bezpieczeństwo dostaw w regionie.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Zapasy gazu w magazynach UE przekroczyły 61 proc., w Polsce prawie 90 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 61,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 78,8 proc. W magazynach jest 696,27 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe. W Polsce w magazynach mamy 32,95 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie sięga 89,4 proc.