Górnictwo: minęło 30 lat od tragedii w kopalni Halemba

fot: Jarosław Galusek/ARC

Sąd konkursowy wyróżnił m.in. rozwiązania, które zostały opracowane w kopalni Halemba-Wirek

fot: Jarosław Galusek/ARC

To była największa katastrofa górnicza, która miała miejsce w Polsce w ostatniej dekadzie XX w. 10 stycznia minęło od niej 30 lat. Życie straciło wówczas 19 górników, a 20 zostało rannych. Do tragedii doszło w pokładzie 506 na poziomie 1030 w rudzkiej Halembie. Szesnaście lat później w tym samym rejonie rozegrał się kolejny dramat. Po ludzkie życie ponownie przyszedł metan. Wtedy zginęło 23 górników.

Do katastrofy z 1990 r. doszło w rejonie skrzyżowania ściany 12 z chodnikiem ścianowym 13. Ściana była prowadzona w IV kategorii zagrożenia metanowego.

Za najbardziej prawdopodobną i wiarygodną przyczynę zapalenia metanu, a potem jego wybuchu uznano iskry powstałe w wyniku pracy kombajnu.

W katastrofie zginęli: Jerzy Bobrowski (42 l.), Antoni Cimała (33 l.), Zenon Filipski (30 l.), Jerzy Gaweł (31 l.), Mieczysław Grabara (41 l.), Zbigniew Gurgacz (26 l.), Adam Janik (26 l.), Krzysztof Loewe (37 l.), Mirosław Michałów (21 l.), Adam Najmark (24 l.), Krzysztof Nowak (22 l.), Aleksander Ozóg (40 l.), Marek Rajewski (21 l.), Tadeusz Ryszka (20 l.), Henryk Sojka (22 l.), Józef Starczyk (49 l.), Leszek Suszyński (31 l.), Jerzy Szatanik (27 l.), Wojciech Świniuch (25 l.).

Jak podaje literatura, ściana zabezpieczona była układem metanometrii automatycznej, do którego podłączono sześć czujników. Były one zainstalowane w ścianie oraz na wylocie ze ściany. Ustawione były na progi 1 proc. i 1,5 proc., czyli bardziej rygorystyczne niż określone w przepisach. W miesiącu poprzedzającym zapalenie i wybuch metanu zanotowano 205 wyłączeń energii elektrycznej, w tym 44 wyłączenia przy zawartości przekraczającej 2 proc. metanu oraz 17 przy zawartości wyższej od 5 proc. gazu.

10 stycznia 1990 r. w rejonie skrzyżowania ściany 12 z chodnikiem ścianowym 13 doszło do dwóch zapłonów metanu, w krótkim odstępie czasu. Prawdopodobnie gaz został wypchnięty gwałtownie z zawału do przestrzeni roboczej opadem skał ze stropu. Zbiegiem okoliczności w momencie pierwszego zapłonu kombajn był wykorzystywany do czyszczenia ścieżki przyociosowej. Wtedy powstały iskry, które zapaliły metan. W ścianie i jej sąsiedztwie było zatrudnionych 42 ludzi - 6 z nich zginęło na miejscu, 22 zostało ciężko poparzonych, 12 doznało lżejszych obrażeń, a 2 wyszło bez uszczerbku na zdrowiu.

Po pierwszym zapłonie ludzie podjęli natychmiastową ewakuację. Niestety w ciągu kilku minut nastąpił drugi zapłon, zainicjowany palącym się drewnem, ślady którego znaleziono w czasie oględzin powypadkowych. Wielu z 22 ciężko rannych górników doznało poparzeń dróg oddechowych. 13 z nich zmarło w czasie leczenia szpitalnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Taryfa za przesył energii będzie rosła wolniej dzięki środkom z KPO

Opłaty za przesył energii przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne będą rosły wolniej dzięki temu, że spółka pozyskała preferencyjnie oprocentowaną pożyczkę od Banku Gospodarstwa Krajowego z Krajowego Planu Odbudowy - poinformowała w czwartek wiceprezeska PSE Agnieszka Okońska.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.

Program Czyste Powietrze w latach 2024-2025 objął ponad pół miliona domów

Ponad 556 tys. domów poddano termomodernizacji w latach 2024-2025 dzięki programowi "Czyste Powietrze" - przekazała w czwartek ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że w przyszłym tygodniu na Komitet Stały Rady Ministrów trafi projekt ustawy, który ma chronić beneficjentów.

Moskwa w ogniu, dymie i łzach. Ukraińskie sankcje dalekiego zasięgu

Ukraińskie drony skutecznie zaatakowały rafinerię w Moskwie, w dzielnicy Kapotnia, około 15 kilometrów od Kremla. To krytyczny obiekt infrastruktury paliwowej stolicy Rosji. Tak Ukraina odpowiada na ataki armii Putina na obiekty cywilne i o znaczeniu historycznym.