Górnictwo: świat chce węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do 2030 r., zapotrzebowanie na węgiel w Polsce ma się utrzymać na obecnym poziomie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podała w swoim dorocznym raporcie, że po dwóch latach spadków, globalny popyt na węgiel znów rośnie. W 2017 r. wzrósł o 1 proc., do 7,585 mld t, a w 2018 r. najpewniej znów się zwiększy – czytamy w środowym, 19 grudnia, wydaniu Pulsu Biznesu.

Według IEA, za wzrostem popytu na węgiel stoi wzrost globalnej gospodarki, który pociąga za sobą zarówno wzrost produkcji przemysłowej, jak i wzrost zużycia prądu. W efekcie produkcja energii z węgla wzrosła w skali świata o ponad 250 TWh, czyli o ok. 3 proc. To jednocześnie 40 proc. całkowitej produkcji energii an świecie.

„W ciągu najbliższych pięciu lat popyt na węgiel będzie stabilny. Spadek widoczny będzie w Europie i w Stanach Zjednoczonych, ale nadrobią to Indie i inne państwa Azji. Chiny, główny gracz na węglowym rynku,będzie stopniowo zmniejszać zapotrzebowanie na ten surowiec” - napisano w raporcie, który na łamach „PB” przedstawiła red. Magdalena Graniszewska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.