WUG podał okoliczności śmiertelnego wypadku w ZG Sobieski w Jaworznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Sobieskim są pokłady bardzo skłonne do samozapalenia

fot: Jarosław Galusek/ARC

Ujawniono szczegółowe okoliczności śmiertelnego wypadku, do którego doszło we wtorek, 30 lipca, w pochylni Zakładu Górniczego Sobieski. W dwóch pracowników na trasie kolejki podwieszanej uderzył załadowany wagonik, który stoczył się w dół bez kontroli. Jeden z mężczyzn zmarł przed przybyciem lekarza. 

O nieszczęściu informowaliśmy we wtorek wieczorem w portalu netTG.pl.  Jak podał Daniel Iwan, rzecznik spółki Tauron Wydobycie, do której należy ZG Sobieski, do wypadku doszło 500 m pod ziemią, w pochylni transportowo-wentylacyjnej pokładu 207 w rejonie Piłsudski. 

Według Wyższego Urzędu Górniczego, który opublikował w środę opis zdarzenia, pracownicy zewnętrznej spółki usługowej Linter Mining montowali trasę przenośnika zgrzebłowego typu SKAT-E180W. Ukośne wyrobisko ma nachylenie od 3,5 do 12,5 stopnia. Materiały do montażu transportowano szynową kolejką podwieszaną. O godz. 14.55 jeden z wózków nośnych, do którego przyczepiono 6 zastawek i 3 krążki prznośnika, w niekontrolowany sposób zaczął staczać się po wiszącej szynie kolejki. Rozpędzony ładunek udrzył w dwóch pracowników na trasie. Jeden z mężczyzn, ciężko ranny w głowę, zmarł mimo natychmiastowej reanimacji przed przybyciem lekarza. Drugi z poszkodowanych doznał lżejszych obrażeń.

To już dziewiętnasta ofiara śmiertelna w polskim górnictwie w 2019 r. W kopalniach węgla kamiennego od początku roku zginęło trzynastu górników, czterech - w kopalniach rud miedzi, dwóch - w kopalniach odkrywkowych. Wśród ofiar trzy osoby były zatrudnione w firmach zewnętrznych, szesnastu górników należało do stałej załogi kopalń.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.