Białystok i ościenne gminy będą wspólnie kupowały prąd

fot: Krystian Krawczyk

Założenie wzrostu cen energii elektrycznej o 8 proc. ma charakter konserwatywny, gdyż w projekcji założono, że koszty wytwarzania cen energii elektrycznej pozostaną na takim samym poziomie jak obecnie

fot: Krystian Krawczyk

Białystok i dziewięć ościennych gmin podpisały w czwartek wspólnie, jako Białostocki Obszar Funkcjonalny, dwuletnią umowę z PGE Obrót na zakup energii elektrycznej. Zapłacą za nią 38,2 mln zł. Cena jest o ok. 40 proc. wyższa niż w poprzedniej umowie na lata 2018-2019.

W skład grupy zakupowej wchodzą gminy: Białystok, Choroszcz, Czarna Białostocka, Dobrzyniewo Duże, Juchnowiec Kościelny, Łapy, Supraśl, Turośń Kościelna, Wasilków i Zabłudów, które tworzą tzw. Białostocki Obszar Funkcjonalny. Ustaloną w umowie cenę będą miały przez dwa lata 233 różne instytucje i podmioty w Białymstoku i tych gminach, w sumie będzie to 2756 liczników (punktów poboru energii).

To druga taka umowa, pierwsza obowiązuje do końca 2019 r. Jak podał białostocki magistrat, różnica kwotowa między umową na lata 2018-2019 a 2020-2021, to prawie 11,5 mln zł. Białystok zapłaci o 8,7 mln zł więcej, a pozostałe gminy - w sumie o 2,7 mln zł więcej.

Umowa dotyczy zakupu 101 gigawatogodzin (GWh) energii elektrycznej; to o 10 proc. mniej, niż w dotychczasowej umowie, bo samorządy uważają, że tyle są w stanie zaoszczędzić.

Jak mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, cena będzie jednak o 42 proc. wyższa. Ale mówił, że w porównaniu z umowami innych grup zakupowych tworzonych przez samorządy w Polsce, ten wzrost ceny nie jest taki wysoki. Porównując ceny za kilowatogodzinę energii (kWh) podawał przykłady innych miast: Bydgoszczy, Olsztyna czy Krakowa.

- Gdybyśmy zakupili np. po cenie bydgoskiej, a u nich tak się przetarg rozstrzygnął, to musielibyśmy zapłacić jeszcze o 6 mln zł więcej - dodał Truskolaski. - Szacowany był wzrost nawet o 70 proc. (...). Ceny wzrastają, ale w tej sytuacji rynkowej, cena którą zaoferowała nam PGE, jest ceną dobrą - mówił.

- Energia elektryczna jest towarem, który jest wyceniany codziennie. Jest to cena rynkowa - mówił po podpisaniu umowy, dyrektor PGE Obrót SA w Białymstoku Józef Andrukiewicz. Dodał, że wskutek podpisania umowy, firma gwarantuje umówioną cenę bez względu na rynkowe ruchy. Samorządy zrzeszone w BOF wyliczyły, że w ramach obowiązującej umowy, dzięki temu że miały 2-letnią gwarancję stałej ceny, nie zapłaciły 9 mln zł więcej za prąd, którego cena w tym i ubiegłym roku rosła.

- Duży może więcej; inaczej podchodzi się w kalkulacji do podmiotu takiego jak my, a inaczej gdybyśmy pojedynczo te oferty składali - tak mówił o sensie tworzenia grup zakupowych energii przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego wójt gminy Turośń Kościelna Grzegorz Jakuć. Dodał, że strona samorządowa jest z umowy zadowolona. 

- Osiągnęliśmy zdrowy kompromis i tego życzę na przyszłość, by taki kompromis był możliwy w kolejnych umowach - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Koszt obniżki akcyzy i VAT na paliwa to ponad 5,36 mld zł

Koszt obniżki VAT na paliwa silnikowe to ponad 3,2 mld zł, a redukcja stawek akcyzy oznacza spadek dochodów budżetu o 2,1 mld zł - podano w ocenie skutków regulacji, dołączonej do projektu rozporządzeń ministra finansów. W piątek zostały opublikowane rozporządzenia obniżające stawkę podatku od towarów i usług oraz akcyzy. 

Od wieży w koronach drzew po „Śląskie Smaki”. Dyplomy marszałka za zasługi dla rozwoju turystyki

W Bielskim Centrum Kultury odbyły się wojewódzkie obchody Światowego Dnia Turystyki, podczas których wręczono Dyplomy Marszałka Województwa Śląskiego za zasługi dla rozwoju turystyki w 2026 roku. Wyróżnienia trafiły do osób i instytucji, które promują lokalne atrakcje i budują turystyczną markę regionu.

Budynek po kopalni Rozbark w Bytomiu odzyskuje blask. Trwa remont willi dyrektora

Budynek, w którym jeszcze kilkadziesiąt urzędował dyrektor kopalni Rozbark przechodzi metamorfozę. 

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne.