Górnictwo: trzynastu kopaczy odciętych przez wodę

1545054241 meghalaya india kopalnia wilson center m miller org

fot: Wilson Center (M.Miller) newsecurity.org

Władze stanu Meghalaya bezskutecznie walczą z dzikimi, niebezpiecznymi kopalniami węgla (na zdj.)

fot: Wilson Center (M.Miller) newsecurity.org

Ekipy ratownicze usiłowały dotrzeć do 13 górników, uwięzionych pod ziemią w kopalni węgla w Indiach po zalaniu wyrobisk przez wodę.

Akcję prowadzono w zeszły czwartek i piątek, 13-14 grudnia, w północnowschodnim stanie Meghalaya - informują agencje.

Według miejscowych władz do nieszczęścia doszło w starej, nielegalnej kopalni. Tego typu biedaszyby nazywane są w Maghalaya "szczurzymi norami". Są bardzo rozpowszechnione w okolicy. Węgiel wydobywają w nich wieśniacy, jednak zajęcie należy do skrajnie niebezpiecznych, surowiec wykopuje się z bardzo niskich i ciasnych pokładów.

Przed weekendem szef administracji stanu Conrad Sangma poinformował, że władze nie mają żadnej informacji na temat stanu zaginonych górników.
- Modlimy się, żeby wyszli stamtąd żywi - powiedział agencji Reutera w rozmowie telefonicznej.

Dzika kopalnia węgla zalana została w czwartek wodami, które przedarły się z pobliskiej rzeki. Kopalnia usytuowana jest w pobliżu bardzo gęstego lasu, co dodatkowo utrudniało akcję.

Prawie we wszystkich kopalniach w stanie Meghalaya, graniczącym z Bangladeszem, używa się prymitywnych metod wydobycia węgla. Górnicy nie boją się zakazów, ani działań władz, które próbują położyć kres biedaszybom.

Ludzie, wśród których bardzo często są dzieci, schodzą do kilkudziesięciu metrów w głąb ziemi po bambusowych drabinach i wykopują węgiel z niewielkich otworów drążonych w bok z szybiku. Często prowadzi to do poważnych wypadków - opisuje portal mining.com.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.