Jako ambasador Avalon Extreme walczy ze stereotypami w postrzeganiu ludzi niepełnosprawnych

1574337147 20190704 163226

fot: Archiwum domowe

Dla Szymona Klimzy crossfit nie ma tajemnic. Potrafi wykonać najtrudniejsze ćwiczenia. Udowodnił to na zawodach w Kanadzie

fot: Archiwum domowe

+8 Zobacz galerię

Galeria
(11 zdjęć)

O Szymonie Klimzie z pawłowickiej kopalni Pniówek głośno jest w środowisku górniczym od kilku już lat. Niepełnosprawny sportowiec zabłysnął serią udanych występów m.in. na zawodach Avalon Extreme Sitwake Challenge, na których sięgnął po brązowy medal. Zwyciężył również w Battle of Europe w crossficie i dwukrotnie był wicemistrzem Polski w tej dyscyplinie. Niedawno reprezentował nasz kraj na zawodach crossfitowych WheelWOD Games w Kanadzie.

Sitwake, jedna z ulubionych dyscyplin Szymona, to nic innego, jak pływanie po tafli wody na desce, trzymając się liny podłączonej do wyciągu. Lecz sportowiec z Pniówka nie odpuszcza, systematycznie trenuje i próbuje swych sił także w innych dyscyplinach. Teraz wziął się na poważnie za crossfit. Historia tego sportu wiąże się ściśle z postacią pewnego kreatywnego Amerykanina nazwiskiem Greg Glassman, który postanowił zadbać o swoją sprawność fizyczną. We własnym domu stworzył siłownię. Wyposażył ją w sprzęt do treningów. Sam go zresztą wykonał metodami chałupniczymi, wykorzystując worki z piaskiem, skrzynie zbite z desek i rury zaadaptowane na sztangi. Dziś crossfit games obejmuje klasyczne ćwiczenia crossfitowe, takie jak chociażby aerobik, inne dyscypliny gimnastyczne oraz siłowe, a także bieg z przeszkodami, pływanie w oceanie czy wspinaczka po ściance. Zwycięzców crossfitów często nazywa się najmocniejszymi ludźmi na świecie. I nic w tym dziwnego. Start w takich zawodach i jeszcze do tego w wersji dla niepełnosprawnych, to ogromne wyzwanie.

- Zdecydowałem się wziąć udział w najważniejszym rangą międzynarodowym wydarzeniu fitness dla sportowców z niepełnosprawnością na świecie. Jest ono odpowiednikiem prestiżowych CrossFit Games dla osób w pełni sprawnych. Jedynie dwunastu najlepszych sportowców zakwalifikowało się bezpośrednio do WheelWOD, które odbyły się w Collingwood w Kanadzie. Cieszę się, że znalazłem się wśród nich – przyznaje Szymon.

Zawody polegały na wykonywaniu szeregu ćwiczeń, m.in. rzutów, rwań, wyciskania sztangi, podciągania na drążku, pompek i ćwiczeń siłowych. Program zawodów obejmował jeszcze pływanie i wyścigi na wózkach. Walka do końca była bardzo wyrównana i zacięta, co tym bardziej podnosiło adrenalinę i dodawało sportowcom animuszu do rywalizacji. Zaledwie cztery dni zmagań i aż trzynaście startów w różnych konkurencjach. Nic tylko podziwiać najwytrwalszych.

– Niektóre z nich składały się nawet z siedmiu występów, na które dostaliśmy tylko 30 min czasu. Naprawdę dostałem w kość, lecz dzięki takim startom wiem, nad czym należy pracować, aby stawać się jeszcze lepszym. Poza tym rywalizowałem z najlepszymi na świecie i poznałem wielu ciekawych ludzi, którzy mają podobne problemy jak ja – opisuje swoją wyprawę do Kanady.

Szymon Klimza, na co dzień pracownik Ochrony Środowiska w KWK Pniówek, został ostatecznie sklasyfikowany na piątym miejscu ze stratą zaledwie trzech punktów do zawodnika, który zajął czwarte miejsce.

- Zaliczyłem spory sukces. Mam nadzieję, że nie były to ostatnie zawody w mojej karierze sportowca. Za to na pewno były najtrudniejsze, na jakich do tej pory startowałem - przyznaje.

Jako ambasador Avalon Extreme Szymon walczy ze stereotypami, m.in. takimi, że osoba niepełnosprawna nie może żyć samodzielnie, być aktywna sportowo czy zawodowo. Misją projektu jest popularyzacja sportów ekstremalnych wśród osób niepełnosprawnych.

- Poprzez mój udział w tych zawodach chcę również pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych i zmotywować innych, w tym przede wszystkim osoby z niepełnosprawnością, do uprawiania sportu, wyjścia z domu i podjęcia jakiejkolwiek aktywności - wyjaśnia.

Niepełnosprawnego sportowca z Pniówka można wesprzeć, przekazując 1 proc. podatku przy okazji przyszłorocznego rozliczenia z urzędem skarbowym. KRS: 0000270809 Cel szczegółowy: Klimza,8751. Udział w takich zawodach, jak te w Kanadzie, nie byłby, rzecz jasna, możliwy bez sponsorów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bielszowice bez kopalni. Korski: Łatwo nie będzie

Kopalnia Bielszowice po przeszło sześciu pokoleniach zakończyła wydobycie. Celowo piszę o pokoleniach, bo każda kopalnia to ludzie. Często wiele pokoleń w wielu rodzinach. Byli też tacy, dla których Bielszowice były tylko epizodem w życiu. A dla dzielnicy Rudy Śląskiej, czyli Bielszowic, zakończyła się pewna epoka. 

Moc Dętych 2026 - dali czadu i w Sztolni Luiza zrobiło się jeszcze goręcej

36 stopni w cieniu? Dla górniczych orkiestr dętych to żadna przeszkoda! Miniony weekend w Strefie Carnall Sztolni Królowa Luiza był jeszcze gorętszy niż pogoda za oknem. Śląsk udowodnił, że ma potężną, muzyczną Moc Dętych 2026 - Współczesne brzmienie Orkiestr Górniczych.

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta”

Trwają przygotowania do premiery spektaklu „Huta” (tytuł roboczy). Teatr Zagłębia i Pałac Kultury Zagłębia rozpoczynają wspólną pracę nad koprodukcją z okazji 110-lecia Dąbrowy Górniczej.

Kolejna atrakcja na rewitalizowanych terenach po kopalni Saturn

Do odwiedzenia Galerii Sztuki Współczesnej Elektrownia w Czeladzi zachęca szczególna rzeźba. To ćwicząca na linie gimnastyczka z szarfą, której autorem jest Jerzy Kędziora, twórca rzeźb wiszących.