Górnictwo: w październiku najwyższa w tym roku sprzedaż węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do 2030 r., zapotrzebowanie na węgiel w Polsce ma się utrzymać na obecnym poziomie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W październiku br. kopalnie sprzedały ponad 5,5 mln ton węgla kamiennego - była to najwyższa miesięczna sprzedaż tego surowca w tym roku. Październik był też drugim miesiącem z rządu, kiedy wielkość sprzedaży była wyższa od wielkości wydobycia - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP).

O około 80 tys. ton zmniejszyła się ilość węgla na przykopalnianych zwałach, gdzie pod koniec października leżało ponad 4,6 mln ton surowca.

Październikowa sprzedaż węgla była blisko 75 tys. ton wyższa od wielkości wydobycia w tym okresie. We wrześniu nadwyżka sprzedaży nad bieżącą produkcją przekraczała 100 tys. ton. Poprzednio taka sytuacja miała miejsce w lutym br. - od tego czasu co miesiąc kopalnie wydobywały więcej węgla niż znajdowało nabywców, a wielkość przykopalnianych zwałów rosła. Najwyższą - rzędu 1 mln ton - nadwyżkę produkcji nad wielkością miesięcznej sprzedaży zanotowano w maju.

Jak wynika z opublikowanych we wtorek przez katowicki oddział ARP danych dotyczących wydobycia i sprzedaży węgla w dziesiątym miesiącu br., polskie kopalnie wydobyły w tym czasie ponad 5,4 mln ton tego surowca (we wrześniu i w sierpniu ponad 5 mln ton, w lipcu 5,3 mln ton, w czerwcu 4,7 mln ton, w maju i kwietniu po ok. 5,3 mln ton). Był to drugi najwyższy w tym roku, po marcu, miesięczny poziom krajowego wydobycia.

Miesięczna sprzedaż węgla przekroczyła w październiku 5,5 mln ton (wobec 5,1 mln ton we wrześniu, 4,6 mln ton w sierpniu, 4,7 mln ton w lipcu, 4,4 mln ton w czerwcu, 4,3 mln ton w maju i 4,9 mln ton w kwietniu). Był to najwyższy w tym roku miesięczny poziom sprzedaży.

W poprzednich miesiącach - do września - produkcja wyższa od sprzedaży skutkowała wzrostem ilości zapasów węgla na przykopalnianych zwałach. We wrześniu i październiku po raz pierwszy od ponad pół roku nastąpił spadek wielkości zapasów (do ponad 4,6 mln ton), to jednak nadal są one przeszło dwukrotnie wyższe niż przed rokiem - w końcu października 2018 r. na zwałach leżało niewiele ponad 2 mln ton węgla.

W październiku 2018 r. wielkość wydobycia węgla przekraczała 5,8 mln ton, a wielkość sprzedaży osiągnęła blisko 5,7 mln ton. Tegoroczne wskaźniki są o ok. 300 tys. ton niższe.

Od początku tego roku do końca października kopalnie wydobyły łącznie ponad 51,5 mln ton węgla wobec ok. 53,1 mln ton w porównywalnym okresie 2018 r. (spadek o 1,6 mln ton). Wielkość sprzedaży węgla między styczniem a październikiem br. przekroczyła 48,9 mln ton wobec ok. 52,6 mln ton w ciągu dziesięciu miesięcy 2018 r. (spadek o ok. 3,7 mln ton).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.