Wyniki PGG uzasadniają postulat podwyższenia wynagrodzeń, związki domagają się 12 proc. w przyszłym roku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Unia Europejska chce być prymusem w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla, mimo że w skali globalnej emituje jedynie 9 proc. tego gazu - przypomina Bogusław Hutek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek ocenił we wtorek, 20 sierpnia, że zarówno ubiegłoroczne, jak i osiągane w tym roku wyniki Polskiej Grupy Górniczej uzasadniają zgłoszone przez związkowców postulaty podwyżki wynagrodzeń. Związki chcą, by w przyszłym roku płace wzrosły o 12 proc.

Zatrudniająca ok. 42 tys. osób PGG to największy krajowy producent węgla kamiennego. Ubiegłoroczny zysk spółki wyniósł 493 mln zł. Biznesplan na ten rok - jak poinformował we wtorek Hutek - przewiduje zysk na poziomie 800 mln zł. Szef górniczej "Solidarności" ocenił, że nawet jeśli faktyczny zysk będzie mniejszy, to - jeżeli nie zmienią się znacząco ceny węgla dla energetyki i odbiorców z sektora komunalno-bytowego - spółka powinna zamknąć rok zyskiem rzędu co najmniej 500-600 mln zł, przy 9-10 mld zł przychodów.

Według Bogusława Hutka obecna sytuacja PGG jest dobra i uzasadnia zgłoszone przez związkowców roszczenia płacowe. Problemem - jak powiedział związkowiec - jest poziom węgla na zwałach (według Hutka, jest to obecnie ok, 2,3 mln t) oraz nieodbieranie całości zakontraktowanego surowca przez energetykę.

- Czekamy, co zrobi zarząd, żeby energetyka odebrała zakontraktowany węgiel - bo jeżeli go nie odbierze, to PGG będzie miała rzeczywiście problemy finansowe z końcem roku lub na początku przyszłego roku, czyli na wiosnę - powiedział przewodniczący.

- Jeżeli pogorszą się wyniki PGG, (...) będzie to wina wyłącznie zarządu i Ministerstwa Energii, które nie potrafią wyegzekwować od polskich spółek energetycznych, żeby nie sprowadzały węgla z Rosji i tym samym nie działały na szkodę PGG - ocenił Bogusław Hutek.

Związkowe postulaty, oprócz 12-procentowej podwyżki w przyszłym roku, dotyczą także tegorocznych świadczeń finansowych - rekompensaty premii za dwa miesiące, w których jest mniej dni roboczych, oraz zaliczenie podwyżek tegorocznych do postawy naliczania premii barbórkowej i nagrody barbórkowej - tzw. czternastej pensji.

Związkowcy liczą, że niezależnie od ewentualnych przyszłorocznych podwyżek, załoga powinna otrzymać dodatkowe pieniądze jeszcze w tym roku. 1 sierpnia górnikom dołowym wypłacono już po 1550 zł premii, pracownikom zatrudnionym na stanowiskach robotniczych na powierzchni 1200 zł, a pracownikom administracji - 900 zł. Według Hutka, łączny koszt tego świadczenia w spółce wyniósł ok. 74 mln zł.
- Przy (zyskach za zeszły rok - PAP) rzędu prawie 500 mln zł, na razie załoga nie dostała nic (...) i oczekujemy, że zarząd jeszcze da jakieś pieniądze - powiedział szef górniczej Solidarności.

Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej zapewniają, że dialog ze stroną społeczną - także w sprawach płacowych - jest i będzie prowadzony, nie chcą jednak w szczegółach odnosić się do związkowych postulatów oraz wypowiedzi przewodniczącego Solidarności w spółce.

W poniedziałek odpowiedzialny w resorcie energii za sprawy górnictwa wiceminister Adam Gawęda, pytany o presję płacową w PGG, przypomniał, że "wszystkie podwyżki wynagrodzeń w tym roku już były wypłacone".

- Kwestie związane z podnoszeniem wynagrodzeń systematycznie realizujemy, natomiast one muszą być bardzo ściśle powiązane z wydajnością i z osiąganymi wynikami. W związku z tym nie mogę decydować za zarząd - to zarząd musi dokonać analizy ekonomicznej - i po stronie przychodowej, i kosztowej - również pod względem osiąganych wyników, i dopiero wtedy wypracowanym zyskiem podzielić się również z załogą. Wierzę w to, że w tym roku kwestie związane z wynagrodzeniami będą zadowalały pracowników Polskiej Grupy Górniczej i pozostałych spółek górniczych - mówił wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.