Prof. Modzelewski: to Unia wykreowała nieopłacalność energetyki węglowej

1584722178 modzlewski isp

fot: Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy

- Teraz, gdy Unia słabnie na naszych oczach i kurczy się jej autorytet, problem dekarbonizacji wróci. Większości państw nie stać na tę operację - uważa prof. Witold Modzelewski

fot: Instytut Studiów Podatkowych Modzelewski i Wspólnicy

Analitycy nie pozostawiają wątpliwości, że kryzys spowodowany obecną pandemią oznacza kres znanej nam dotąd globalizacji rynku. Dla Polski jednym z najistotniejszych następstw będzie koniec prowadzonej dotąd w Unii Europejskiej polityki dekarbonizacji.

Tak uważa prof. Witold Modzelewski, członek Komitetu Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, a w latach 1992-1996 wiceminister finansów.

- Zagrożenie, które wynika z pandemii, ma charakter transgraniczny. Rozprzestrzenia się ono wraz z przemieszczaniem się ludzi. Można się mu było przeciwstawić w sposób ponadpaństwowy. W naszej części świata takie działania mogła podjąć Unia Europejska. Jednak ten test na jej sprawność wypadł negatywnie. Nie poinstruowano rządów, ani obywateli, jak mają postępować. Podejrzewam, że żadnego planu spóźnionej reakcji nie ma, i że struktury unijne oczekują tylko, że państwa członkowskie same sobie poradzą z kryzysem - mówi prof. Modzelewski w rozmowie z portalem netTG.pl. 

- Ponadnarodowa organizacja, jaką jest Unia Europejska, nie spełniła swej roli. Nie miała wiedzy, ani środków, żeby zaradzić zagrożeniu. Mamy więc zwycięstwo egoizmów narodowych, każdy ma na uwadze swój własny interes. Spójność tej organizacji została nadwerężona. A najbardziej deprecjonującym rolę Unii przykładem jest to, że Włochom w walce z pandemią pomagają Chińczycy. To zaś powoduje, że autorytet Unii, a zarazem jej realna władza będzie się kurczyć - dodaje b. wiceminister finansów. 

Z tego względu - zdaniem prof. Modzelewskiego - wiele oficjalnie bezspornych dotąd tematów otwiera się na nowo do dyskusji. Jednym z nich jest narzucony przez Unię Europejską przymus odejścia od eksploatacji węgla brunatnego i kamiennego oraz wykorzystywania ich jako surowców energetycznych przez nasz kraj.

- Energetyka węglowa jest rynkowo opłacalna, tylko my w Unii sztucznie stworzyliśmy jej nieopłacalność poprzez instrument, jakim jest handel prawami do emisji dwutlenku węgla. Byliśmy dotąd szantażowani, nie mieliśmy najmocniejszej dyplomacji, stąd nasza słabość zewnętrzna w Unii. Jednak teraz, gdy Unia słabnie na naszych oczach i kurczy się jej autorytet, problem dekarbonizacji wróci. Większości państw nie stać na tę operację. W związku z pandemią będą nowe wydatki. A jeśli pewne wydatki są niekonieczne, tak jak te związane z polityką dekarbonizacji, to się ich nie poniesie. Nasz kraj na szczęście zachował jeszcze tą najbardziej kosztochłonną infrastrukturę energetyczną, jaką w większości otrzymaliśmy w spadku po Polsce Ludowej - stwierdza prof. Witold Modzelewski.

Mniejsze znaczenie, zdaniem prof. Modzelewskiego ma tu to, kto pierwszy na forum międzynarodowym podniesie kwestię obrony przemysłu węglowego - czy to będzie Polska, czy inny kraj.

- Jeśli otworzy się agenda dyskusji na ten temat, to powinniśmy się włączyć. Na pewno to się zdarzy. Wszyscy wiemy, że czeka nas coś ważnego. A globalizacja w tamtym kształcie już nigdy nie wróci - uważa nasz rozmówca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.