Zalana kopalnia srebra w głębi kamieniołomu wapienia w Stolcu

fot: Tomasz Rzeczycki

Zalana kopalnia kruszcu w Skałkach Stoleckich stała się siedliskiem nietoperzy

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięćdziesiąt pięć lat temu ochroną objęto Skałki Stoleckie. To jedno z bardziej fascynujących miejsc na Pogórzu Sudeckich związanych z eksploatacją tak głębinową, jak i odkrywkową.

Stolec leży kilka kilometrów na wschód od Ząbkowic Śląskich, na terenie Wzgórz Niemczańsko-Strzelińskich. Kilkaset metrów od wsi wśród pól znajduje się niewielki zagajnik, a w nim zarośnięty kamieniołom wapienia. To Góra Wapienna (395 m n.p.m.), stanowiąca pojedyncze wzniesienie w płaskim krajobrazie.

W ścianie skalnej nieczynnego kamieniołomu w tejże górze otwiera się sporych rozmiarów otwór kilkunastometrowej długości i wysokości kilku metrów. Tędy wejść można do wyrobisk częściowo zalanej kopalni głębinowej rud srebra z XVIII i XIX w. Miejsce jest łatwo dostępne, do tego przez rezerwat przebiega żółty szlak turystyczny z Kamieńca Ząbkowickiego do Ząbkowic Śląskich.

Wiele wyrobisk górniczych na Dolnych Śląsku owianych jest militarnymi legendami. Nie inaczej jest w przypadku kopalni w Skałkach Stoleckich. Cień podejrzenia padł na to miejsce po tym, jak upubliczniona została tak zwana Lista Günthera Grundmanna, czyli wrocławskiego konserwatora zabytków, który chciał uchronić niemieckie zbiory przed Armią Czerwoną. Na jego liście znalazła się wieś Stolec, gdzie w miejscowym zamku miały być ukryte miejskie zbiory sztuki z Wrocławia, konkretnie meble. Legenda dopisała dogo przypuszczenie, że być może w pobliskich skałkach mogło być coś ukryte. Tym bardziej,że fakt zalania części wyrobisk sprzyjał domysłom o zatopionych skrzyniach.

Faktycznie sztolnie stoleckie miały co nieco wspólnego z wojskowością. Na północ od skałek znajdowała się rzutnia granatów wykorzystywana przez żołnierzy jednostki wojskowej z Ząbkowic Śląskich. Natomiast w samych sztolniach swoje podpisy na ociosach mieli zostawić piloci Luftwaffe, biorący udział w pobliżu w zajęciach letniej szkoły szybowcowej. Polscy żołnierze według niektórych relacji miel natomiast ćwiczyć na terenie Skałek Stoleckich z latach osiemdziesiątych XX w.

Dwuhektarowy teren nieczynnej kopalni ochroną został objęty dwadzieścia lat po wojnie. Zarządzenie Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z dnia 17 kwietnia 1965 r. w sprawie uznania za rezerwat przyrody Skałki Stoleckie wydane zostało ze względu na występowanie tam rzadkiego gatunku owada, obrostki murówki. Owad ten wyginął jednak po 1983 r. Dodatkowo od 13 listopada 2007 r. nieczynna kopalnia znajduje się na Obszarze Natura 2000 Skałki Stoleckie PLH020012, ustanowionym ze względu na bytowanie w sztolniach kilku gatunków nietoperzy. Wcześniej, w 2002 r. umieszczono kratę w celu zmniejszenia penetracji wyrobisk przez ciekawskich. Dochodziło tam do działań niepożądanych, takich jak np. rozpalanie ognisk.

Skałki Stoleckie stanowiły inspirację nie tylko dla miłośników górnictwa kruszcowego, przyrodników czy pasjonatów legend drugowojennych. We wsi funkcjonuje klub sportowy LZS Stolec. Jego pierwsza drużyna zajmuje aktualnie po rundzie jesiennej ostatnie, piętnaste miejsce w tabeli rozgrywek klasy okręgowej w grupie wałbrzyskiej, rywalizując m.in. z takimi zespołami, jak Granit Strzegom czy Kryształ Stronie Śląskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji.