Wchłanianie tych cząstek może prowadzić do rozwoju nowotworów płuc

fot: Krystian Krawczyk

W pomiarach jakości powietrza wskaźnikami odnoszącymi się do zanieczyszczenia tzw. pyłem zawieszonym najpowszechniejsze są dwie kategorie wielkości cząsteczek pyłu: PM10 oraz PM2,5

fot: Krystian Krawczyk

Wysokie stężenia tzw. ultradrobnych cząstek w powietrzu stwierdzili naukowcy przygranicznych regionów Czech, Polski i Słowacji, współpracujący w projekcie Air Tritia. Potwierdza to konieczność ograniczania emisji komunalnej i transportowej. Wchłanianie takich cząstek prowadzić może do rozwoju nowotworów płuc.

Informację o pierwszych wybranych wnioskach z Air Tritia przesłała PAP dr Sylwia Jarosławska-Sobór z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach (GIG).

Jak przypomniała, jako "cząstki ultradrobne" są kwalifikowane te o rozmiarach mniejszych niż 0,1 mikrometra. W pomiarach jakości powietrza wskaźnikami odnoszącymi się do zanieczyszczenia tzw. pyłem zawieszonym najpowszechniejsze są dwie kategorie wielkości cząsteczek pyłu: PM10 (czyli do 10 mikrometrów) oraz PM2,5 (do 2,5 mikrometra).

Obszar Tritia obejmuje region morawsko-śląski w Czechach, województwa śląskie i opolskie w Polsce oraz samorządowy kraj żyliński na Słowacji. Pod względem jakości powietrza ma on wspólne cechy wynikające z wysokiego zagęszczenia obszarów zabudowanych, ciężkiego przemysłu oraz transportu.

W projekcie Tritia Śląskie Centrum Radiometrii Środowiskowej GIG przeprowadziło pomiary rozkładów ziarnistości aerozoli w wybranych punktach polsko-czeskiego pogranicza: na dachu wieży szybowej Frantiek w miejscowości Horní Suchá oraz w Raciborzu.

- Potrzeba pomiarów udziału drobnych i ultradrobnych cząstek w zanieczyszczeniach powietrza wynika z obecnego stanu wiedzy na temat ich wpływu na nasze zdrowie. Wyniki badań z ostatnich 20 lat wskazują wyraźnie na znaczący negatywny wpływ niewielkich cząstek na organizm ludzki, a zwłaszcza na układ oddechowy - wyjaśnił cytowany w informacji GIG specjalista w zakresie badania rozkładów ziarnowych prof. Krystian Skubacz.

- Udowodniono, że wchłanianie niektórych substancji obecnych w powietrzu w postaci cząstek ultradrobnych, a więc o rozmiarach mniejszych niż 0,1 mikrometra, prowadzić może do rozwoju nowotworów płuc - wskazał prof. Skubacz.

Wśród substancji, które mogą występować w postaci cząstek ultradrobnych, są: sadza (powstająca w wyniku niepełnego spalania węgla, ale też ze spalania oleju napędowego) czy dwutlenek tytanu (stosowany do produkcji sensorów, w układach elektronicznych, w katalizatorach i jako biel tytanowa). W formie cząstek ultradrobnych powodują zwłóknienie tkanek w płucach oraz stają się przyczyną chronicznego zapalenia płuc i indukcji nowotworów płuc.

W informacji GIG z badań w projekcie Tritia przedstawiono wykresy udziałów procentowych poszczególnych frakcji w całkowitym stężeniu oraz w stężeniu masowym - na podstawie pomiarów w obu wybranych lokalizacjach.

W całkowitym stężeniu frakcje ultradrobne (do 0,1 mikrometra) mają udział sięgający od ponad 50 proc. do niespełna 75 proc. (zdecydowana większość pozostałych cząsteczek ma wielkość do 2,5 mikrometra). W całkowitym stężeniu masowym frakcja ultradrobna ma niewielki, paroprocentowy udział; największy mają frakcje do 2,5 mikrometra i do 10 mikrometrów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.