Co trzeci Polak pracuje z domu z obawy przed koronawirusem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Fundusz poinformował, że dzięki dedykowanym adresom e-mail dotyczącymi np. programu "Mój Prąd" i "Czyste Powietrze" można się kontaktować z pracownikami NFOŚiGW w godz. 7.30-15.30

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Głównie ze względu na obawy o zarażenie się koronawirusem pełny lub częściowy home office ma co trzeci Polak - wynika z badania wykonanego na zlecenie BIG InfoMonitor. Wśród pracujących zdalnie przeważają kobiety i mieszkańcy Mazowsza.

Jak wskazali autorzy badania 4P dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, 82 proc. respondentów wykonujących pracę zdalnie, ocenia, że rozwiązanie w ich przypadku się sprawdziło - mimo że w wielu domach wypełnianie zawodowych obowiązków odbywa się w utrudnionych warunkach, bo razem z dziećmi, małżonkiem czy partnerem, którzy też pracują zdalnie.

Wśród powodów dobrej oceny pracy zdalnej, respondenci najwyżej wymieniali poczucie bezpieczeństwa, jakie daje ona w warunkach pandemii (73 proc.). Druga istotna przyczyna to więcej czasu dla rodziny (42 proc.).

Ankietowani doceniają też dłuższy sen, na który mogą sobie pozwolić w momencie, gdy odpada im droga do pracy i codzienne przygotowania. Ten aspekt częściej wskazywali panowie (44 proc.) niż panie (30 proc.). Mężczyźni dwa razy częściej niż kobiety wskazują także na wzrost "produktywności w czasie pracy z domu", w porównaniu z wydajnością w firmie. Lepsze wyniki widzi u siebie 22 proc. mężczyzn, wobec 11 proc. kobiet.

Wśród pracujących zdalnie przeważają panie (40 proc. wobec 29 proc. panów); więcej jednak zwolenników home office ma wśród mężczyzn (84 proc.) niż wśród kobiet (79 proc.). Zwolennicy pracy z domu cenią sobie także elastyczność czasu pracy, jaki im daje to rozwiązanie, oszczędności na dojazdach i poczucie wolności.

Praca poza firmą, na którą wielu trafiło, ze względu na pandemię, nie podoba się 13 proc. ankietowanych. Źle ją oceniają przede wszystkim ze względu na niższą produktywność (56 proc.) i brak odpowiedniego sprzętu (31 proc.). Co piąty badany skarży się, że w domowych warunkach ma problemy ze skupieniem, podobny odsetek zaznacza, że dla niego praca w domu przekłada się na niższe wynagrodzenie. Na dalszych pozycjach znalazły się takie przeszkody jak za małe mieszkanie (17 proc.) i rozpraszające dzieci (12 proc.).

W przypadku pracujących zdalnie rodziców jednego lub kilkorga dzieci, wyniki wyglądają nieco inaczej. Mniej wskazań pada na mniejszą produktywność - 47 proc. Natomiast pozostałe utrudnienia takie, jak: brak sprzętu, kłopot z zebraniem myśli, zbyt małe M, niższe wynagrodzenie i odrywanie od pracy przez dzieci zdobyły po ok. 25 proc. odpowiedzi.

Jak powiedział PAP prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, mamy do czynienia ze sprawdzianem gotowości firm i pracowników do pracy zdalnej na niespotykaną dotąd skalę. Test, jak zaznaczył, wypadł dobrze, bo opinie Polaków sugerują niemal pełne poparcie dla zdalnego wykonywania obowiązków zawodowych.

- To ważne, bo zmniejszenie powierzchni biurowej może być jednym ze sposobów na cięcie kosztów, a tych wiele firm będzie teraz usilnie poszukiwać - ocenił.

Z danych BIG InfoMonitor i BIK wynika, że w okres kryzysu wywołanego pandemią ponad 307 tys. firm (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych) weszło z kwotą ponad 32,5 mld zł zaległości wobec banków i kontrahentów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.

W Katowicach dyskutowano o wszystkich kierunkach transformacji

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach stało się europejską stolicą zrównoważonego transportu i nowoczesnych technologii. Tegoroczna edycja Kongresu Nowej Mobilności, zbiegająca się z jubileuszem 10-lecia Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, odbyła się pod hasłem „Wszystkie kierunki transformacji”. Przez trzy dni Katowice były sercem rozmów o kierunkach transformacji – od nowej mobilności, przez technologie, aż po przyszłość regionu. 

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.