Zdobienie pisanek i kraszanek to żmudna praca

fot: Kajetan Berezowski

Katarzyna Kochanek zdobi wielkanocne jajka metodą batikową. Podczas warsztatów zorganizowanych w skansenie w Chorzowie miała spore grono chętnych do nauki

fot: Kajetan Berezowski

Nieodzownym elementem świąt Wielkanocnych są jajka. Jako znak zmartwychwstania i odrodzenia, wyobrażały dawniej zwycięstwo wiosny i słońca nad zimą i ciemnością - pisaliśmy rok temu na naszych łamach. Przypominamy dziś publikację "Na początku było jajo":

Jajo to początek, zarodek wszechświata. Od zarania dziejów fascynuje człowieka. Starożytni mieszkańcy Egiptu i Grecji, podobnie jak Inkowie, wierzyli w jego magiczną moc, uważali za symbol życia, wysoko ceniąc również jego wartości afrodyzjakalne. Zwyczaj zdobienia jajek jest podobno tak stary jak świat. Dawne słowiańskie pisanki często bywały prawdziwymi dziełami sztuki ludowej. Malowano je zwykle na kolor czerwony, posiadały bowiem według ludowych podań właściwości magiczne.

Katarzyna Kochanek zdobi jajka metodą batikową.

- Polega ona na nanoszeniu rozgrzanego wosku na skorupkę za pomocą szpilki. Pokryte woskiem jajko jest następnie barwione, osuszone, a na koniec zdobione woskiem pszczelim. Czynność ta jest powtarzana na każdym zastosowanym kolorze. W ostatniej fazie zdobienia wosk zostaje usunięty, a tym samym odkryte zostają wzory – opowiada artystka.

Kraszanki wykonuje się techniką drapania. Specjalizuje się w niej Halina Deja z Opola. To wyjątkowo żmudny, ale i bardzo efektowny sposób zdobienia.

- Zabarwioną na jednolity kolor skorupkę jajka drapię ostrym narzędziem – pokazuje.

Efekt końcowy jest rzeczywiście wspaniały. Powstały ornament kontrastuje wyraźnie pomiędzy bielą skorupki a farbą.

Niedoścignionym mistrzem kraszanek jest Leszek Jęczmyk z Katowic. Rocznie zdobi ok. 40 jajek.

- Za drapanie biorę się zwykle po Nowym Roku, tak żeby zdążyć do Wielkiego Postu. To miłe, że moje kraszanki wciąż się podobają. Rozdaję je przy różnych okazjach. Wielu moich znajomych przechowuje je latami na pamiątkę. Najstarsze mają ponad 30 lat i dalej się świetnie trzymają, bo jajko w środku wysycha, nie psuje się – wyjaśnia.

Jedno jest pewne. Żadna maszyna nie wyprodukuje pisanki czy kraszanki. Bez kury i talentu artysty w tym przypadku się nie obejdzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.

Klasyka kina i muzyka w kopalni

Film i muzyka dobrze się łączą także w przestrzeni postindustrialnej. Zabytkowa Kopalnia Ignacy w Rybniku zaprasza na pokaz filmu niemego Charliego Chaplina pt. "Brzdąc" z muzyką na żywo.