Górnictwo: długi na 2,6 kilometra pociąg musiał zostać wykolejony

1542537423 australia wykolejony pocia youtube

fot: YouTube

Przy usuwaniu skutków wykolejenia i naprawie torowiska pracowało ponad 130 pracowników wraz ze sprzętem

fot: YouTube

Międzynarodowa firma górnicza BHP zmuszona była do... wykolejenia pociągu. Skład załadowany rudą żelaza zaczął się przemieszczać bez kontroli.

Ta niecodzienna sytuacja będzie kosztowało koncern ponad 55 mln dolarów.

Wstrzymanie transportu pociągnęło za sobą ograniczenie produkcji rudy żelaza w wysokości od 3 do 8 mln t. Z tego powodu nie zostanie załadowanych od 15 do 45 statków surowcem z kopalni Pilbara Mine. Zależy to od tego, jak długo trwało usuwanie skutków katastrofy na linii łączącej kopalnie z portem załadunkowym.

Wykolejony skład pociągu miał długość 2,6 km. Tworzyło go 268 wagonów i 4 lokomotywy. Transportował 35 tys. t rudy wartości 2,6 mln dolarów.

BHP trzymała informację o wypadku w tajemnicy. Wiadomo jednak, że w poniedziałek rano, 4 listopada pociąg, jechał ponad 50 minut bez maszynisty. Osiągnął prędkość dochodząca do 110 km na godzinę. Został celowo wykolejony 120 km od miejscowości Port Hedland w Zachodniej Australii. Skład wyjechał z miejscowości Newman.

Koncern potwierdził, że wyniku wykolejenia uległo zniszczeniu 1,5 km torów. Usuwanie takiego rozmiaru szkód i naprawa torowiska pochłonęły co najmniej tydzień. Przy usuwaniu skutków pracowało ponad 130 pracowników wraz z ciężkim sprzętem.

Jak ustalono, maszynista opuścił lokomotywę celem dokonania inspekcji i w tym czasie z niewiadomych powodów pociąg ruszył. Bez nadzoru przejechał 92 km. Do wykolejenia wagonów doprowadzono, aby uniknąć jeszcze większej i poważniejszej w skutkach katastrofy w porcie przeładunkowym lub w zamieszkałych częściach trasy przejazdu pociągu.

BHP wraz z Australijskim Biurem Bezpieczeństwa i Narodowym Biurem Bezpieczeństwa Kolei prowadzą dochodzenia w sprawie tego zdarzenia.

Do wypadku doszło w okresie, gdy w Australii trwają przygotowania do upowszechnienia autonomicznego transportu kolejowego, w którym składy prowadzi komputer a nie człowiek. Związki zawodowe wskazały, na przykładzie tego wypadku, na ogromne ryzyko, jakie niesie sięgnięcie po to rozwiązanie. Sytuacja mogłaby być o wiele bardziej dramatyczna, gdyby do zdarzenia doszło w pobliżu innego pociągu, lub gdyby stało się to w pobliżu Port Hedland.

Inni uczestnicy tej debaty twierdzą, że gdyby w wykolejonym składzie był system automatyczny stosowany przez koncern Rio Tinto w pociągach bez maszynisty, to by się zatrzymał. Rio Tinto używa pociągów bez maszynistów od lipca i do końca roku system ten będzie w pełni stosowany.

Nie było to pierwsze w Australii wykolejenie się wagonów z rudą żelaza. W 2015 r. wypadło z torów 25 wagonów na tej samej trasie i zablokowało trasę w obu kierunkach. W styczniu ub.r. 40 wagonów wykoleiło się 130 km od Port Hedland, a jest to największy port załadunkowy rudy żelaza na Antypodach. Rocznie eksportuje się z niego 519 mln t tego surowca. Tylko firma BHP eksportuje z tego portu 275 mln t rudy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.